Colorovo CityTab Vision 7i: z (po)mocą atomu – recenzja Spider’s Web

Recenzja/Sprzęt 25.10.2014
Colorovo CityTab Vision 7i: z (po)mocą atomu – recenzja Spider’s Web

Wydajny procesor, 2 GB RAM, 7-calowy wyświetlacz, Android 4.4 i metalowa obudowa. Ile trzeba zapłacić za taki komplet? Uważajcie, bo możecie się naprawdę zdziwić.

Sam byłem w szoku testując ostatnio tablet, którego cena w sklepie wynosiła mniej więcej 200 zł i to bez większych zniżek czy promocji. Zaskoczył mnie nie tylko tym, że w ogóle działał, ale tym jak sprawnie radził sobie z większością zadawanych mu zadań – zupełnie jak tablet o przynajmniej 100 czy 200 zł droższy. Czy więc jest sens wydawać więcej?

Colorovo CityTab Vision 7i 020

CityTab Vision 7i stara się nas przekonać, że tak. Czy skutecznie?

Parametry techniczne:

  • Wymiary: 190×108×9,1 mm
  • Masa: 270 g
  • Procesor: 1,2 GHz Intel® Atom™ Z2520 (dwa rdzenie)
  • Procesor graficzny: PowerVR SGX 540
  • RAM: 2 GB
  • Pamięć multimedialna: 8 GB
  • Wejście na karty pamięci: microSD do 32 GB
  • Ekran: 7″ IPS pojemnościowy, 1024×600, wielodotyk (5 punktów)
  • Aparat:
    • Przód: 0,2 MPX
    • Tył: 2 MPX
  • WiFi: 802.11 b/g/n
  • Bluetooth: 4.0 LE
  • Złącza: microUSB 2.0 z funkcją Host, miniJack
  • Akumulator: litowo-polimerowy 2800 mAh
  • System operacyjny: Android 4.4

Cena teoretycznie zaczyna się od 299 zł (według Ceneo), ale w większości sklepów trzeba dopłacić średnio kilkadziesiąt złotych więcej. Jeśli ktoś wybierze klasyczną formę zakupu, tj. pójdzie np. do Euro RTV AGD, przyjdzie mu zapłacić już około 400 zł. W dalszym ciągu jest to jednak niezbyt wiele.

Wygląd zewnętrzny i jakość wykonania

Kto spodziewa się po wyjęciu z pudełka zobaczyć… po prostu tablet, raczej nie będzie rozczarowany. Nie ma tutaj nic, co mogłoby nas zaskoczyć, jeśli chodzi o wygląd.

Colorovo CityTab Vision 7i 003

Z przodu mamy więc 7-calowy ekran IPS, otoczony nieprzesadnie wielkimi, choć też nie rekordowo cienkimi ramkami. Oprócz tego na całym froncie nie odnajdziemy absolutnie nic poza obiektywem kamery. Nic więcej – żadnych czujników, żadnych klawiszy, nawet żadnych przycisków dotykowych. Praktycznie cała interakcja realizowana jest za pomocą ekranu dotykowego.

Przesunięto na niego nawet przyciski funkcyjne Androida, takie jak „Powrót”, „Ekran główny”, menu wielozadaniowości, wykonywanie zrzutu ekranu czy regulację głośności. Bez tych ostatnich (regulacji głośności) dałoby się żyć – umieszczono je także w fizycznej formie na górnej krawędzi urządzenia. Niedaleko od nich znalazło się także miejsce dla przycisku zasilania/blokady ekranu.

Niestety nie można o nich powiedzieć wiele dobrego. Są bardzo cienkie, minimalnie tylko wystają ponad obrys obudowy i trudno w nie po prostu trafić. Szczególnie, że kiedy korzystamy z urządzenia pionowo, nasze palce mają do nich bardzo daleko.

Colorovo CityTab Vision 7i 021Boczne krawędzie i tył tabletu zdradzają jednak pewną niespodziankę. Pomimo stosunkowo niewysokiej ceny wykonano je w większości z bardzo przyjemnego w dotyku, nieco chropowatego materiału. W połączeniu z bardzo wyraźnym zaokrągleniem boków Vision 7i i jego niewielką masą i grubością, otrzymujemy ciekawą mieszankę, zapewniającą prawie wszystkim wygodne trzymanie urządzenia.

Prawie wszystkim, bo nie każdemu musi przypaść do gustu (lub w tym przypadku – do ręki) taki profil obudowy. Niektórzy po prostu prześlizgują się po niej dłonią, nie mogąc znaleźć wygodnego chwytu przy próbach trzymania tabletu mniej więcej w połowie jego wysokości. Dla zdecydowanej większości osób nie powinno to jednak stanowić najmniejszego problemu.

Nie można się przy tym dać zwieść „metalicznej szarości” tyłu. Faktycznie metalowa jest bowiem jego centralna część – boki wykonano z szarego tworzywa sztucznego i jest ono niestety dość podatne na rysy. Niezbyt wielkie, niezbyt specjalnie głębokie, ani niezbyt widoczne, ale jednak.

Colorovo CityTab Vision 7i 004

Cienkie krawędzie wymusiły też pewne dość oryginalne rozwiązania. Przykładowo, o ile złącze miniJack czy microUSB zmieściły się na boku, o tyle wejście na karty pamięci jest już umieszczone nieco bardziej na… tylnej klapce. Nie ma to wprawdzie większego wpływu na funkcjonalność, ale wygląda dość intrygująco.

O wiele bardziej uwagę zwraca na siebie jednak inny element, którego nie udało się zmieścić w całości w obudowie. To obiektyw głównego aparatu, który bardzo wyraźnie wystaje poza obrys urządzenia.

Colorovo CityTab Vision 7i 007

Poza tym z tyłu nie odnajdziemy prawie nic, poza dwuczęściową maskownicą głośnika oraz serią nazw, informacji oraz znaków graficznych Colorovo i Intela, którego procesor zasila całe urządzenie.

Estetycznych fajerwerków brak więc praktycznie całkowicie. Tablet wygląda poprawnie oferuje pod względem wyposażenia widocznego gołym okiem absolutnie niezbędne minimum. Brakuje tu chociażby wyjścia HDMI, które mogłoby go zmienić w ciekawą przystawkę do telewizora, ale w tej cenie nie można się spodziewać wszystkiego.

Istotniejsze pytanie dotyczy jakości wykonania. W końcu nawet jeśli kupujemy tani tablet (a może szczególnie wtedy) zależy nam na tym, aby wytrzymał dłuższą chwile. I z tym zadaniem Vision 7i powinien sobie poradzić, choć oczywiście nawet kilkutygodniowe testy nie są w stanie przynieść ostatecznej odpowiedzi. Przez ten czas jednak sprzęt nie wykazywał jakichkolwiek oznak przedwczesnego zużycia, nie zebrał kolekcji szpecących rys i nie rozpadł się na kawałki.

Colorovo CityTab Vision 7i 011

Spasowanie całości również daje dobre nadzieje na przyszłość, a i nie sposób zmusić go do trzeszczenia. Nie ma się jednak co oszukiwać – czuć i widać, że nie jest to iPad czy Galaxy Tab S, ale chyba producent nie próbował nawet konkurować z tymi produktami. Po prostu zrobił całkiem solidny i neutralny wizualnie tablet.

Jeśli taki był cel – udało się.

Ekran

7″ – dobrze. Choć wiele osób korzysta już z telefonów o niewiele mniejszych przekątnych ekranu, w dalszym ciągu jest sporo klientów poszukujących właśnie tak kompaktowego tabletu. IPS – bardzo dobrze. Ekran zapewnia bardzo dobrą widoczność pod prawie każdym kątem. Precyzja i czułość – dobrze. Wszystko jest w jak najlepszym porządku. Kolory – dobrze. Nieco wyblakłe, ale poprawne i można się cieszyć oglądanymi filmami czy zdjęciami

Colorovo CityTab Vision 7i 001

Dobrze, bardzo dobrze, dobrze, dobrze – gdzie tkwi haczyk przy tak niskiej cenie urządzenia? Niestety w rozdzielczości. 1024×600 w dzisiejszych czasach to po prostu trochę za mało przy 7″, ale istnieje spora szansa, że kupującym tani, często pierwszy tablet, nie zrobi to większej różnicy. W końcu w dalszym ciągu popularne jest w komputerach 1366×768 na o wiele większym wyświetlaczu – wrażenia bardzo zbliżone.

Jedna rzecz bolała jednak bardziej niż drobna ziarnistość tekstu. To fakt, że o ile aplikacje i gry bez problemu dostosowywały się do tej rozdzielczości, to system już… nie do końca. W widoku poziomym wszystko było w porządku, natomiast po obróceniu siatki aplikacji do pionu wszystko delikatnie rozciągało się właśnie w pionie i np. Chrome był bardziej jajkiem niż kulą.

Zdecydowanie się na taką a nie inną rozdzielczość i przyciski ekranowe sprawia też, że tracimy całkiem sporo cennych pikseli. Wprawdzie większość aplikacji automatycznie chowa je, zajmując cały wyświetlacz, ale wtedy musimy wykonywać dodatkowy gest, aby je wywołać.

Colorovo CityTab Vision 7i 025

 

Dodatkowo, przy całkiem dobrej jasności podświetlenia i przez to akceptowalne widoczności nawet w mocniejszym świetle, brak (kosztującego grosze) czujnika oświetlenia potrafi dać się we znaki. Szczególnie, jeśli raz korzystaliśmy z tabletu np. w dzień na dworze, a kolejnym razem uruchamiamy go w nocy przy wyłączonym świetle. Może zaboleć.

Mimo tych drobnych problemów, trudno jest powiedzieć coś naprawdę złego o ekranie CityTab Vision 7i. Jest dokładnie tym, czego można się spodziewać w tym przedziale cenowym – uczciwą, solidną propozycją, bez jakiegokolwiek „wow factora”.

Pamięć, podzespoły i wydajność

Nieco więcej „wow” jest w momencie, gdy zajrzymy do specyfikacji. Intel Atom, nawet jeśli nie najnowszej generacji, i 2 GB RAM sugerują, że mocy nie powinno nam zabraknąć. I tak właśnie jest, szczególnie jeśli będziemy mieć w pamięci niską cenę sprzętu.

Colorovo CityTab Vision 7i 017

Testy syntetyczne w postaci AnTuTu również pokazują, że możemy po tablecie Colorovo oczekiwać sporo, choć też nie powinno nas specjalnie z tymi oczekiwaniami ponosić. Wynik na poziomie 18433 punktów pozycjonuje nas daleko poza czołówką, ale… nie widać tego w rzeczywistym użytkowaniu.

Sam system działa zaskakująco płynnie i sprawnie, notując przestoje tylko w momentach większego obciążenia, a nie – jak to często bywa w tańszych konstrukcjach – tam, gdzie mu się to spodoba. Oczywiście o absolutnej i pełnej płynności w każdych warunkach nie ma mowy – to nie jest sprzęt doskonały. Mimo to byłem i tak pozytywnie zaskoczony jego działaniem, choć i tak wymagałem od niego trochę.

Jak jest w grach i aplikacjach? W zdecydowanej większości dobrze, żeby nie powiedzieć, że bardzo. Systemowe programy nie są oczywiście wyzwaniem, więc konieczne było zainstalowanie co najmniej kilku gier i poświęcenie kilku godzin pracy czasu wolnego na testy. I był to bardzo przyjemnie spędzony czas, nawet pomimo kilku drobnych zgrzytów.

Colorovo CityTab Vision 7i 018

Częściowo dzięki niskiej rozdzielczości, a częściowo dzięki dobrym podzespołom (wraz z układem graficznym), większość tytułów działa po prostu dobrze. Najnowsza FIFA, Asphalt 8, Cars i podobnie zaawansowane gry wczytują się szybko i działają płynnie, choć trzeba pamiętać, że przy 1024×600 niekoniecznie będą wyglądać pięknie. Czasem spada też zauważalnie liczba klatek na sekundę, ale dalej pozostajemy powyżej granicy grywalności.

Czuć jednak różnicę w działaniu w porównaniu do tańszych sprzętów, nawet jeśli na tamtych też działały te aplikacje.

Przebijając się przez kolejne pozycje „TOP” w Google Play trudno mi było znaleźć grę, która nie chciałaby dobrze działać, za to – skoro czas napisać o zgrzytach – znalazło się kilka, które nie chciało działać w ogóle. Przykładowo Blitz Brigade przechodziło pięknie przez wszystkie poziomy menu, po czym po uruchomieniu właściwej rozgrywki wyrzucało nas do pulpitu.

Na szczęście z kilkudziesięciu testowanych tytułów tylko dwa zachowywały się w ten sposób (drugim był Gun Bros 2). Należy jednak pamiętać, że kombinacja Atom + Android może mieć dla nas jeszcze kilka takich niespodzianek.

Kolejnym zgrzytem przy testowaniu gier okazał się rozmiar wbudowanej pamięci. 8 GB, z czego dla użytkownika dostępne jest niecałe 5 GB, zapełnia się błyskawicznie i jeśli chcemy pograć, a do tego świetnie nadaje się ten tablet, zdecydowanie warto zacząć od zakupu karty pamięci. Inaczej będziemy po prostu męczyć się z wyborem tego, co chcielibyśmy skasować, a w co chcielibyśmy jeszcze pograć.

Colorovo CityTab Vision 7i 002

Wspominając o pamięci, nie można pominąć jednego z największych atutów tego urządzenia – RAM-u. 2 GB w tym przedziale cenowym trafia się raczej rzadko, a różnica w działaniu, zwłaszcza jeśli nie lubimy się ograniczać do niewielu aplikacji, jest ogromna. Uruchamiając aplikacje czy przełączając się pomiędzy nimi mamy po prostu wrażenie, że wszystko działa tak, jak miało działać, a nie jesteśmy obsługiwani przez leniwego pracownika na drugim końcu świata, który każde nasze polecenie musi dokładnie przeanalizować, rozważyć, a dopiero później zaakceptować i wykonać.

Tu jest po prostu dobrze – nie genialnie, nie fantastycznie, ale dobrze.

System

Colorovo przyzwyczaiło nas do niemal czystego Androida i tak właśnie jest i w tym przypadku. Na szczęście tym razem nie jest to Android 4.2.x, a najnowszy (z dostępnych) 4.4.2, ze wszystkimi jego wadami, zaletami i minimalną liczbą dodatków.

W rzeczywistości liczba dodatkowych aplikacji od Colorovo jest absolutnie minimalna. Program do aktualizacji, eClicto (księgarnia internetowa), ES File Explorer, Gesture Tool i to właściwie koniec listy. I bardzo dobrze – kto będzie chciał, ten doinstaluje sobie odpowiednie dodatki i nakładki. Kto nie, ten będzie cieszył się systemem w czystej postaci.

Głośniki i aparat

A właściwie głośnik i aparaty. W urządzeniu zastosowano bowiem tylko jeden głośnik, umieszczony z tyłu obudowy oraz dwa aparaty – jeden z przodu i drugi z tyłu.

Colorovo CityTab Vision 7i 012

Przy okazji głośnika udało się uniknąć jednego z najczęstszych błędów i ulokowano go w taki sposób, że bardzo trudno jest go przypadkowo zasłonić ręką. Czy to w trybie pionowym czy poziomym, niemal zawsze znajduje się poza zasięgiem dłoni. Dopiero po położeniu go na płaskiej powierzchni musi się poddać, ale i tak wystający obiektyw aparatu delikatnie podnosi odpowiednią krawędź obudowy.

Jak gra? Przeciętnie, chociaż do oglądnięcia wieczorem filmu czy pogrania w coś powinien sprawdzić się znośnie. To samo w przypadku muzyki – rewelacyjnej jakości nie uświadczymy, ale jest za to głośno, więc niezbyt wymagających znajomych na imprezie można tym spokojnie zadowolić.

Podobnie można powiedzieć o aparatach. Obydwa nadają się do swoich zadań, choć efekty ich pracy zdecydowanie nie powalają na kolana. Zresztą wystarczy spojrzeć na rozdzielczość – 2 MPX i 0,2 MPX – aby wiedzieć, czego można się spodziewać.

Akumulator

W tym przypadku, jak na niedrogi tablet, jest całkiem przyzwoicie, chociaż bez rewelacji. Bardziej smartfonowe niż tabletowe 2800 mAh pozwala na mniej więcej 4-5 godzin normalnej lub względnie intensywnej pracy, natomiast intensywna rozgrywka skraca ten wynik do około 2,5-3 godzin.

Podsumowanie

Około 300 zł za tablet z Atomem, 2 GB RAM i jeszcze świeżym Androidem – dużo czy nie? Na to pytanie oczywiście każdy musi odpowiedzieć sobie sam, ale nie ma wątpliwości co do tego, że chociażby ze względu na te 2 GB RAM, jest to bardzo ciekawa propozycja.

Colorovo CityTab Vision 7i 016

Dzięki takiej kombinacji podzespołów otrzymujemy sprzęt, który przez zdecydowaną większość czasu działa płynniej i sprawniej niż nawet zauważalnie droższe sprzęty, pozwalając nie tylko na pracę w dokumentach tekstowych, ale także przyjemną rozgrywkę w postaci atrakcyjnych graficznie gier. Do tego możemy doliczyć jeszcze całkiem dobry ekran IPS, dobrą jakość wykonania i zapewnione podstawowe formy łączności.

Z drugiej strony… i tutaj można zacząć wyliczać wady, a tych oczywiście, jak to w przypadku tanich sprzętów, jest dość sporo. Pytanie tylko, czy niska rozdzielczość ekranu czy nienajlepsze głośniki i aparat mają jakiekolwiek znaczenie dla potencjalnie zainteresowanych?

Zalety:

  • Niska cena
  • Wydajny procesor i ogólna sprawność działania
  • 2 GB RAM!
  • Komplet standardów łączności – USB z hostem, WiFi, Bluetooth
  • Dobrze spasowana obudowa i metalowe wstawki
  • Czysty Android w nowej wersji
  • Dobry ekran
  • Niewielka grubość

Wady:

  • Wystający obiektyw aparatu
  • Problemy z niektórymi grami i aplikacjami (Atom)
  • Brak przycisków fizycznych (czasem może denerwować)
  • Przeciętna jakość głośników i aparatu

Dołącz do dyskusji

Advertisement