Grali w nią wszyscy. U każdego powodowała ogromną frustrację. Dzisiaj ta gra ma już 30 lat

News/Gry 06.06.2014
Grali w nią wszyscy. U każdego powodowała ogromną frustrację. Dzisiaj ta gra ma już 30 lat

Poszukiwania gry, którą nie tylko zna, ale i w którą prawdopodobnie grał każdy, nie powinno być dla nikogo większym problemem. Tetris, który doczekał się setek naśladowców, podróbek, modyfikacji i wariacji na swój temat, towarzyszy nam od tylu lat, że właściwie trudno przypomnieć sobie kiedy pojawił się po raz pierwszy. Dzisiaj przyszedł czas na odświeżenie tej wiedzy – prosta gra, która wciąga od pokoleń, obchodzi dziś swoje 30. urodziny.

Dokładnie 30 lat temu, 6 czerwca 1984 roku, Aleksiej Pażytnow zaprezentował światu tytuł, który od tego czasu rozszedł się w setkach milionów kopii. Nie była to zresztą pierwsza tego typu gra stworzona przez tego rosyjskiego programistę. W wywiadzie udzielonym kilka lat temu Reutersowi stwierdził, że od momentu, kiedy wszedł w posiadanie pierwszego komputera, zaczął tworzyć właśnie gry logiczne i puzzle. Żadna z nich nie cieszyła się jednak zbyt wielkim uznaniem. Tetris okazał się strzałem w dziesiątkę.

Proste rozwiązanie, które sprawdza się do dziś

Powodów tak ogromnej popularności starali się doszukać wszyscy. Dziennikarze, gracze i nawet naukowcy próbowali zgłębić fenomen Tetrisa, jednak bez większych efektów. Wniosek wydający się być najbliżej prawdy jest jednocześnie najbardziej oczywisty. Nie lubimy po prostu, kiedy coś „nie pasuje” i kiedy w łatwy sposób możemy usnąć te przeszkody czy też „niedokończone sprawy”. Podobnego zdania był zresztą autor:

Gra wymaga od gracza kreatywności, zamiast niszczyć, tak jak we wszystkich strzelankach czy innych podobnych grach, tworzysz coś. Przyjmujesz chaos losowych, spadających z góry elementów i układasz razem w określonej kolejności. To sprawia, że ludzie czują się po prostu dobrze.

Pażytnow twierdził również, że jednym z czynników, które przyłożyły się do tak dużego sukcesu jest odpowiednio dobrana recepta na rozgrywkę. Każdy mógł w nią zagrać i błyskawicznie zrozumieć zasady, ale żeby osiągnąć wyróżniający się wynik, trzeba było poświęcić na to dużo czasu i treningu.

tetris

Trudno jest też sugerować, że oprawa audio-wizualna miała jakikolwiek wpływ na długoterminowy sukces Tetrisa. W latach 80. konkurencja była wprawdzie raczej niewielka na tym polu, ale już dekadę czy dwie później, proste, dwuwymiarowe bloczki spadające pionowo, nie musiały wydawać się aż tak atrakcyjne. A mimo wszystko były.

Czyżby kojarzyło się to z którymiś z ostatnich mobilnych hitów? Oczywiście, wszystkie tzw. casualowe gry wykorzystują dokładnie ten sam mechanizm. Temple Run, Flappy Bird czy nawet 2048 i podobne. Siadając do każdej z nich nie musimy myśleć więcej niż minutę nad tym, o co dokładnie w nich chodzi, ale tak szybko nie udawało się już uzyskać satysfakcjonującego rezultatu.

Pierwszy uzależniony: Autor

O uzależniającym charakterze tak prostego produktu szybko przekonał się sam jego twórca. Samo przygotowanie gry zajęło mu zaledwie 3 tygodnie, a podczas kolejnych udawał jedynie, że ją poprawia, nie mogą po prostu przestać w nią grać. Podobny problem mieli wszyscy, którym prezentował swoje dzieło.

tetris 2

Jedynym, co uległo zmianie w stosunku do początkowej koncepcji było najbardziej chyba dziś charakterystyczne dla Tetrisa znikanie rzędów, które wypełniały ekran na szerokość. Początkowo gra nie miała takiej funkcji, ale prowadziło to do tego, że rozgrywka trwała około 20 sekund. Proste i świetne rozwiązanie pojawiło się jednak już na dość wczesnym etapie produkcji i można było zacząć podbój świata.

Wszystko to nie oznacza jednak, że Tetris od dnia stworzenia na rosyjskim komputerze Electronika 60 był skazany na sukces. Pażytnow w autorskim tekście opublikowanym na łamach Guardiana wspomina, że po ukończeniu prac… nie był pewny, co zrobić ze swoim dziełem. Przyszłość inspirowanej Pentomino gry stanęła pod znakiem zapytania, głównie ze względu na ówczesną sytuację geopolityczną – autor stwierdził wprost, że bał się wpakować w problemy.

Tetris w telefonie, konsoli, komputerze i nie tylko

Bezczynność nie była jednak opcją. Po pierwszych demonstracjach możliwości Tetrisa pomysł został dość szybko podchwycony przez innych i w nielegalnych wydaniach trafił m.in. na Węgry, a zachodnie firmy zaczęły dość szybko produkować kolejne podróbki. Od tej pory, praktycznie aż do dziś, zaczęła się walka Pażytnowa o prawa do stworzonej przez siebie gry.

Ostatecznie jednak udało się przynajmniej częściowo zabezpieczyć prawa autorskie i Tetris stał się jednym z pierwszych programów eksportowanych z ZSRR. Nawiązano współpracę m.in. z amerykańskim Spectrum HoloByte, przygotowano specjalną wersję dla komputerów IBM i od tego czasu rozpoczęła się eksplozja popularności.

– Nie zarabiałem na początku zbyt wiele pieniędzy, ale byłem szczęśliwy, bo moim priorytetem było zobaczyć, że ludzie czerpią przyjemność z mojej gry. Tetris pojawił się bardzo wcześnie i odegrał istotną rolę w tym, jak zwykli ludzie podchodzili do komputerów, które były początkowo dziwnym i strasznym przedmiotem dla nie-profesjonalistów, przyzwyczajonych do kartki i papieru

Do dziś, w Tetrisa, którego nazwa wzięła się z połączenia słów „tetra” (każdy element składał się z czterech części) oraz „tenis” (ulubionego sportu Pażytnowa), zagrano praktycznie na wszystkim. Zaczynając od komputerów stacjonarnych i przenośnych, przez proste przenośne konsole i ich bardziej zaawansowanych następców, smartfony, tablety aż po… budynki.

I nawet pomimo tego, że teraz nawet na telefonach komórkowych możemy cieszyć się grafiką, jakiej jeszcze kilka lat temu nie widzieliśmy nawet na komputerach, Tetris nadal zajmuje czołowe miejsca na listach najpopularniejszych gier. W samym Google Play licznik pobrań (tylko oficjalnej wersji!) zatrzymał się pomiędzy 5 a 10 mln pobrań. Pobrań gry, która dziś liczy sobie już 30 lat i choć przez ten czas wprowadzono do niej kilka nowości, to nadal najpopularniejszym jej trybem jest ten klasyczny.

Zdjęcia pochodzą z serwisu Shutterstock.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement