Polski startup Base rzuca wyzwanie największym światowym gigantom. Właśnie uzyskał rekordowe finansowanie – 15 mln dol.!

Artykuł/Technologie 17.03.2014
Polski startup Base rzuca wyzwanie największym światowym gigantom. Właśnie uzyskał rekordowe finansowanie – 15 mln dol.!

Ile może być warte oprogramowanie CRM nowej generacji, którego autorzy postawili przede wszystkim na innowacyjne rozwiązania, czytelny, atrakcyjny projekt graficzny oraz funkcjonalność na urządzeniach mobilnych? Zdaniem inwestorów – bardzo dużo, co udowodnili inwestując w polską firmę w kolejnej rundzie finansowania aż 15 milionów dolarów.

Z takim właśnie rewelacyjnym wynikiem startup Base zakończył trzecią już rundę finansowania, a w szeregach nowych inwestorów znalazł się m.in. fundusz RR Ventures z Nowego Jorku, znany z wcześniejszej współpracy m.in. z Vine czy Bitly. Zachwyceni rozwojem firmy i jej produktu są także dotychczasowi inwestorzy, którzy w poprzedniej rundzie wyłożyli na stół niecałe 8 milionów dolarów, jednogłośnie potwierdzając chęć zwiększenia wkładu w firmę.

Bartek Kiszala Paweł Niżnik

Jeśli mimo tych imponujących rezultatów nazwa „Base” nie mówi nam zbyt wiele, nie powinniśmy się zbytnio martwić naszą niewiedzą, szczególnie jeśli nie prowadzimy firmy. Base jest bowiem jednym z graczy na rynku CRM (Customer Relationship Management), czyli rozwiązań umożliwiających i ułatwiających przedsiębiorstwom zarządzanie sprzedażą, bazą kontaktów, strategią działania czy relacjami z klientami.

Chcemy aby nasz produkt był dla milionów ludzi na świecie środowiskiem pracy wielokrotnie zwiększającym ich produktywność. Nie chcemy sprzedawać firmy, chcemy stworzyć własną organizację, która przez wiele kolejnych lat będzie dostarczała najlepszy produkt na rynku i pomagała w pracy milionom ludzi na świecie – Piotr Nedzynski COO

Oczywiście polski produkt nie był pierwszym w tej kategorii i pojawił się na rynku stosunkowo późno, bo dopiero w 2009 roku. W tym samym momencie konkurencyjne produkty SAP, Salesforce czy Microsoft były już dostępne od lat, zbierając wokół siebie setki tysięcy mniejszych i większych firm. Mimo wszystko twórcom Base udało się zaimponować i przekonać do siebie zarówno klientów, jak i inwestorów. W jaki sposób? Tworząc wszystko od podstaw i uważnie przyglądając się temu jak rozwijają się aplikacje dedykowane… zwykłym użytkownikom.

base crm 2

Pierwszym co rzuca się bowiem w oczy przy przeglądaniu oferty Base jest prosty, elegancki i jednocześnie niezwykle atrakcyjny oraz przejrzysty interfejs użytkownika. Zestawiając go z konkurencyjnymi produktami, nawet tymi największymi, można nawet odnieść wrażenie, że powstały one w poprzedniej dekadzie (czy może nawet wcześniej). Jak na oprogramowanie, z którym każdym pracownik będzie miał styczność przez sporą część dnia, element taki jak często lekceważony wygląd, wydaje się być więc jednym z przepisów na sukces.

Wysiłki poświęcone na przygotowanie wierzchniej warstwy aplikacji nie poszły na marne. Dopracowanie graficzne oraz przemyślana, intuicyjna obsługa była chwalona zarówno przez użytkowników, jak i największe zagraniczne media.

Ze światowymi potentatami oprogramowania dla biznesu nie wygramy marketingiem. Nasz produkt musi być wielokrotnie lepszy od konkurencji tak, aby nasi użytkownicy nie wyobrażali sobie dnia pracy bez Base. Oczywiście nie będzie to łatwe, ale zarówno my jak i nasi inwestorzy wiemy, że jest to osiągalne i mamy pomysł, jak to zrealizować – Piotr Nedzynski COO

Bez wątpienia Base nie zawdzięcza swojej obecnej sytuacji jedynie ciekawemu, minimalistycznemu UI. Jako jedni z pierwszych dostrzegli ogromny potencjał drzemiący w urządzeniach mobilnych wykorzystywanych w biznesie. Efektem tego była oczywiście szybko wydana aplikacja dla iOS oraz pierwsza aplikacja tego typu (!) przeznaczona dla Androida. Ostatecznie stworzony został również klient mobilny dla platformy Windows Phone i cieszy się takim samym uznaniem co pozostałe wersje, będąc najwyżej ocenianym  oraz najpopularniejszym produktem z tej kategorii w sklepie.

crm dzwonienie

„Klient mobilny” jest tutaj właściwie nie do końca trafnym określeniem – tym co wyróżnia Base jest m.in. fakt, że całą działalność związaną z zarządzaniem można realizować bez siadania do komputera – wszystko jest w zasięgu ręki tak długo, jak długo mamy przy sobie telefon komórkowy. Nic więc dziwnego, że strona internetowa produktu wita nas hasłem „Post-PC CRM” – możemy oczywiście skorzystać z aplikacji w wersji komputerowej, ale wcale nie musimy tego robić. Nawet jeśli na smartfonie utracimy zasięg sieci, nie zostaniemy pozbawieni dostępu do naszych danych – aplikacje posiadają bowiem tryb pracy offline.

Cały zestaw aplikacji dla iOS, Androida i Windows Phone został przy tym stworzony z pomocą natywnych narzędzi programistycznych, z uwzględnieniem charakterystycznych możliwości każdego z tych systemów operacyjnych i ich interfejsów użytkownika. Nie powinien więc nikogo dziwić fakt, że na Windows Phone menu składa się z kafelków, a na iPhone wita nas minimalistyczny design, rodem z iOS 7.

crm iphone

Zadbano również o integrację z systemem, która ułatwi lub zautomatyzuje niektóre działania – przykładowo statystyki połączeń uwzględnione w Base budowane są na podstawie naszej listy połączeń, a połączenia przychodzące można przekierowywać z komputerowej wersji CRM na telefon, jeśli nie jesteśmy w pobliżu. Podobnie prezentuje się sytuacja z wiadomościami email czy kalendarzami i na podstawie m.in. tych danych generowane są raporty, pozwalające na optymalizację naszego biznesu oraz zrozumienie wszystkich mechanizmów.

Po raz kolejny, postawienie na urządzenia mobilne nie umknęło uwadze mediów i innych firm. W połowie 2012 roku prezes Box wymienił właśnie polską firmę i jej produkt jako wzorcowy przykład rozwoju współczesnej firmy na rynku IT, w myśl hasła „mobile first”.

mobiel crm

Nie samym wyglądem i mobilnością rozwiązania żyją firmy, dlatego też Base stara się zaoferować swoim klientom, w ramach jednego z trzech pakietów abonamentowych (15 – 125 dolarów) jak najwięcej wymaganych narzędzi w jak najbardziej innowacyjnym i dostosowanym do dzisiejszych realiów opakowaniu.

Zbudowaliśmy od podstaw nie tylko produkt, z którego sami chcemy korzystać, ale także organizację, która zapewnia wyjątkowe i efektywne środowisko pracy – Paweł Niżnik, współzałożyciel i CTO

Na tym jednak twórcy rozwiązania nie zamierzają poprzestać – wszystkie zdobyte w ostatniej turze finansowania środki, wraz z przychodami firmy mają być przeznaczone na dalszy rozwój produktu i próby zdobycia nie tylko większej liczby, ale też większych klientów korporacyjnych. Aktualnie bowiem większość klientów stanowią małe firmy, głównie ze względu na fakt, że to właśnie na nich skupiał się Base. Pomóc w nowym zadaniu ma m.in. ponad dwukrotne zwiększenie liczby zatrudnionych programistów, których do końca roku ma być nawet 200.

Teraz celujemy wyżej, w segment przedsiębiorstw, gdzie zespoły sprzedażowe mają po 50 do 200 osób. Im większy zespół, tym większą wartość będzie miał z korzystania z naszego produktu  – Piotr Nedzynski COO

Już teraz Base jest jednym z rynkowych liderów pod względem częstotliwości aktualizowania, usprawniania i dodawania nowych funkcji do swojego projektu – podczas gdy najwięksi gracze zapewniają nowe wydania zaledwie kilka razy do roku, Base wprowadza je raz na kilka tygodni. W ten sposób jest w stanie nie tylko zapewnić produkt stabilny i dopracowany, ale także nadążyć za wciąż zmieniającymi się potrzebami rynku i klientów.

Światowe ambicje Base zostały już potwierdzone nie tylko milionami w dofinansowaniu, ale także rozkładem przychodów – aż 70% pochodzi od klientów z USA, a 20% z krajów anglojęzycznych. Pozostaje teraz czekać na rezultaty walki o większych i (być może) największych klientów w tamtych regionach oraz, miejmy nadzieje, także w Polsce.

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement