Feedly na czytniku ebooków Kindle lub Sony? To możliwe

Artykuł/Technologie 27.12.2013
Feedly na czytniku ebooków Kindle lub Sony? To możliwe

Feedly to wiodący serwis pozwalający na śledzenie wielu stron w jednym miejscu za pomocą kanałów RSS. Sam za jego pomocą czytam i dodaję do Pocket artykuły z dziesiątek blogów i innych stron. Z chęcią używałbym go nie tylko na telefonie i komputerze, ale również na swoim czytniku Kindle z epapierowym i przyjaznym dla oczu ekranem, a chociaż sam Amazon tego nie umożliwia, to rozwiązaniem może być usługa FabReadly.

Czytniki ebooków mają w przeciwieństwie do smartfonów i tabletów tylko jedną, ściśle określoną funkcję: to urządzenia służące przede wszystkim do czytania książek, które użytkownik na to urządzenie dostarczy – czy to przewodowo, czy to bezprzewodowo. Nie ma się tutaj co czarować; nawet jeśli producent wyposaży swoje urządzenie w jakieś inne aplikacje lub przeglądarkę internetową, to są one wyłącznie dodatkiem i uzupełnieniem i nie zmienią przeznaczenia tej kategorii urządzeń.

fabreadly (2)

 

fabreadly (3)

 

Czytnik to nie tablet!

Zgodzę się, że obecność w czytniku aplikacji, a nawet systemu Android nie zmieni takiego urządzenia w wielofunkcyjny tablet ze względu na charakterystykę wyświetlacza wykonanego z tzw. epapieru. Mimo to, i tak wiele bym dał za możliwość zintegrowania z moim Paperwhitem od Amazonu serwisów takich jak wspomniane feedly. Dzięki RSS-om w końcu też czytam, tylko nie książki, a wpisy na blogach i artykuły w obserwowanych serwisach. Codziennie spędzam w ten sposób naprawdę mnóstwo czasu i z racji braku alternatywy korzystam do tego z urządzeń z ekranami LCD.

Wolałbym oczywiście czytać na epapierze, ale Kindle nie pozwala przecież na instalację aplikacji, a uruchomienie w czytnikowej przeglądarce feedly i podobnych usług mija się z celem. Strony internetowe na czytniku to przecież problemy z nawigacją, odświeżaniem ekranu i poprawnym renderowaniem interfejsu. Wtyczki i aplikacje pozwalające na wysyłanie pojedynczych tekstów w formie “ebooka” na Kindle też nie zdają u mnie egzaminu, bo więcej z nimi zachodu, niż to warte – nie ma synchronizacji, a potem trzeba z tego czyścić co chwilę amazonową chmurę, co jest szalenie niewygodnie.

fabreadly (5)

 

fabreadly (7)

Rozwiązaniem może być automatyzacja

Z pewnością nie jestem jedyną osobą na świecie, która z chęcią przeglądałaby treści z feedly na swoim czytniku. Rozwiązaniem tego problemu może być usługa o nazwie FabReadly. Pozwala ona na wysyłanie codziennie o określonej porze na czytnik (Amazon Kindle lub, co ciekawe, Sony eReader) nieprzeczytanych jeszcze artykułów. Zdaję sobie sprawę oczywiście, że pomysł wcale nie jest innowacyjny – powstało już mnóstwo narzędzi, które pozwalają na automatyczną wysyłkę treści np. z Instapaper – ale o FabReader warto wspomnieć, bo jest on uzupełnieniem feedly, które to z kolei jest liderem rynku RSS-ów.

Działanie serwisu jest bardzo proste: po wstępnej konfiguracji, czyli dodaniu adresu e-mail Amazonu (w przypadku Kindle) lub zalogowaniu się na konto Evernote (dla czytników Sony) i wybraniu źródeł, z których chcemy czytać artykuły na czytniku, można wybrać godzinę o której artykuły będą dostarczane na czytnik. Na życzenie można też zlecić usłudze oznaczanie tekstów w feedly jako “przeczytane”, aby kolejna wysyłka nie dublowała elementów i “wymusić” wysyłkę. Serwis oferuje też możliwość zintegrowania z Pocket i Evernote, co pozwoli później z poziomu podłączonego do internetu czytnika na dodanie do nich wybranych artykułów. Wszystko zdaje się działać całkiem nieźle, ale…

fabreadly (6)

 

fabreadly (8)

…to ciągle nie “to”

Sam nadal nie jestem przekonany do FabReadly, ponieważ RSS-y przeglądam kilka(naście) razy dziennie. Wysyłka o jednej porze zbiorczej listy na czytnik nie zda u mnie egzaminu. Sam, aby korzystać z tego rozwiązania, potrzebowałbym obustronnej synchronizacji, co jak na razie jest po prostu niemożliwe do zrealizowania. Zdecydowałem się mimo to Wam tę usługę przedstawić, bo może nie jest to nowatorskie rozwiązanie, ale z pewnością użyteczne.

Zakładam bowiem, że wielu z czytelników Spider’s Web nie siedzi w sieci na tyle intensywnie, by taki brak synchronizacji był dla nich ogromnym problemem. Dla osób zaglądających do feedly raz dziennie to co oferuje FabReadly będzie ciekawym rozwiązaniem. Trzeba tylko pamiętać, że to nie rozwiązanie problemu związanego z dostępem do zapisanych “na później” treści i RSS-ów, a bardziej jego obejście.

Tym samym ja sam dalej czekam na urządzenie i „czytnikowy” system, które pozwoli na nieco więcej, niż samo… czytanie książek.

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement