Największe rozczarowanie 2013, czyli pół roku z Alcatelem i Firefox OS

Felieton/Technologie 28.12.2013
Największe rozczarowanie 2013, czyli pół roku z Alcatelem i Firefox OS

6 miesięcy. Tyle czasu spędziłam z Alcatelem One Touch Fire z Firefox OS. Choć to nie jest najlepszy i najmocniejszy smartfon z FF OS w ogóle, to w Polsce jest jedynym dostępnym w sprzedaży. Smartfon… No właśnie. Czy na pewno? Co wiadomo po pół roku i czy przez ten czas udało się coś zmienić?

Firefox OS przeznaczony jest do urządzeń słabszych, na rynki rozwijające się i tworzony tak, by dać mniej zamożnym osobom możliwość korzystania z dobrodziejstw Sieci i mobilności. Jednak po 6 miesiącach stwierdzam, że nie warto było jeszcze dawać szansy Alcatelowi i FF OS, a sytuacja niespecjalnie się poprawia i wcześniejsze obawy się spełniają.

Chodzi o obawy związane z tworzeniem systemu w taki sposób, by dać operatorom i producentom alternatywę dla urządzeń z Androidem i iOS i pozwolić im ingerować w oprogramowanie.

firefox os facebook

Stwierdzam jednak, że:

-przez 6 miesięcy pojawiła się tylko jedna aktualizacja systemu. I to tylko ta dostępna od razu po otwarciu pudełka. Kolejna, wnosząca spore zmiany, zanim dotarła na mój smartfon, została wycofana, bo miała tyle bugów, że największe wpadki Apple i producentów urządzeń z Androidem to przy tym drobnostki. Podobno zawinił Alcatel, który przygotowywał własną aktualizację, ale… Mozilla też jest winna, bo nie wyciągnęła lekcji z historii innych systemów, które fragmentują się jak szalone w momencie, gdy tylko pozwoli się ingerować w nie operatorom i producentom.Uroki otwartego systemu;

-ponieważ nie mam aktualizacji, mój telefon wciąż nie radzi sobie z MMS-ami, nie wyświetla powiadomień z żadnej innej aplikacji prócz SMS-owej i przy zrobieniu zrzutu ekranu, nie potrafi zaimportować kontaktów z miejsca innego niż Facebook, nie radzi sobie z załącznikami w mailu czy nie potrafi nawet zapisać pliku z Sieci, o powolnym wyszukiwaniu tzw. adaptacyjnym, które przy kiepskiej klawiaturze jest nieprzydatne i zawieszaniu się przy próbie odbierania połączeń nie wspomnę;

-serce Alcatela i Firefox OS, czyli przeglądarka, nie radzi sobie dobrze w tym telefonie. Oprócz tego, że wiele stron ma problem z załadowaniem się, to problem ten mają też zewnętrzne aplikacje. Facebook, Twitter – przyzwyczaiłam się już, że czasem muszę podchodzić do nich po kilka razy, bo inaczej zastaję ekran „nie udało się połączyć ze stroną, spróbuj ponownie”. Problem dotyczy nawet Marketplace, który ostatnio bardziej nie działa, niż działa;

Wad, niedoróbek i problemów jest jeszcze mnóstwo, zarówno ze strony Alcatela, jak i samego systemu, ale zlituję się z wymienianiem każdej osobno. Tak dużo, że nie da się ich usprawiedliwić ceną – 400 zł – w momencie, gdy Nokia Lumia 520 kosztuje niecałe 100 zł więcej. Obcowanie z tym wszystkim przez pół roku, zmuszanie się do używania tylko po to, by zawsze kończyć z Alcatelem jako mobilnym routerem, który zapewnia dostęp do sieci innym urządzeniom (to przynajmniej działa bez zarzutu) udowadnia mi, że system Mozilli nie był gotowy do premiery, a partnerzy, przynajmniej Alcatel, doprawili porażkę;

Zastanawia mnie, ile osób kupiło Alcatela One Touch Fire w T-Mobile, reklamowanego mocno jako smartfona z Firefox OS. Ile osób go kupiło i jaki odsetek jest ekstremalnie niezadowolony i rozczarowany – jak ja. Ile osób zrazi się tak, by nie polecać Firefox OS znajomym i nigdy więcej nie kupić kolejnego urządzenia z tym systemem?

ffos

Czy naprawdę rynek jest tak nieubłagalny, że każdy miesiąc opóźnienia oznacza mniejsze szanse na przebicie i lepiej wypuścić produkt mocno nieskończony, niż dopracować go i zadebiutować czymś przyzwoitym? LG Fireweb na przykład zapowiada się na lepszy niż Alcatel produkt, choćby ze względu na aparat z autofokusem i diodą (tak, Alcatel robi zdjęcia niczym komórki z 2008 roku, albo nawet starsze).

Alcatel One Touch Fire i Firefox OS ogólnie to chyba moje największe rozczarowanie 2013 roku. Choć sercem wspierałam ten system, to dziś nie jestem w stanie powiedzieć o nim niemal nic dobrego. Może za rok będzie to produkt przyzwoity. Od braku aplikacji (skróty do nie zawsze działających stron mobilnych to nie do końca aplikacje), przez kiepski hardware partnera po bałagan w aktualizacjach i niestabilność – wszystko tu nie gra.

Advertisement

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement