Artykuł  /  Mobile komentarzy : 27

Wiedźmin “Sezon Burz” w formie ebooka - o szczegóły pytamy przedstawicieli CDP.pl

Wiedźminowy “Sezon Burz” pojawił się wreszcie w formie ebooka, a wszyscy fani Geralta będą mogli cieszyć się swoją legalną cyfrową kopią już za kilka dni.

O kilka rzeczy związanych z premierą wersji postanowiłem spytać przedstawiciela firmy CDP.pl, która ma obecnie wyłączność na dystrybucję cyfrowej wersji Wiedźmina. Samo wydanie prezentuje się naprawdę świetnie i klienci otrzymają oprócz cyfrowej książki miłe bonusy.

Dużym i przyjemnym zaskoczeniem była dla mnie informacja, że Andrzej Sapkowski powraca do świata Wiedźmina z nową powieścią. Znacznie mniej miłe było jednak to, że książka “Sezon Burz” zostanie wydana wyłącznie w wersji papierowej. Dopiero teraz, w miesiąc po premierze kolejnej części cyklu o przygodach Wiedźmina Geralta, użytkownicy czytników doczekali się ebooka. Trafi on na wirtualne półki CDP.pl już za tydzień, piątego grudnia.

wiedźmin ma już 6 lat

Wiedźmin w CDP.pl na bogato

W dniu ogłoszenia przedsprzedaży cyfrowego “Sezonu Burz” minął miesiąc od kiedy napisałem swój krytyczny wobec decyzji wydawnictwa tekst „Jak stracić klientów i zrazić do siebie ludzi” na przykładzie nowego Wiedźmina. Nie jest dużym zaskoczeniem, że ebook obecny będzie w zbiorach cyfrowej platformy dystrybucji CDP.pl, gdzie wcześniej pojawiły się nie tylko ciepło przyjęte na świecie gry z serii Wiedźmin, ale też cała Saga o Geralcie w formie właśnie książek cyfrowych.

Samo wydanie, chociaż miesiąc spóźnione, muszę ocenić bardzo pozytywnie. W jego ramach czytelnik otrzyma bowiem nie tylko ebooka w formatach MOBI, EPUB oraz PDF, ale także będzie mógł zapoznać się z dodatkowym wstępem napisanym przez autora. Oprócz tego każdy klient będzie mógł pobrać muzykę zespołu Percival inspirowaną grami z serii Wiedźmin, a wisienką na torcie jest cyfrowy album pełen ilustracji z gry Wiedźmin 2.

CDP.pl wykonało kawał dobrej roboty i nie mam do nich ani grama pretensji – w końcu to nie od nich zależy, kiedy wydawnictwo zdecyduje się udostępnić wersję cyfrową. Nie mam też problemu z tym, że CDP.pl oferuje Wiedźmina na wyłączność. Cena 24,99 zł za nową powieść, podczas gdy za papierowe wydanie zapłaciłem blisko 40 zł, wydaje się bardzo atrakcyjna sama w sobie – a tutaj przecież dostajemy dodatkowe materiały multimedialne.

Wiedźmin Sezon Burz CDP.pl

Supernowa natomiast nie walczy o klienta

Chociaż oferta CDP.pl mi się podoba, to wydawnictwu Supernowa nadal dobrej noty wystawić nie mogę. Komunikacja z czytelnikami korzystających z czytników ebooków – czyli klientami, którzy naprawdę chcieli przekazać wydawnictwu swoje pieniądze – zawiodła tutaj na całej linii. Trochę szkoda, że osoby odpowiedzialne za promocję nowej powieści Sapkowskiego tak długo zwlekały z premierą, podczas gdy piracki ebook pojawił się w sieci jeszcze zanim papierowe książki trafiły na sklepowe półki (nie liczę tutaj przedsprzedaży na Allegro).

Tym samym przez miesiąc użytkownicy czytników byli kuszeni piracką wersją, podczas gdy wystarczyłby prosty komunikat od wydawnictwa: “faktycznie, przespaliśmy rewolucję czytnikową, poczekajcie jeszcze trochę – pracujemy nad tym, aby udostępnić Wam ebooka jak najszybciej!”. Czyż nie byłby to miły gest w stronę klientów? Skoro wydanie i tak było planowane – a takie informacje udało mi się zdobyć – czemu klienci byli trzymani w niepewności – czyżby ryzykując zwrócenie się klientów w stronę “nieoficjalnych wersji” próbowano “sztucznie” podbić sprzedaż papieru?

Jestem pewien, że wielu potencjalnych czytelników zamiast czekać na ebooka – który wedle pierwszych doniesień miał pojawić się dopiero w przyszłym roku – zainteresowało się jego “nieoficjalną kopią”. Dziś do zakupu legalnej wersji z CDP.pl nie przekona ich nawet dodatkowy album i materiał muzyczny. Nie jest to winą CDP.pl, bo oferta jest słaba. Czytelnicy są na Supernową zwyczajnie obrażeni za to, że zostali potraktowani jak potencjalni złodzieje, którzy chcą kupić ebooka byle tylko udostępnić go innym.

wiedźmin ma już 6 lat

Nie żeby mi nie zależało…

Tak naprawdę nie mam zielonego pojęcia, jakie przesłanki stały za tym, aby podczas premiery nie zaoferować wersji cyfrowej. Czy chodziło o strach przed piractwem, niezrozumienie rynku, preferencje autora, czy ktoś miał nadzieję na podbicie sprzedaży papieru? Mogę się tylko domyślać prawdziwych przyczyn tego stanu rzeczy, ale każdy scenariusz który przychodzi mi do głowy jest dla wydawnictwa niekorzystny.

Oczywiście starałem się skontaktować z Supernową, zarówno telefonicznie, jak i mailowo, aby uzyskać komentarz w tej sprawie. Równo trzy tygodnie temu, gdy kolejny raz przypomniałem się z prośbą o odpowiedź na mojego maila, dostałem informację o możliwości spotkania z osobą, która będzie mogła mi udzielić odpowiedzi na moje pytania dotyczące cyfrowej wersji Sezonu Burz. Myślę sobie, świetnie! Dopiero potem doczytałem, że możliwe będzie… po 30-tym listopada – czyli tak trochę poniewczasie.

Odpowiedzi w formie pisemnej, rzecz jasna, do dzisiaj nie dostałem. Pozwolicie, że tego dalej komentować nie będę i fakt ten zostawię Wam po prostu pod rozwagę. Na koniec natomiast zaproszę do zapoznania się z pytaniami dotyczącymi premiery nowego książkowego Wiedźmina, które zadałem przedstawicielowi firmy CDP.pl, Łukaszowi Kukawskiemu, a także odpowiedziami na nie.

Wiedźmin Playboy

Pytania i odpowiedzi – rozmawiamy z CDP.pl

Piotr Grabiec, Spider’s Web: Wydawnictwo Supernowa zdecydowało się na premierę najnowszej książki Andrzeja Sapkowskiego wyłącznie w papierze, ebook pojawi się dopiero ponad miesiąc później. Ponieważ z wydawnictwem nie jest możliwe się skontaktować, to może Wy wiecie, skąd to opóźnienie i czemu premiera obu wersji nie nastąpiła jednocześnie? Czy premiera ebooka na grudzień tego roku była planowana od początku, czy też może ta decyzja została podjęta już po premierze papierowego wydania? Jeśli planowane było wydanie ebooka od samego początku, czemu nie informowano o tym wcześniej? Domyślam się, że CDP.pl wiedziało o tym, że będą wydawać ebooka znacznie wcześniej?

Łukasz Kukawski, CDP.pl: Niestety nie mam wiedzy czemu wystąpiło opóźnienie premiery ebooka w stosunku do wersji papierowej. Z informacji które posiadam wiem, że wydawnictwo SuperNowa planowała wydanie „Sezonu Burz” w wersji cyfrowej. Było to trzymane w ścisłej tajemnicy i nawet my nie dowiedzieliśmy się o tym od razu, choć oczywiście wiedzę na ten temat posiadaliśmy wcześniej z racji wydawania ebooka w cdp.pl. Cieszymy się, że wspólnie z wydawnictwem SuperNowa, 5 grudnia „Sezon Burz” pojawi się w wersji cyfrowej.  No i cieszymy się, że cdp.pl jako jedyny sklep posiada nie tylko najnowsze przygody Geralta , ale i całą sagę wiedźmińską Andrzeja Sapkowskiego w ebooku.

Ebook „Sezon Burz” zawiera dodatkowy fragment napisany przez Andrzeja Sapokowskiego. Nie obawiacie się, że klienci, którzy mimo posiadania czytnika poczują się nieco oszukani, że zapłacili za książkę wcześniej i więcej, a tego fragmentu nie otrzymali?

Wstęp autorstwa Andrzeja Sapkowskiego, oraz bonusy w postaci albumu z ilustracjami z gry „Wiedźmin 2” i muzyka zespołu Percival inspirowana grami z serii „Wiedźmin”, które wchodzą w skład edycji rozszerzonej to nasz autorski pomysł by zachęcić klientów do kupienia legalnego e-booka, zamiast  sięgać po piracką wersję krążącą po internecie. Chcemy przenieść nasze doświadczenia w wydawaniu gier z serii „Wiedźmin”, których wydania są zawsze bogate w różne dodatki, na e-booki które oferujemy na wyłączność w cdp.pl. Wartość dodana do takiego produktu staje się bardzo często „kartą przetargową”, która przekonuje potencjalnego klienta do kupna legalnej wersji.

Dla klientów CDP.pl, którzy zakupią „Sezon Burz” przewidziane są dodatkowe materiały multimedialne. To bardzo fajny pomysł, ale co z klientami, którzy już zakupili papierową wersję – czy mogą oni dokupić te materiały oraz wspomniany w poprzednim pytaniu komentarz autora w np. promocyjnej cenie – czy są zmuszeni zapłacić de facto dwa razy za treść książki, którą już dawno przeczytali?

Ponieważ w żaden sposób nie jesteśmy związani z wydaniem papierowym, a dodatki które otrzymuje użytkownik kupując ebooka są naszym wkładem w to wydanie, nie przewidujemy udzielania rabatu osobom, które mają już swój książkowy egzemplarz „Sezonu Burz”.

Jak duże zainteresowanie jest zamówieniami pre-order w porównaniu do przedsprzedaży książki papierowej na Allegro?

Nie mogę zdradzać żadnych liczb natomiast zainteresowanie samym „Sezonem Burz”, jak i jego wersją cyfrową jest wielkie. Widać to było zarówno po ilości pytań o ebooka, jakie otrzymywaliśmy po premierze wersji papierowej, jak i po ilości zamówień preorderowych po wczorajszym ogłoszeniu ebooka w cdp.pl. Cieszy nas to bardzo, bo po pierwsze pokazuje że z czytelnictwem w Polsce wcale nie jest tak źle jak się często słyszy, a po drugie mimo pojawienia się pirackiego ebooka ludzie nadal chcą płacić za legalny produkt.

W swoim tekście skupiłem się na różnych aspektach dotyczących wydania elektronicznego nowych przygód Geralta. Z recenzją książki “Sezon Burz” Andrzeja Sapkowskiego, w której autor po latach powraca do uniwersum Wiedźmina możecie zapoznać się w serwisie SPlay.pl.

Zapisz się do naszego Newslettera, obserwuj nas na Twitterze, polub na Facebooku lub dodaj do czytnika RSS.


Sprawdź, dlaczego Spider's Web wybrał Oktawave Odbierz 25 zł na start swojego projektu w chmurze Polub nas na Facebooku
  • squeezer11

    Jeśli już porównujemy cenę i oceniamy jej atrakcyjność, to bierzmy pod uwagę obecne ceny, a nie takie jakie były kiedyśtam.
    A fakty są takie, że w dniu premiery ebooka zarówno ta wersja – jak i papierowa kosztują praktycznie tyle samo, a nikt mi nie wmówi, że koszty produkcji są zbliżone. Album i muzyka nie są mi do niczego potrzebne i wg mnie lepszy interes to kupno pełnoprawnej papierowej edycji w tej samej cenie i „pożyczenie” chomikowego ebooka. W końcu i tak za książkę już zapłaciłem.

  • http://antyapps.pl/ Paweł Piskurewicz

    „a nikt mi nie wmówi, że koszty produkcji są zbliżone”
    Lord Dark VAT-er jest o wiele większy na e-booki niż papierowe książki.

  • baj

    Koszty transportu, papieru, druku, magazynowania, marzy księgarskiej, zwrotów wielokrotnie przewyższają różnicę w VAT.

    Drukarnia, transportowcy, księgarze, nie pracują za darmo.

    Inna sprawa, zwroty na poziomie 50% nie są uznawane za niskie, w prasie przyjmuje się, że zwroty mają wynosić około 30% i jest to normalne.

    Te 50% to koszty druku, papieru, transportu do księgarń, koszty zwrotów, utylizacji.

  • czytelnik

    Papierową książkę sprzedaż na Allegro za 75% ceny nowej. Ebooka nie odsprzedaż, bo wydawcy traktują go jak usługę.

    Książkę wypożyczę, przepraszam, książkę piracko ukradnę z biblioteki przez jej przeczytanie.

    Ebooka nie mogę ukraść w tym siedlisku piractwa jakim są biblioteki publiczne.

    Płacąc za ebooka tyle co za papierową książkę niszczymy rynek i utrzymujemy chore proporcje cenowe i układy wydawca – czytelnicy.

  • swiatczytnikow.pl

    Pitu pitu pitu
    na światczytników.pl był wywiad z Supernovą, wydawnictwo wyraźnie określiło się, że wydania ebook w najbliższych miesiącach nie ma i być nie będzie. Niech nie wciskają teraz ciemnoty z szykowanym w tajemnicy wydaniem ebook.

  • http://www.about.me/pgkrzywy Piotr Grabiec

    Na wywiad z Supernową się nie natknąłem, a na szybko w archiwum odszukać go też nie mogę. Możesz zalinkować? Ja znalazłem tylko taki fragment „Kilka osób doniosło mi, że dzwonili lub pisali do wydawnictwa SuperNOWA i mieli tę samą odpowiedź – w tym roku nie będzie e-booka”

  • Maras Teraz

    Nie mi marketingu uczyć wydawców ale takie odwrócenie kolejności (najpierw papier później ebook) wydaje się niezbyt rozsądne. Święta idą i papierowe książki sprzedają się nieźle a ebook pod choinkę marnie pasuje. To jedna rzecz. Druga to taka, że kupiłem Sezon w przedsprzedaży choć zdecydowanie bardziej wolałem epuba. Z artykułu tutaj dowiedziałem się, że w tym roku nic z tego nie będzie. Słabo, bo nas w domu więcej chętnych do czytania. Ech… no i znalazłem tego epuba w internetach i w efekcie z niego przeczytałem. Nie skan, nie pdfa a zawodowego epuba, który wygląda, jakby wyciekł z wydawnictwa. I czy teraz kupię legalne wydanie? No… już jedno mam, papierowe. Po co mam wywalać 25 zł? Gdyby była wcześniej informacja, że trzeba poczekać miesiąc, to… to już się nie dowiemy, czy bym poczekał. Głupia polityka wydawnictwa. Bardzo głupia.

  • squeezer11

    Ja z chęcią dowiedziałbym się ile wydawnictwo i autor zarabiają na takim ebooku za 25zł, a ile na tradycyjnym wydaniu za 30. Może z wydaniem wersji elektronicznej wiążą się jakieś dodatkowe koszty o których nie wiem i wychodzi im na to samo.
    Ale jeśli rzeczywiście ebook kosztuje ich przysłowiowe grosze w porównaniu do papieru to autentycznie nie rozumiem logiki wydawcy.
    Naprawdę bardziej im się opłaca kiedy kupuję rocznie 2 książki po 40 zł zamiast 8 książek po 10zł?

  • fanewylaik

    Wstęp sugeruje dostępność e-booka, a potem dowiaduje się, że mam czekać do 5 grudnia ech

  • indy

    Przeciętny autor ma zwykle coś rzędu złotówki od sprzedanego egzemplarza. Poczytny (typu Sapkowski) może mieć kilka razy więcej… (może nawet 5 :p)

    „Naprawdę bardziej im się opłaca kiedy kupuję rocznie 2 książki po 40 zł zamiast 8 książek po 10zł?”

    Niestety widzę to po sobie, że bliżej mi do tych dwóch niż ośmiu. Wydawcy raczej to dobrze wyliczyli.

  • indy

    „Nie mam też problemu z tym, że CDP.pl oferuje Wiedźmina na wyłączność”. Ja mam, nie działa po za granicami Polski. Chomikuj działa…

  • indy

    A warto czytać? Poprzednie części raczej mnie znudziły.

  • Sebastian Piotrowski

    Ja do dziś nie rozumiem dlaczego poza Narrenturm nie mogłem kupić dwóch pozostałych tomów trylogii husyckiej w wersji cyfrowej tylko musiałem kupować płytki NIECHCĘ NIE LUBIĘ PŁYTEK!!!

  • Maras Teraz

    Kwestia gustu. Jeśli poprzednie znudziły, to nie warto.

  • Michał Zemełka

    Paradoksalnie cała rzesza potencjalnych klientów, czyli młodych, względnie dobrze zarabiających młodych Polaków, przebywa obecnie zagranicą.

  • http://www.about.me/pgkrzywy Piotr Grabiec

    To faktycznie bardzo celna uwaga @indy7713:disqus, mieszkając w Polsce nie zwróciłem na to uwagi, dzięki!

  • Usher

    A płytka to była analogowa? Winyl czy co?

  • Sebastian Piotrowski

    o haha, chodzi mi o pobranie w wersji cyfrowej bez kupowania płytki geniuszu

  • Usher

    Nie zauważyłeś, że ebook na nośniku jest traktowany jak książka (5% VAT), a bez nośnika – jak usługa (23% VAT). Zakup nośnika może być zatem bardziej opłacalny.

    Swoją drogą trylogia husycka w całości została chyba wydana jako audiobook (słuchowisko), a nie jako ebook, więc i na to bądź łaskaw zwracać uwagę zamiast marudzić bez sensu.

  • Sebastian Piotrowski

    Odnosiłem się do niechęci Supernowy do wydawania książek w wersji cyfrowej zarówno jako audiobook jak i ebook – przepraszam nie wiedziałem że tobie Usher trzeba wszystko pisać biedactwo….

  • rycek

    Wydaje mi się, że jest to umyślne działanie wydawcy. Wystarczy sobie pomyśleć, ile osób straci miejsce pracy i ile firm padnie, jak e-book stanie się wyraźnie tańszy od wydania papierowego. Wiem, że wtedy inne firmy zaczną zarabiać (producenci tabletów itd.), ale to już nie będą firmy polskie.

  • http://antyapps.pl/ Paweł Piskurewicz

    Sam bym z chęcią poznał/zapoznał się z rzetelną analizą na ten temat. Natomiast tak w ogólnikach jakie znalazłem w różnych miejscach to wpływ na cenę ebooków ma:
    – sporo wyższy vat
    – koszty składania i edycji. To nie jest tak, że książkę wydawnictwo ma już na komputerze więc pani Zosia w godzinę zrobi z tego ebooka.
    – fakt że nie sprzedaje się tego hurtowo. Czyli nie można z góry dostać kasy za konkretny nakład.
    – koszty promocji, która jest nieco innym procesem niż w przypadku książki papierowej.

  • vaneck

    Miało być tak pięknie a wyszło jak zawsze…
    Dlaczego nie mogę tego kupić z zagranicy?

  • Borubar

    VAT jest identyczny – pod warunkiem, że się książkę sprzedaje a nie wypożycza.

    Wielu wydawców woli wypożyczać książki z wyższym VATem niż je sprzedawać – bo książki wypożyczonej nie można podam odsprzedać ani przekazać innej osobie, przez co każdy musi płacić osobno, a to da mu wyższy zysk niż strata na wyższym podatku.

  • vojtasass

    Blokada regionalna wynika z postawy wydawców gier: „albo polskie ceny i blokada, albo zachodnie ceny i brak blokady”. W tej sytuacji wybór jest oczywisty. Wyjściem byłoby stworzenie osobnego podserwisu CDP.pl dla e-booków, ale nie sądzę, by im się to faktycznie opłacało.

  • michal

    co za paranoja – sapka lubie i chce kupowac ORGINALY – i NIE MOGE kupic ebooka – bo moje cyfrowe nogi sa poza naszym terytorium… i co mi zostaje… ano wlasnie.. chomikowac lub torrencić… a ksiazke kupie – a moze i nie ? dopiero jak do PL przyjade… Paranoja :((((

  • indy

    Ja nie mam nic przeciwko cdp.pl, który ma dostosowane ceny do polskich realiów. Martwi mnie jedynie wyłączność danej książki dla serwisu który nie działa poza granicami polski (wszystkie inne księgarnie które znam działają). Druga sprawa to bezsens stosowania tego typu ograniczeń przy książkach właśnie. Czy ktoś spodziewa się, że dla oszczędzenia kilku euro Niemcy, Francuzi czy Anglicy rzucą się teraz na to wydanie i pojadą je google translatorem? ;)

Reklama