W najnowszym magazynie „Press” walczę z przedstawicielami starych mediów

News/Technologie 02.09.2013
W najnowszym magazynie „Press” walczę z przedstawicielami starych mediów

Pamiętacie sprawę Onetu, który w polityce działania redakcji swoich mediów technologicznych wpisał zakaz linkowania m.in. do Spider’s Web? Całkiem przypadkowo w najnowszym numerze branżowego pisma „Press” wyszedł do niej świetny suplement.

W nowym „Pressie”, który od dziś dostępny jest w kioskach, znajduje się debata z udziałem moim oraz Darka Ćwiklaka (zastępca szefa działu gospodarczego „Gazety Wyborczej”) oraz Staszka Stanucha (dyrektor pionu społeczności w Interia.pl). Debata zatytułowana „Abyśmy się wzajemnie linkowali” idealnie pasuje jako wytłumaczenie mojego oburzenia „mini-aferką” z Onetem w tle.

W ogóle to była ciekawa sprawa. „Press” zgłosił się do naszej trójki z propozycją przeprowadzenia cywilizowanej debaty po tym, jak na Twitterze odbyliśmy zaciętą dyskusję na temat pewnego potężnego tekstu z „Gazety Wyborczej”, którego media worker (<= to celowe nazewnictwo) serwisu naTemat.pl wziął i streścił, i na dodatek podpisał swoim nazwiskiem. Darek (@macdac) się oburzył, wtórował mu Staszek (@dziennikarz), a ja (@przemekspider) próbowałem ich przekonać, że to standardowa praktyka działań współczesnych mediów internetowych i że „Gazeta Wyborcza” powinna być wdzięczna za to, że naTemat.pl podejmuje temat i jeszcze na końcu linkuje do źródła.

W „Pressie” debata jest jednak znacznie szersza i poważniejsza. Potyczka toczy się bowiem o to, czy media tradycyjne rozumieją na czym polega ekonomia współczesnych mediów w Sieci. Oto bowiem zapłatą za dostarczenie newsa na rynek jest podanie źródła oraz klikalny link, dzięki któremu reputacja medium źródłowego rośnie (np. w Google). I oto już we wstępniaku do nowego numeru „Press”, redaktor naczelny Andrzej Skworz pisze: – Porozumienia między nim (przyp. red. czyli mną) a dziennikarzami starych mediów nie ma już choćby na poziomie języka: tam, gdzie my używamy słowa „kradzież”, zdaniem Pająka powinno się mówić o „zaopiekowaniu się newsem”, co obrazowo unaocznia to, jak wielka przepaść dzieli przedstawicieli tradycyjnej prasy oraz nas, ludzi internetu.

Źródło: Press.pl

Nie wiem, czy udało mi się do końca wyjść z debaty z tarczą, gdyż miałem na przeciwko sobie dwóch świetnych adwersarzy, ale na pewno udało mi się wyjaśnić to, dlaczego uważam, że zachowanie Onetu to skandal (choć o tej sprawie nie ma w debacie ani słowa, gdyż de facto miała ona miejsce wcześniej). W dobie kuracji mediów, opiekowania się newsem, zapłaty linkiem za treści źródłowe, odgórny zakaz linkowania przez największy portal w Polsce do zewnętrznych polskich źródeł jest po prostu pogwałceniem niepisanego prawa etycznego zachowania i zdrowej konkurencji w internecie.

Zainteresowanych debatą odsyłam na stronę Press.pl, gdzie za 1,90 zł można wykupić do niej dostęp. „Press” jest także dostępny w App Store (iPhone, iPad) w bardzo dobrej cenie 0,89 euro za numer. Warto kupić cały numer, gdyż obok debaty z moim udziałem znajduje się tam również bardzo dobry tekst o Kominku. Mam wrażenie, że to pierwszy tekst o Tomku Tomczyku, który nie jest pisany na nutę boguchwalską – wręcz przeciwnie, postać Kominka, przynajmniej dla mnie, jest w tym tekście całkiem skutecznie odbrązowiona.

Na koniec mały teaser debaty na temat tego, czy news w Internecie ma właściciela:

Pająk: Wyrastaliście z mediów tradycyjnych, które są oparte na sprzedaży. A teraz zapłatą jest kliknięcie. Im więcej się klikasz, tym lepszym jesteś dziennikarzem.

Ćwiklak: Na Boga! Niech dziennikarze portalu wykonają choćby minimalny ruch, który pokaże, że to nie jest tylko streszczenie cudzego tekstu.

Stanuch: W Internecie nie ma nawet chęci piętnowania złych zachowań.

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement