Dyrektor BlackBerry planuje odwrót. Firma znowu wróci do swojej ciasnej i ciemnej norki?

Felieton/Sprzęt 02.09.2013
Dyrektor BlackBerry planuje odwrót. Firma znowu wróci do swojej ciasnej i ciemnej norki?

BlackBerry zawdzięcza swoją pozycję specjalizacji w pewnym segmencie rynku mobilnego. Bert Nordberg uważa, że dzięki temu firma będzie mogła przetrwać na rynku. Obawiam się, że dyrektor BlackBerry myślami nadal jest w latach 90-tych ubiegłego wieku.

BlackBerry stało się synonimem rozwiązań biznesowych. Słuchawki RIM znalazły również uznanie u wąskiej grupy indywidualnych klientów, których zafascynowały profesjonalne rozwiązania i usługi. Niemniej jednak ta grupa odbiorców cały czas nie odgrywa znaczącej roli dla BlackBerry.

Firma próbowała to zmienić. Na przestrzeni ostatnich lat pracowała nad swoim wizerunkiem oraz nad tym, aby smartfony z jeżynką były przyjaźniejsze dla Kowalskiego. Większość tych zabiegów nie powiodła się, a już na pewno nie zakończyła się spektakularnym sukcesem.

Z pomocą miał przyjść zupełnie nowy system operacyjny BlackBerry 10. Smartfony Z10 i Q10 wyglądały naprawdę porządnie i wzbudzały zainteresowanie obserwatorów i komentatorów rynku mobilnego. Niestety zainteresowanie to nie przełożyło się na gest sięgnięcia do portfeli przez klientów. Ci nadal wybierają najchętniej smartfony z Androidem oraz słuchawki Apple. Nie pomogło też zaangażowanie Alicii Keys, która miała stać się nową twarzą marki. Ludzie tego nie kupili. I tak jak lubię Alicię jako piosenkarkę to całkowicie nie przemówiła do mnie jako ambasador marki sprzedającej smartfony.

alicia ambasadorka marki blackberry

Firmie nie udało się przedostać do serc i portfeli klientów masowych. Pojawiają się niewesołe scenariusze o możliwej sprzedaży firmy. Chcąc uspokoić obsesyjnych fanów marki przypomnę, że zdaję sobie sprawę z tego, że to tylko jedna z możliwych dróg. Ale nie dziwmy się, że własnie o niej mówi cały świat.

Gdy dana firma bierze pod uwagę zmiany owocujące dynamicznym rozwojem, stagnację lub też sprzedaż czy bankructwo to oczywistym jest, że komentatorzy rynku skupią się na tych dwóch ostatnich opcjach. Niestety, ale BlackBerry miało już czas, aby pokazać, że potrafi odbić się od dna i pokazać się z nowej, lepszej strony. To im się wielokrotnie nie udało, więc nic dziwnego, że media komentują czarne scenariusze dla jeżynkowych smartfonów.

BlackBerry zdaje się chcieć wykonać teraz manewr zawracania. Po tym jak firmie nie udało się dotrzeć do mas, dyrektor Bert Nordberg powiedział w rozmowie z dziennikarzami The Wall Street Jurnal, że firma może przetrwać jako niszowy gracz.

Dyrektor BlackBerry wskazuje na mocne strony swojej firmy. Urządzenia z jeżynką doskonale spisują się w biznesie i dużych przedsiębiorstwach. Dodatkowo smartfony BlackBerry wyróżniają się sprzętowo oraz gwarantują bezpieczną komunikację. To pokazuje, że Bert Nordberg nie planuje już dalszych ataków na zdominowany przez konkurencję rynek konsumencki, ale powrót na stare śmieci.

blackberry 10

Obawiam się jednak, że to za mało. Biznes od dłuższego czasu przechodzi na iPhone’y i Androidy. Tego trendu nie udało się ludziom z BlackBerry zatrzymać, zatem nie widzę powodów, dla których udzielony przez Berta Nordberga wywiad miał to zmienić.

Bezpieczeństwo jest kluczową sprawą. Jasne. Ale są już na rynku rozwiązania, które mogą konkurować z tymi stosowanymi w BlackBerry – mam tu na myśli np. Samsung Knox o którym pisaliśmy już na Spider’s Web. Konkurentem na płaszczyźnie biznesowej dla BlackBerry może być zaś Windows Phone z genialnym pakietem biurowym. A iPhone od Apple zjada jeżynkę na śniadanie pod względem liczby i jakości aplikacji mobilnych.

Poza komunikatorem i usługami internetowymi BlackBerry nie wyróżnia już praktycznie niczym znaczącym na tle konkurencji. Obawiam się, że nieliczne mocne strony kanadyjskiej firmy okażą się zbyt słabe, aby utrzymać się na powierzchni. I jeżeli dawne RIM nie pokaże nam czegoś na co zareagujemy okrzykiem „ŁAŁ”, to możemy obawiać się powrotu do małej ciemnej norki, w której zmieści się tylko grupka biznesowych klientów. Pytanie czy znajdzie się ich na tyle dużo, aby wyżywić zarząd i pracowników BlackBerry?

Zdjęcie Singer Alicia Keys arrives at the White House Correspondents Dinner pochodzi z serwisu Shutterstock. 

Advertisement

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement