Takiego iPhone’a 6 brałbym w ciemno

Artykuł/Technologie 09.08.2013
Takiego iPhone’a 6 brałbym w ciemno

Czy Wy również odnosicie wrażenie, że większość dzisiejszych nowości w smartfonach jest nudna? Wydaje mi się, że koncept wyglądu smartfona nie zmienił się w zasadzie w ogóle od czasów pierwszego iPhone’a. No, może nieco na rynku zamieszały także Samsung Galaxy Note oraz pierwsza Nokia Lumia, ale jednak nie aż tak bardzo jak pierwszy iPhone.

Weźmy najnowsze medialne premiery. Moto X – niby fajny, całkiem innowacyjny smartfon, który „słucha swojego użytkownika”, ale pod względem wyglądu, podstawowej funkcjonalności użytkowania to jednak nic nowego. Owszem, ktoś powie, że pogrubiany tył sprawia, że Moto X lepiej leży w dłoni, ale hej, czy to naprawdę aż tak innowacyjne?

Albo LG G2 – całkiem zgrabny smartfon z kilkoma ciekawymi nowościami, jak chociażby przyciski do regulacji głośności umieszczone na tyle obudowy, a nie po bokach, bo tam ponoć łatwiej będzie je obsługiwać. Może i tak będzie, ale to wciąż raczej doskonalenie podstawowego konceptu wyglądu dzisiejszych smartfonów.

Lubię przeglądać różnego typu koncepty nowych gadżetów prezentowane przez fanów nowych technologii. Najczęściej są to projekty nowych iPhone’ów, ponieważ to właśnie ta marka wciąż cieszy się największym uwielbieniem wśród konsumentów. Ostatnio trafiłem na koncept iPhone’a 6, który poruszył moją wyobraźnię, ponieważ z jednej strony przedstawia wiele bardzo ciekawych innowacji, które właśnie miałyby szansę radykalnie zmienić podstawowy wygląd i funkcjonalność smartfona, a z drugiej wcale nie wydają się być nierealne do szybkiego wdrożenia.

To koncept autorstwa Johnny’ego Plaida, niezależnego projektanta z Los Angeles. Przedstawia on iPhone’a 6, który pozbawiony jest ramki wokół ekranu. Dotykowy ekran rozpościera się na całą szerokość bryły smartfonu. Co więcej, boki tego ekranu, które są jednocześnie zakończeniem konstrukcji iPhone’a również są elementem UI, dzięki czemu możemy zyskać nowe opcje kontroli i zarządzania urządzeniem.

Johnn Plaid iPhone 6 b johnny plaid - iphone 6 a

Taka konstrukcja smartfona pozwoliłaby na zamontowanie ekranu o znacznie większej powierzchni użytkowej bez powiększania wysokości i szerokości całego urządzenia, co – szczególnie w filozofii Apple’a – ma duże znaczenie. Podczas premiery iPhone’a 5, przedstawiciele Apple’a argumentowali, że jego wielkość jest maksymalna do wygodnego korzystania ze smartfonu. Przy takiej konstrukcji ekranu jak w koncepcie Plaida, fizyczne wymiary urządzenia się nie zmieniają, natomiast powierzchnia dotykowego ekranu już tak.

Johnn Plaid iPhone 6 - porównanie z iPhone 5

Oprócz większej przestrzeni użytkowej, posiadacze iPhone’a zyskaliby zupełnie nową jakość odbioru podstawowych czynności, które za jego pośrednictwem wykonują. Spójrzmy jak prezentowałoby się przeglądanie sieci:

Johnn Plaid iPhone 6 - surfing

oraz oglądanie filmów:

Johnn Plaid iPhone 6 - wideo

Zupełnie nowa jakość, prawda?

Johnny Plaid ma nawet pomysł jak powinien być skonstruowany taki ekran w iPhonie 6, aby był odpowiednio wytrzymały (specjalna powłoka ochronną z grafenu) oraz odpowiednio odczytywał przypadkowe gesty wykonane dłonią podczas trzymania smartfona (specjalny czujnik dotyku).

Johnn Plaid iPhone 6 - sensory

To tylko koncept, ale to jest dla mnie prawdziwa oznaka innowacyjności na polu wyglądu i podstawowej funkcjonalności smartfonu. Myślę, że Johnny Ive powinien się zainteresować nie tylko samym konceptem, ale także Johnny’m Plaidem, który – jak wynika z jego strony internetowej – jest do wzięcia.

A całość tego wielce obiecującego projektu możecie zobaczyć na stronach serwisu Behance. Warto tam zajrzeć, bo Plaid ma jeszcze kilka ciekawych pomysłów na zarządzanie gestami w swoim koncepcie iPhone’a 6, których tutaj nie opisywałem.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement