Coraz mniej tajemnicza Motorola Moto X. Co już wiemy?

Artykuł/Sprzęt 15.07.2013
Coraz mniej tajemnicza Motorola Moto X. Co już wiemy?

Telefon prosto od Google, który nie będzie miał czystego Androida, ale mnóstwo funkcji dodatkowych? Taka ma być Motorola X Phone, znana również jako Moto X.

Kilka dni temu do sieci wyciekł film, na którym rzekomo znajduje się najnowszy smartfon Motoroli. Na klipie możemy zobaczyć kilka nowych funkcji smartfona. Szczególnie ciekawie prezentuje się lepsza obsługa Google Now, która ma się przejawiać między innymi tym, że urządzenie przez cały czas będzie czekać na nasze komendy. Nie będzie potrzeby dotykania ekranu w celu wydania jakiegokolwiek polecenia. Wystarczą proste słowa „Ok, Google…” i telefon będzie wiedział, że mówimy właśnie do niego.

http://youtu.be/B8Aydvu3MFY

Kolejną nowością ma być wykrywanie momentu, w którym zerkamy na ekran telefonu. Jeśli Moto X „wyczuje”, że na niego spoglądamy, to delikatnie podświetli wyświetlacz, aby pokazać na godzinę oraz ikonki powiadomień, jeżeli takowe na nas czekają. W ten sposób – przynajmniej w teorii – łatwo sprawdzimy się czy właśnie otrzymaliśmy SMS-a, czy też napisał do nas jakiś znajomy na Facebooku.

Ostatnia zmiana dotyczy aparatu w nowej Motoroli. Po pierwsze, możliwe będzie uruchomienie go poprzez potrząśnięcie. Po drugie, koniec z niebieskim przyciskiem spustu migawki na ekranie. Zdjęcia będzie się robić po prostu poprzez dotknięcie wyświetlacza, w dowolnym miejscu. Dodatkowe przytrzymanie palca na ekranie sprawi, że urządzenie zrobi całą serię fotografii.

Podstawowe pytanie jest jedno – czy to funkcje samego telefonu czy też nowego Androida? Pewnie jedno i drugie. Wykrywanie, kiedy patrzymy na ekran – to może być częścią nowego systemu. Nie wiadomo, czy będzie działać także w Nexusie 4. Wszystko zależy od zasady działa technologii i tego, czy opiera się na specjalnym czujniku czy też przedniej kamerze. Z kolei nowy interfejs aparatu lub stała gotowość do słuchania komend – to już może się znaleźć w aktualizacji wcześniejszych telefonów od Google.

motorola-moto-x-schmidt-1

Jeśli chodzi o sam film, to wydaje się on prawdziwy. Kilka dni wcześniej włoski serwis Corriere opublikował zdjęcia Erica Schmidta – byłego prezesa, a aktualnie dyrektora generalnego Google. Były one o tyle ciekawe, że widać na nich tajemniczy telefon Motoroli, który nijak nie jest podobny do żadnego modelu, dostępnego aktualnie na rynku. Wniosek jest prosty – to najprawdopodobniej Moto X. Na omawianym powyżej wideo widzimy telefon w innej wersji kolorystycznej i tylko z przodu, ale łatwo dostrzec złącze słuchawkowe i charakterystyczne wygięcie tylnej obudowy.

motorola-moto-x-schmidt-2

Motorola złożyła też wniosek do FCC (Federalna Komisja Łączności), w których można przeczytać o dwóch, nowych telefonach. Jednym z nich jest najprawdopodobniej Moto X Phone. Którym? To nie ma żadnego znaczenia, ponieważ oba modele mają być wyposażone w łączność LTE, WCDMA, NFC, Bluetooth 4.0 oraz Wi-Fi 802.11ac.

Business Leaders Meet In Sun Valley, Idaho For Allen And Co. Annual Conference

Wcześniej mówiono także o tym, że Motorola Moto X pozwoli użytkownikowi na stworzenie własnego, indywidualnego modelu. Do wyboru nie tylko miały być kolory obudowy, ale nawet niektóre podzespoły. Ja jednak nie jestem do końca przekonany czy rzeczywiście tak będzie. Tym bardziej, że poznaliśmy już prawdopodobną specyfikację telefonu. Co ciekawe, nie ma ona robić takiego wrażenia – ekran o rozdzielczości HD 1280 x 720 pikseli, dwurdzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon S4 Pro o taktowaniu 1,7 GHz, 2 GB pamięci RAM oraz aparat o rozdzielczości 10 MP.

motorola-moto-x-phone

Na oficjalnym koncie Motorli na Twitterze pojawiło się jeszcze tajemnicze zdjęcie, które może zdradzać co nieco na temat aparatu modelu Moto X (możecie je zobaczyć poniżej). Oprócz tego dodano jeszcze krótki opis „albo to dziecko jest bardzo szybkie, albo dzisiejsze smartfony są bardzo wolne”. Czy to oznacza, że Moto X Phone będzie pod tym względem lepsza? Zobaczymy już wkrótce.

Motorola Moto X kamera

No i nie zapominajmy też o tym, że Motorola na wydać na promocję tego modelu aż 500 milionów dolarów. Tylko czy to pomoże? Wszystko zależy od ceny. Jeśli specyfikacja się potwierdzi, to Motorola X Phone z dwurdzeniowym procesorem z pewnością nie będzie jest bezpośrednim konkurentem dla Samsunga Galaxy S 4, Sony Xperii Z lub HTC One. Klasyfikowałbym Moto X raczej jako sprzęt ze średniej półki, który powinien zachęcać właśnie ceną. Premiera ma mieć miejsce pod koniec wakacji, wtedy Google odsłoni wszystkie karty.

źródło: Engadget, The Verge, GSMArena, corriere.it

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement