Polowanie na mOkazje – konkurs Spider’s Web i mBanku. Oto zwycięzcy!

Polowanie na mOkazje – konkurs Spider’s Web i mBanku. Oto zwycięzcy!

Nadeszła ta wiekopomna chwila. Pewnie część z Was testuje już mOkazje, o których już pisaliśmy, a przy okazji czeka na ogłoszenie wyników konkursu mBanku i Spider’s Web, w których do wygrania były dwa Sony smartWarch. Oto i szczęśliwcy!

Paweł Pacak:

„Chciałbym, aby kupowanie było naprawdę „smart”. Nie chodzi mi tylko o kupowanie produktów za pomocą aplikacji lub płaceniu za zakupy smartfonem. Czemu nie pójść trochę dalej?

Wchodzę do sklepu, wiem już dokładnie co chcę kupić dzięki wcześniejszemu przejrzeniu aplikacji mobilnej sklepu. Nic nowego. Jednak chciałbym się poradzić pracownika sklepu z elektroniką o wybór tabletu. Jest on niestety zajęty innym klientem, ale nie muszę się o nic martwić, bo przy regale z tabletami znajduje się ekran, na którym wyświetlana jest wirtualna pomoc: wybieram z tabeli jedną z kategorii „do pracy”, „do gry”, „do internetu”. Po wybraniu danej kategorii w kolejnej tabeli ukazują mi się propozycje sprzętu z porównanymi parametrami i ceną. Wybieram interesujący mnie sprzęt i idę do kasy. Po podejściu do kasy, podczas płacenia przy pomocy nfc na mój smartfon zostaje wysłany paragon/faktura w pdf-ie, oraz wypełniona już karta gwarancyjna. Przesyłam te pliki do mojej chmury i nie muszę się obawiać, że dowód zakupu z biegiem czasu stanie się nieczytelny, lub gwarancja gdzieś się zawieruszy. Proste, a jak przydatne rozwiązanie.”

Prostota inteligentnego ekranu zastępującego sprzedawce, ale zwłaszcza pomysł na fakturę i kartę gwarancyjną wysyłaną automatycznie na adres mailowy, wzbudza zaskoczenie. Co stoi na przeszkodzie kartom gwarancyjnym, powiedzmy imiennym, skoro płacimy przez nfc i używamy aplikacji mobilne sklepu, wysyłanym na skrzynkę mailową? Mocna zagwozdka, a życie stałoby się łatwiejsze…

Sony-SmartWatch

Marcin Kruszyński:

„Jak co dzień zachodzę do Piotra i Pawła, biorę 2,5-litrową Coca-Colę, czerwone Marlboro, 4 bułki i Tigera w puszce. Aplikacja bankowa w moim telefonie na podstawie lokalizacji informuje mnie o promocji Ciechana Lagerowego w ów sklepie, a jakoże jest to piwo, które najczęściej kupuję – zachwycony promocją biorę cztery ;] Przy kasie dostaję 20% zniżkę na Coca-Colę, bo kupuję ją regularnie ponad 5 razy w tygodniu. Płacę za pomocą NFC mojego Galaxy S3, gdzie pojawia się moja lista zakupów, mogę wszystkiego pilnować i planować moje wydatki. Aplikacja bankowa pokazuje mi na przyszłość, że w Żabce obok mam Tigera o 90 groszy tańszego.

Jest piątek, a w piątek chadzam do fast-foodów. Aplikacja bankowa mówi mi, że w KFC dostanę 10zł zniżki przy zakupie powyżej 20zł. Korzystam z promocji. To już 3-ci tydzień z rządu, kiedy jem w KFC, więc dostaję dwie kolejne zniżki dla siebie i jednego wybranego znajomego. Na pasku powiadomień wyświetla mi się informacja o nowej wpłacie na konto – fuck yeah, wypłata przyszła wcześniej! 20% trafia z automatu na rachunek oszczędnościowy. Spójrzmy na mój plan zakupów… checklista ciągnie się nieubłaganie, ale na szczycie jest jednak nowy aparat. Kupuję! Porównywarka cenowa pokazuje mi, że najtaniej jest w MediaMarkt. Na dodatek przy zakupie aparatu powyżej 500zł, dostaję 8GB kartę SDHC za darmo. Klikam „”Kup””… i już! Żadnego rejestrowania, wypełniania adresów, ptaszkowania regulaminu. To już robi za mnie bank. Zrobiłem to raz i ten jeden raz wystarczy, by kupować wszędzie online za pomocą jednego kliknięcia. Automatycznie płaci mi się też rachunek za telefon i internet. Drugi miesiąc z rzędu przekroczyłem 2GB limit pakietu danych, więc aplikacja T-Mobile pyta się, czy chcę wykupić większy w tym miesiącu. Zdecydowanie tak.

Na mojej checkliście planów zakupowych jest też tablet Asusa. Aplikacja bankowa znalazła własnie niesamowitą promocję w jednym ze sklepów internetowych. 50% ceny przez 6 najbliższych godzin. Muszę się zastanowić – ustawiam przypomnienie o planowanym zakupie. Póki co, muszę się spieszyć do kina, bo za 10 minut zaczyna się seans. Jeszcze w drodze do kina wybieram miejsca i kupuję bilety za pomocą telefonu. Na bramce pokazuję QRcode biletu. Kupuję popcorn. Dostaję powiadomienie, że za kupno biletów online z ominięciem kas kinowych otrzymałem 10zł zwrotu za popcorn. Ot w skrócie, mądre/inteligentne kupowanie ;]

Drogi Marcinie, ciężko pochwalić Twój niezdrowy tryb życia (proszę się poprawić!), ale wizja inteligentnej aplikacji bankowej, która nie tylko prezentuje informacje o zniżkach, ale prezentuje je w kontekście Twoich preferencji i przyzwyczajeń, jest świetna. A gdyby tak aplikacja potrafiła dokonywać zakupów w sklepach zewnętrznych, sama wprowadzając do nich dane… mBanku, do rozważenia, wielu klientom ułatwiłoby to życie jeszcze bardziej, niż mOkazje:)

Paweł i Marcin otrzymują zegarki Sony smartWatch ufundowane przez mBank, Paweł bez zastrzeżeń, Marcin jeśli obieca, że postara się prowadzić zdrowszy tryb życia;)

Gratulujemy!

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement