VLC dla Windows 8 coraz bliżej końcowej wersji

News/Technologie 03.04.2013
VLC dla Windows 8 coraz bliżej końcowej wersji

Najprawdopodobniej najlepszy odtwarzacz wideo dla Windows wkrótce będzie dostępny jako aplikacja Modern w Sklepie Windows. Jej twórcy publikują kolejne zrzuty ekranowe z prototypowej wersji.

Do VLC długo nie mogłem się przekonać. Lubię, jak aplikacje są, tak po prostu, ładne. Nawet odtwarzacz wideo powinien taki być. Jasne, widzę go przez kilka sekund, do momentu, aż włączę tryb pełnoekranowy, ale… lubię. Błądziłem, błądziłem, aż w końcu się przekonałem.

VLC, dla mnie przynajmniej, jest bez wątpienia najlepszym odtwarzaczem wideo dla Windows. Nie wiem jak wersje dla OS X i Linuksa, ale zgaduję, że również są świetne. Co stanowi o jego sile? Otóż to, że oferuje praktycznie wszystkie niezbędne funkcje dla zjadacza filmów i seriali. Akceleracja za pomocą procesora graficznego, obsługa praktycznie wszystkich kodeków i kontenerów, formatów napisów, a do tego wygodny interfejs. Niesamowicie paskudny, ale wygodny. Najważniejsze jest jednak to, że VLC nie instaluje żadnych kodeków w systemie. Im mniej śmiecia w Windows, tym lepiej.

VLC rozwijany jest non-profitowo. Jest darmowy, nie wyświetla żadnych reklam, tworzony i usprawniany jest jako projekt hobbystyczny. Jednak w momencie, w którym Microsoft opublikował wymagania dotyczące aplikacji Modern w Sklepie Windows, VideoLAN (twórcy VLC) dał za wygraną. Odtwarzacz trzeba było przepisać praktycznie od nowa, by został dopuszczony do publikacji. Oznaczało to, że idąc dotychczasowym, hobbystycznym trybem pracy, końcowa wersja VLC dla Windows 8 zostałaby wydana w okolicach premiery Windows 10. VideoLAN poprosił więc o pomoc.

Konkretniej, o zbiórkę pieniędzy na Kickstarterze. Miały być one przeznaczone na opłacenie pełnoetatowych programistów, którzy przenieśliby aplikację na platformę WinRT, czyli nowe serce Windows, Windows RT i Windows Phone. Efekty zaskoczyły VideoLAN. Internauci wpłacali pieniądze nawet po osiągnięciu założonego budżetu. VideoLAN zapewnił, że nadwyżka zostanie zainwestowana w prace nad wersjami VLC dla Windows RT i Windows Phone 8. Priorytetem jednak pozostaje Windows 8.

Po co to wszystko? Przecież Windows 8 bez problemu współpracuje z wersją VLC dla Windows 7. To prawda, ale pamiętajmy o dwóch sprawach. Po pierwsze, Pulpit Windows nie jest zbyt używalny za pomocą interfejsu dotykowego. Windows 8 to również tablety. Chciałbym mieć wygodny, „dotykowy” odtwarzacz. Po drugie: interfejs Windows 8 daje wiele pożytecznych usprawnień. Takich jak przypinanie aplikacji do paska bocznego. A niektóre filmy nie są tak angażujące, że chcę skupić się wyłącznie na nich, a tym bardziej seriale. Pełnoekranowy film, ale z boku przypięty komunikator? Bardzo mi tego brak.

Na szczęście prace idą ponoć zadziwiająco dobrze. VideoLAN opublikował zrzuty ekranowe z działającej aplikacji, które widać poniżej:

metro4

Jak donoszą programiści, wciąż czeka ich „nieco pracy”, ale udało im się już wymienić 90 procent zabronionych w Sklepie Windows fragmentów kodu na w pełni zgodne z wytycznymi Microsoftu. Obecnie zespół pracuje nad poprawieniem stabilności współpracy z MSVCRT 11.0 oraz poprawianiem nagłówków w kodzie C/C++, by były zgodne z API COM nowego jądra WinRT. Zapewnili również, że jak tylko skończą prace nad wersją dla Windows 8, od razu zaczną tworzyć port dla Windows RT i Windows Phone 8.

Z olbrzymim zainteresowaniem śledzę postępy i śledził będę. A wam rekomenduję przetestowanie VLC dla Pulpitu Windows i innych systemów. Niech was nie odstraszy makabrycznie brzydki interfejs. To wspaniała aplikacja.

Maciek Gajewski jest dziennikarzem, współprowadzi dział aktualności na Chip.pl, gdzie również prowadzi swojego autorskiego bloga.

Dołącz do dyskusji

Advertisement