Nie bądź jak rodzina Zuckerberg, zabezpiecz się przed nadgorliwymi znajomymi i rodziną na Facebooku

28.12.2012
Nie bądź jak rodzina Zuckerberg, zabezpiecz się przed nadgorliwymi znajomymi i rodziną na Facebooku

Randi Zuckerberg przypadkowo udostępniła zdjęcie rodziny, bo chyba nie zdawała sobie sprawy, że tagowanie konkretnych osób na zdjęciu udostępnia je znajomym tagowanej osoby. Nie można jej za to winić – ustawienia Facebooka są czasem naprawdę skomplikowane. Jak nie pogubić się w podstawowych ustawieniach i jak zadbać, by rodzina nie udostępniła Twoim znajomym zdjęcia, które wolałbyś, by nigdy nie ujrzało światła dziennego?

Randi Zuckerberg spowodowała pewne u pozostałych członków rodziny konsternację, gdy ktoś otagował ich na zdjęciu, a owe zdjęcie pojawiło się na ich tablicy, przy okazji powiadamiając znajomych, że “Mark został otagowany na zdjęciu Randi” etc. I zanim taki Mark usunie taga, to ktoś już zdjęcie zauważy, może zapisze, może zrobi screenshota… A wszystko dlatego, że osoby ze zdjęcia nie pofatygowały się ze zmianą ustawień. Pewnie wielu z nas miało podobny problem z nadgorliwa ciocią wrzucającą zdjęcia z naszego dzieciństwa lub bezmyślnym znajomym, który postanowi upublicznić zdjęcie z ostatniej imprezy.

By temu zapobiec, trzeba pogrzebać trochę w ustawieniach. Jeśli macie nową belkę, trzeba wejść w „więcej ustawień”, a następnie w zakładkę „Oś czasu i oznaczanie”.

Tutaj znajdują się interesujące nas ustawienia podzielone na kategorie. Od samej góry:

Kto może dodawać treści do mojej osi czasu?

W polu „Kto może publikować na Twojej osi czasu?” warto zaznaczyć „Nikt”, jeśli nie lubimy, gdy ktoś wrzuca nam spam lub inne bzdury na nasz Timeline. Jeśli jednak chcemy, by znajomi mogli wrzucać posty na naszą oś, ale nie ufamy im w pełni, włączmy kolejną opcję „Czy chcesz przeglądać posty, w których Cię oznaczono, zanim pojawią się na Twojej osi czasu?”. W ten sposób za każdym razem, gdy ktoś chce nam coś publicznie napisać i nas taguje, zostaniemy o tym powiadomieni z możliwością niezaakceptowania postu – wtedy nie wyświetli się on na naszym Timeline’ie, jednak wciąż będzie widoczny w strumieniu znajomych osoby, która nas otagowała etc.

Kto widzi moją oś czasu?

„Sprawdź, co inni widzą na Twojej osi czasu” pozwala na podgląd tego, co widzą inni – zarówno osoby całkiem obce („Publiczne”), jak i konkretne osoby.

„Kto może w Twojej osi czasu zobaczyć posty, w których Cię oznaczono?” jest jasną opcją, tak samo, jak „Kto może zobaczyć posty innych osób opublikowane na Twojej osi czasu?”, przy czym warto w obu zaznaczyć to samo – otagowane czy nie, są to posty na naszym Timeline’ie.

Jak zarządzać znacznikami dodawanymi przez inne osoby oraz sugestiami dotyczącymi znaczników?

Tutaj znajdują się chyba najważniejsze opcje, o których zapomniała Randi Zuckerberg. Na pewno o tej: „Czy chcesz przeglądać znaczniki dodane do Twoich postów przed udostępnieniem tych znaczników na Facebooku?” – chodzi głównie o zdjęcia, które wrzucamy, i o to, kto może je tagować. Np. wrzucam zdjęcie z imprezy, a znajomi dodają tagi poszczególnych osób. Dzięki tej opcji zanim tag pojawi się na zdjęciu ja będę musiała go zaakceptować.

O kolejnej opcji, „Kogo chcesz dodać do odbiorców postu, w którym Cię oznaczono (jeśli te osoby nie znajdują się w gronie odbiorców)?”, zapomniała za to rodzina Randi Zuckerberg. Tutaj decydujemy, kto może zobaczyć materiał, na którym nas otagowano, w szczególności zdjęcia. Jeśli ktoś udostępnia zdjęcie, które domyślnie nie jest publiczne i widoczne dla naszych znajomych, to bez zmiany tej opcji po otagowaniu nas nasi znajomi będą mogli je zobaczyć. Jeśli sobie tego nie życzymy, możemy zmienić opcję na „Tylko ja”. W tej kategorii dostępna jest jeszcze opcja „Kto zobaczy propozycje znaczników po dodaniu zdjęć, które przedstawiają osobę do Ciebie podobną?”, która nie jest dostępna dla wszystkich, a odpowiada za to, czy mamy pojawiać się w propozycjach tagów do zdjęć.

Wcale nie dziwię się, że Randi Zuckerberg pogubiła się w opcjach prywatności – mimo upraszczania, te wciąż są skomplikowane i jest ich mnóstwo. Zorientowanie się we wszystkim i ustawienie wszystkiego to praca nawet na kilka godzin, przy czym i tak trzeba znać podstawowe pojęcia i sposób działania Facebooka (np. to, że gdy wrzucamy post tylko dla naszych znajomych, ale tagujemy kogoś, to będzie on widoczny też dla znajomych osoby otagowanej). Wart jednak poświęcić chwilę i ustawić podstawowe parametry.

Warto też pamiętać, że prywatność przestaje istnieć w momencie, gdy wrzucamy coś do internetu.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement