Testujemy WiMP – muzyczny serwis streamingowy, który właśnie dziś zawitał do Polski!

23.11.2012
Testujemy WiMP – muzyczny serwis streamingowy, który właśnie dziś zawitał do Polski!

Spotify jeszcze nie ma (choć wciąż działa ponoć beta wersja webowej wersji serwisu, która nie jest ograniczona terytorialnie), ale od dzisiaj jest za to w Polsce inny muzyczny serwis streamingowy – WiMP. Właśnie ruszyła darmowa wersja beta serwisu, dzięki której każdy może sprawdzić, czy WiMP przypadnie jej/mu do gustu. My już korzystamy z serwisu i… mamy całkiem pozytywne odczucia!

Szczerze mówiąc do czasu pierwszych informacji o serwisie WiMP podanych na Spider’s Web przez Mateusza Nowaka nie wiedziałem o jego istnieniu. To chyba mój błąd, bo z informacji, które podsyłają nam twórcy projektu wynika, że to znana i utytułowana usługa. Z serwisu korzysta już ponoć 350 tys. użytkowników, a przed Polską był dostępny także w rodzimej Szwecji (co ciekawe, Spotify też jest ze Szwecji), jak również w: Norwegii, Danii i Niemczech. Serwis ma w swojej ofercie licencję na ponad 18 mln utworów. W 2011 r. WiMP otrzymał brytyjską nagrodę Meffy Awards dla najlepszego serwisu muzycznego i ponoć regularnie wygrywa testy konsumenckie w krajach, w których jest dostępny.

Do Polski WiMP oficjalnie zawitał dziś w wersji beta, w której przez ograniczony czas bezpłatnie można z niego korzystać. Niestety nie wiemy do kiedy będzie trwała ta promocja, ale może uda się dowiedzieć więcej podczas Europejskich Targów Muzycznych Co jest Grane, które odbędą się w dniach 24 – 25 listopada w Warszawie, ponieważ odwiedzą je twórcy serwisu.

Co nam jednak po suchych liczbach i informacjach jeśli możemy skonfrontować je z rzeczywistością. Na stronie wimp.pl pojawiła się opcja darmowego skorzystania z wersji beta serwisu, z czego skwapliwie skorzystaliśmy. Proces rejestracji przebiega dość… specyficznie. Należy podać numer telefonu komórkowego, na który wiadomością SMS przyjdzie hasło potrzebne do zalogowania się w serwisie. Należy podać także własny e-mail.

Po podaniu danych spotyka nas raczej niemiła niespodzianka – otóż aplikacja wymaga środowiska Adobe Air do instalacji na komputerze. Z jednej strony może to i dobrze dla twórców, którzy dzięki temu zabiegowi mogą pracować nad jedną multi-platformową wersją aplikacji na różne systemy operacyjne, jednak z drugiej strony większość fanów technologii nie ma większego zaufania do Adobe Air, które jest bardzo niestabilne. Szczerze mówiąc miałem chwilę zwątpienia, gdy zobaczyłem alert o konieczności instalacji WiMP za pośrednictwem Adobe Air, ale czego nie robi się dla Czytelników Spider’s Web 🙂

do instalacji wymagane jest środowisko Adobe Air

Na szczęście po instalacji i ponownym wpisaniu danych logowania (ponownie należy wpisać hasło z SMS oraz e-mail) czeka na nas przyjemna niespodzianka – serwis jest całkowicie spolszczony i co jeszcze przyjemniejsze, od razu rzucają się w oczy boksy z polskimi artystami i ich muzyką. Jak się okazuje, serwis rzeczywiście został zaprojektowany tak, by odpowiadać na potrzeby polskiego rynku a za jego stronę redakcyjną dba znana dziennikarka muzyczna, Katarzyna Rogalska.

WiMP – strona główna aplikacji
WiMP – najnowsze i polecane

Informacja o części redakcyjnej jest ważna – oprócz zasobów muzycznych znajdziemy tu bowiem szereg informacji na temat artystów, ich biografii, najważniejszych dokonań w karierze, czy opisów płyt. Zresztą cały serwis wydaje się być nieco inaczej skonstruowany niż uwielbiany przeze mnie Spotify – tak jak Spotify skupia się wokół plików muzycznych, tak WiMP to jakby interaktywny serwis muzyczny z dodatkową wartością jaką są pliki muzyczne. Ciekawe podejście.

WiMP – polska muzyka
WiMP – polskie playlisty
WiMP – polecany album Maryli Rodowicz

Oczywiście najważniejszą weryfikacją jest ta związana z obecnością „odpowiednich” dla nas zasobów muzycznych. Tu mam nieco mieszane odczucia – z jednej strony sporo jest moich artystów, którzy wcale nie należą do mainstreamu muzycznego, ale w kilku przypadkach brakuje ich najnowszych albumów wydanych w tym roku (vide np. Marillion), z drugiej jednak strony WiMP bardziej wydaje się bazować na playlistach, rankingach, przekrojowych cyklach (np. ikony muzyki, 50 lat Rolling Stonesów, itd.), więc te braki nie powinny bardzo doskwierać.

Z nowościami, nawet tymi hitowymi, też jest różnie. Jest na przykład najnowszy koncertowy album Coldplay wydany zaledwie kilka dni temu, a nie ma najnowszej płyty polskiej grupy Hey, mimo iż jest ona w WiMP mocno promowana.

WiMP – panel ustawień
WiMP – integracja z Facebookiem

Każdy musi się więc sam przekonać o jakości katalogu WiMP. Dla mnie jest on jednak nie do końca wystarczający, ale mimo to serwis odbieram jako całkiem atrakcyjny. Kto wie, czy nie będzie tak, że w Spotify będę słuchał nowości, a w WiMP różnych przekrojowych kompilacji.

W innej niezwykle ważnej kwestii – jakości odtwarzanej muzyki również nie do końca potrafimy zweryfikować informacje. Z jednej strony kawałki dostępne są dosłownie w tej samej milisekundzie, w której w nie klikamy, a z drugiej nigdzie nie potrafię odnaleźć informacji o tym w jakim bitrate streamowana jest muzyka.

Poza tym jest tu dość klasycznie – można tworzyć własne playlisty i dodawać je do ulubionych, można połączyć konto z Facebookiem, by dzielić się informacjami ze znajomymi na temat odtwarzanych kawałków, są wszelkiego rodzaju rankingi i sortowania, ciekawe wygląda pasek odtwarzania playlisty, który nie tylko informuje nas o aktualnie odtwarzanym kawałku, ale także o kolejnych czekających w kolejce.

Szczerze mówiąc mam całkiem pozytywne pierwsze odczucia związane z aplikacją WiMP. Jest schludnie, przyjemnie i bardzo polsko. Ciekawe czy ten debiut przyspieszy nieco starania Spotify o wejście na polski rynek. Z chęcią zobaczyłbym jak liderzy rynku potraktują nasz rynek i porównałbym do tego, co oferuje relatywnie mało znany WiMP.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement