Najnowszy Cray to sto petaflopsów mocy obliczeniowej

09.11.2012
Najnowszy Cray to sto petaflopsów mocy obliczeniowej

Marka Cray znana jest chyba wszystkim entuzjastom superkomputerów. Do dziś są uważane za najlepiej wykonane konstrukcje tego typu, ex aequo z tymi od IBM-a. A wczoraj Cray zapowiedział swoje najmłodsze dziecko. Zainteresowanie już teraz jest ogromne.

Cray XC30 „Cascade” może w końcu poradzi sobie z pierwszym Crysisem na maksymalnych ustawieniach graficznych. Przy okazji, niewykluczone, rozwiąże kilka zagadek naukowych, lub przysłuży się do opracowania nowego, rewolucyjnego produktu. Wszystko dzięki jego mocy obliczeniowej wynoszącej zawrotne 100 petaflopsów. Nie jest to najszybszy superkomputer świata. Ale już są na niego zamówienia. I jest niewątpliwie najmocniejszy w ofercie Cray’a.

XC30 to procesory Intel Xeon spięte rozwiązaniami Aries, oprogramowanie i środowisko programistyczne Cray oraz opatentowany system zarządzania ciepłem i energią. Przeróżne instytuty naukowe i korporacje są pod dużym wrażeniem. Już teraz Cray chwali się, że ma zamówienia na XC30 opiewające na kwotę stu milionów dolarów. Pierwszy klient, uniwersytet ze Stuttgartu, zarezerwował ów superkomputer już w 2010 roku. Oprócz własnych badań, uczelnia będzie sprzedawała czas pracy urządzenia zainteresowanym korporacjom. Chętne są nienazwane firmy zajmujące się motoryzacją i lotnictwem.

XC30 wyposażony jest, jak wspomniałem, w procesory Xeon. Konkretnie są to E5-2600, a dzięki topologii Dragonfly, komputer może być wyposażony w ponad milion rdzeni. Kolejne wersje komputera będą mogły być wyposażone również w procesory Xeon Phi oraz… Nvidia Tesla na bazie architektury Kepler.

Ostatnia wersja jest szczególnie ciekawa. Tesla to układy GPU zastosowane do tradycyjnych przeliczen. W porównaniu z konsumenckimi GPU Nvidii, układy Tesla charakteryzują się zwiększoną pojemnością pamięci operacyjnej DRAM. Są coraz chętniej wykorzystywane w superkomputerach, a Nvidia bardzo się stara, by dało się je jak najłatwiej „zaprogramować”.

XC30 będzie wykorzystany przez armię, naukę i korporacje. Zastosowań jest masa, a ograniczeniem jest tylko wyobraźnia i umiejętności programistyczne. Dzięki komputerom takim, jak najnowszy Cray, można przeprowadzać hiperdokładne symulacje aerodynamiczne, fizyczne czy chemiczne. Po co nam to wszystko?

Przykładów można mnożyć wiele. Dokładne symulacje procesu spalania paliwa w tłoku pomagają optymalizować sam proces, dzięki czemu silnik może być tańszy w użytkowaniu. Symulacje aerodynamiczne pozwalają na zaprojektowanie sprawniejszych skrzydeł samolotów.

Najszybszym superkomputerem w Polsce jest Zeus pracujący w Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Maszyna działa pod kontrolą systemu operacyjnego Scientific Linux, jest wykorzystywana do obliczeń naukowych, m.in. z zakresu chemii i fizyki.

Maciek Gajewski jest dziennikarzem, współprowadzi dział aktualności na Chip.pl, gdzie również prowadzi swojego autorskiego bloga

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement