YouTube telewizją przyszłości

17.07.2012
YouTube telewizją przyszłości

Media społecznościowe dostarczają nam coraz więcej informacji, zastępując coraz częściej tradycyjne kanały informacji. Warto w tym przypadku przypatrzeć się YouTube’owi, który jest doskonałym twórcą oraz nośnikiem wiadomości.

YouTube jest miejscem, gdzie miesza się ze sobą zarówno rozrywka jak i poważne treści, które można nazwać dziennikarstwem obywatelskim. Bardzo nie lubię tego określenia, zwłaszcza w odniesieniu do osób zajmujących się fotografią, które za swoją pracę zazwyczaj nie otrzymują żadnego wynagrodzenia a dostarczają mediom za darmo już nie tylko zdjęcia, ale równie nagrania wideo. Pozostawiając już na boku kwestię pracowania za darmo, portal należący do Google jest realną alternatywą dla obecnie znanej przez nas telewizji.

Każdy już chyba zauważył, że bardzo często w audycjach telewizyjnych wykorzystywane są materiały z serwisu YouTube. W ostatnim czasie materiały takie są już opatrzone zwykle informacje skąd pochodzą. Problemem pozostaje wciąż podanie nicka osoby udostępniającej te nagrania oraz kwestia, czy wyraziła zgodę na komercyjne wykorzystanie tego materiału. Koncernom medialnym wydaje się, że w społeczności zgromadzonej na YouTube znajdą tanie źródło relacji z wydarzeń na całym świecie. Na pewno jest to tańsze niż utrzymanie reporterów rozsianych na całym świecie lub zakup relacji od agencji prasowych. Dodatkowo materiały takie pochodzą z samego centrum wydarzeń. To jest ich wielka siła.

Na chwilę obecną to stacje telewizyjne są górą w tej relacji, ale gdyby to społeczność stworzyła w ramach YouTube kanał z wiadomościami dostarczanymi przez osoby skupione w serwisie mielibyśmy do czynienia z prawdziwym dziennikarstwem obywatelskim. Projekt taki w najbliższej przyszłości prawdopodobnie nie zagroziłby tradycyjnym stacjom telewizyjnym, które mają często swoje internetowe wydania programów. Ale kto wie, co może wydarzyć się w przyszłości .

Ludzi od zawsze interesowały nieszczęścia, jakie spotykają innych ludzi, stąd też popularność doniesień prasowych dotyczących wypadków, tragedii oraz wszelkich złych rzeczy, jakie mogą spotkać każdego z nas. Wystarczy cofnąć się pamięcią kilka dni wstecz, do chwili pojawienia się tornada w Polsce. Materiały, które pojawiały się w mediach pochodziły od osób prywatnych znajdujących się w sercu tych wydarzeń. Siłą przekazu takich materiałów był ich autentyzm oraz dramaturgia. Nikomu wtedy nie przeszkadza zły kadr, brak ostrości czy też zły balans bieli. Liczą się emocje i to one się najlepiej sprzedają. A filmy tego rodzaju znajdują się przez wiele dni na szczytach oglądalności.

Filmy oraz kanały, które można by w YouTube zaliczyć do dziennikarstwa obywatelskiego przegrywają z teledyskami gwiazd muzyki oraz materiałami dostarczanymi przez kanały telewizyjne będącymi partnerami portalu. Jednak w niedalekiej przyszłości mogą stawać się coraz popularniejszą kategorią treści rozpowszechnianych przez media społecznościowe.

Pozostaje pytanie o rzetelność oraz poziom prezentowanych tą drogą informacji. Jednakże w wielu przypadkach w odniesieniu do tradycyjnych mediów pojawiają się takie same pytania, a mimo to z nich korzystamy. Co więcej dziennikarstwo obywatelskie realizowane za pośrednictwem YouTube’a dla wielu niezależnych mediów w krajach, gdzie wolność słowa funkcjonuje tylko na papierze, jest ważnym kanałem dotarcia do widzów. Jak wielkie znaczenie mają media społecznościowe okazywało się w ostatnim czasie wielokrotnie np. podczas Arabskiej Wiosny.

Gdy na polskim YouTube okrzepnie idea dziennikarstwa obywatelskiego oraz tworzenia kanałów z cyklicznymi audycjami poświęconymi różnej tematyce, wtedy idea Google TV nabierze dla mnie sensu. Dobry przykład dają Vlogerzy…teraz pora, abyśmy my widzowie spróbowali swoich sił tworząc telewizję przyszłości.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement