Czy wiesz przez co musi przejść e-mail, zanim go odczytasz?

16.05.2012
Czy wiesz przez co musi przejść e-mail, zanim go odczytasz?

O tym, że pomiędzy nadawcą, a odbiorcą wiadomości e-mail jest długa i daleka droga wiadomo od dawna. Po raz pierwszy jednak ekipa Google postanowiła wyjaśnić na czym ta podróż polega dokładnie – w sposób niezwykle prosty i atrakcyjny wizualnie. 

Historia zrealizowana jest w ramach projektu Google Green, czyli bezpośrednio rzecz ujmując – projektu będącego efektem pewnej mody/szantażu na realizowanie technologii nie tylko w zgodzie ze środowiskiem, ale wręcz panicznej i nieco przesadnej trosce o wszystko co żyje, oddycha, rośnie i nie niszczy powłoki ozonowej. Dlatego też w materiale nie brakuje całej serii wzmianek o tym jak bardzo gigant stara się utrzymywać prawidłową temperaturę w swoich serwerowniach czy produkuje energię w elektrowniach wiatrowych, zapobiegając w ten sposób sławetnym zmianom klimatu.

Prezentacja jest jednak ciekawa przede wszystkim ze względu na szczegółowe wyjaśnienie mechanizmów funkcjonowania Gmaila już od momentu wysłania wiadomości z naszego komputera. Firma opowiada jak kilkukrotnie informacja przechodzi przez stosowne filtry bezpieczeństwa i mechanizmy antyspamowe, ląduje na serwerach Google, aż w końcu zostaje przesłana do odpowiedniego nadawcy. Oczywiście, choć procedura wydaje się dość długa, całość trwa nie więcej niż kilka sekund.

W prezentacji przemilczany został jedyny kontrowersyjny aspekt działania Gmaila – reklamy kontekstowe. Wielu użytkowników zarzuca Google naruszanie prywatności i tajemnicy korespondencji, a wszystko dlatego, że odpowiednie systemy skanują treść e-maila, a następnie w oparciu o słowa kluczowe wyświetlają obok niego reklamy AdSense związane z tematyką. Niewątpliwie byłoby fajnie, gdyby Google poruszyło ten temat jako jeden z naturalnych mechanizmów, zamiast omijać go w taki sposób, jakby mogło mieć coś na sumieniu. A przecież nie ma, przynajmniej ja w to wierzę, najlepsza usługa pocztowa najlepszą usługą pocztową, a biznes jest biznes.

Zwróćcie uwagę, że niemal przy każdym z etapów znajdują się małe ikonki – warto je klikać, skrywają bowiem cała masę zdjęć i filmików prezentujących wspomniane serwery, systemy chłodzenia i innego typu rozwiązania technologiczne, które stanowią dzisiaj – zaryzykuję stwierdzenie – trzon światowej komunikacji. 

Tagi: ,

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement