Siedzenie nas zabija

23.04.2012
Siedzenie nas zabija

Siedzenie nas zabija, i każde kolejne badanie wgłębiające się w to, w jaki sposób siedzenie zwiększa u ludzi ryzyko śmierci, chorób, otyłości i innych dolegliwości potwierdza tylko smutną prawdę – nie jesteśmy fizycznie dostosowani do obecnego poziomu technologicznego i wymogów pracy, które często narzucają obowiązek siedzenia. Zwłaszcza przed komputerem – to komputery często zmuszają nas do przyjmowania pozycji siedzącej.

Przykra informacja: wszyscy zginiemy. Dobra informacja: trzeba ruszać się więcej, by uniknąć szybszej śmierci. Jednak i tu jest przykra wiadomość: osoby, które wykonują ćwiczenia fizyczne i siedzą przez telewizorem 3 godziny dziennie mają takie same problemy z otyłością, jak osoby, które nie ćwiczą i spędzają tyle samo czasu przed ekranem. Stracone pokolenie.

The Verge podał informację, że nowe badanie przeprowadzone wśród 222 497 australijskich dorosłychpowyej 45 roku życia dowodzi, iż osoby, które siedzą więcej, niż 11 godzin dziennie narażone są na śmierć w ciągu kolejnych 3 lat 40% bardziej niż osoby, które siedzą dziennie mniej niż 4 godziny. Chociaż ćwiczenia mogą zwiększyć szanse, to wciąż ryzyko śmierci jest większe wśród osób, które więcej siedzą.

Może wydawać się, że te 11 godzin siedzenia to dużo i że przecież niewiele osób tyle przesiaduje. Warto jednak zastanowić się nad tym – 8 godzin w pracy, w domu telewizor czy ekran komputera jako rozrywka… i voila, 11 godzin jak się patrzy. No, a że osoby powyżej 45 roku życia? Młodszych też to dotyczy. Przypomniała mi się ta infografika sprzed roku:

Mówiąc krótko siedzenie nas zabija i nie ma na to dobrej rady. Stojące biurka są ciekawym rozwiązaniem, chociaż nieruchome stanie też powoduje problemy zdrowotne, jednak wydaje się, że mniejsze, niż siedzenie. Może połączyć to jakoś?

W każdym razie jedno jest pewne – rozwój technologiczny i cywilizacyjny już dawno wyprzedził ewolucję i dlatego musimy szukać dobrych rozwiązań, by nie okazało się, że rozwinięty świat i styl życia zabija nas powoli każdego dnia.

Zastanawiam się, co zrobić. W końcu większość dnia siedzę przed ekranem, a skoro ruszanie się nie w ramach pracy nie eliminuje wszystkich negatywnych skutków siedzenia, to trzeba podjąć inne kroki. Tylko jakie?

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement