Chmura wciąż musi iść na kompromis
Chmura przyszłością i nawet teraźniejszością jest i nie ma się co z tym kłócić. Jednak ma jeszcze bardzo długą drogę do przebycia, by wbić się w świadomość konsumentów i nie wzbudzać niepokoju. Świadczy o tym trend tworzenia usług chmurowych tak, by nie przypominały chmury. O ile zaplanowna aplikacja SkyDrive, o której wieść niesie, że zintegruje chmurę z Windowsem tak, że ta będzie niemal nie do odróżnienia od eksploratora plików jest jeszcze sensowna, bo SkyDrive oferuje dostęp przez przeglądarkę, o tyle serwisy strumieniowania muzyki z chmury, które wymagają instalacji dodatkowych programów, pokazują, jak daleko nam jeszcze do zaakceptowania chmury taką, jaką jest.

REKLAMA

