Mam wątpliwości, czy mBank wciąż będzie bankiem dla mnie
Żyjemy w czasach mediów społecznościowych, internetu, ulepszania i integrowania wszystkiego, co się da. Często jednak zmiany wprowadzane są za szybko, a jeśli nawet są przemyślane i dopracowane, to zapomina się o tych bardziej tradycyjnych konsumentach. Wrażliwe na takie zmiany są zwłaszcza usługi bankowe, bo dotyczą ważnej kwestii naszego życia - finansów. Za granicą mamy PayPala czy Google Wallet, które próbują kreować trendy dla rozwiązań finansowych, a w Polsce mBank chce zdefiniować na nowo pojęcie internetowej bankowości. Jako klientka mBanku i jedna z tych bardziej konserwatywnych w podejściu do bankowości osób, po obejrzeniu zapowiedzi zmian i przeczytaniu na czym zależy mBankowi mam wątpliwości, czy wciąż będzie to bank dla mnie. Czy trafi do młodych, aktywnych, społecznościowych ludzi? To okaże się w pewnie w przyszłym roku.




















