Internet nie należy do ludzi, tylko do reklam i marketingu
Masowe protesty przeciw ACTA, SOPA i PIPA pokazały, że internauci mocno utożsamiają się z siecią i traktują ją jak własną. Jednak internet nie należy do ludzi. Internet nie należy też w sumie do żadnego rządu. Internet należy do reklam: reklamodawców, rerkalmobiorców, firm, marek, PRowców i różnej maści marketingowców. Końcowy odbiorca jest tylko towarem, którego trzeba jakoś przyciągnąć i czerpać z niego materialne i niematerialne zyski. I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że internet przyśpieszył ewolucję reklamową, wykreował nowe i potężne środki kontaktu i dialogu z odbiorcami i w ogóle wszystko ładnie i pięknie.

REKLAMA

