Google Chrome będzie nas chronił w czasie rzeczywistym. Dane o zagrożeniach będą zbierane na żywo

News/Oprogramowanie 19.05.2020
Google Chrome będzie nas chronił w czasie rzeczywistym. Dane o zagrożeniach będą zbierane na żywo

Google Chrome będzie nas chronił w czasie rzeczywistym. Dane o zagrożeniach będą zbierane na żywo

Google usprawnia mechanizm chroniący użytkowników przeglądarki Chrome przed niebezpiecznymi treściami. Dane o zagrożeniach będą przetwarzane w czasie rzeczywistym.

Chrome już wcześniej korzystał z mechanizmu o nazwie Safe Browsing, który ostrzegał użytkowników, gdy przeglądarka wykryła, że odwiedzają podejrzaną stronę internetową. Google w tym celu korzystał z listy adresów witryn postawionych przez cyberprzestępców w celu wyłudzania danych.

Chrome wchodzi teraz na kolejny poziom ochrony użytkowników.

W nowej wersji przeglądarki Google’a, którą oznaczono Chrome 83, pojawił się usprawniony system bezpiecznego przeglądania sieci. W jego ramach stworzono nowe API blokujące dostęp do stron uznanych za niebezpieczne, bo dotychczas wykorzystywane narzędzia nie w każdym przypadku okazywały się skuteczne.

Do tej pory lista podejrzanych adresów była odświeżana co 30 minut. Cyberprzestępcy zmieniają jednak domeny jak rękawiczki, by uniknąć tego typu blokad. Półgodzinne okienko pomiędzy kolejnymi aktualizacjami czarnej listy po stronie przeglądarki Google’a okazywało się często zbyt duże.

Twórcy przeglądarki Chrome uznali, że potrzebują danych na temat zagrożeń zbieranych od użytkowników na żywo.

Nowy mechanizm będzie na bieżąco monitorował nietypowe adresy URL odwiedzane przez użytkownika, aby sprawdzać, czy przypadkiem nie kliknął on linku spreparowanego przez cyberprzestępcę w celu wyłudzenia danych. Ma to chronić przed zagrożeniami lepiej niż aktualizowana lokalnie czarna lista adresów.

Budzi to wszystko pewne obawy o prywatność, ale firma z Mountain View przekonuje, że nie mamy się czego obawiać. Analizowane po stronie serwerów dane na temat tego, jakie linki klikamy, mają być „po krótkim czasie” anonimizowane. W dodatku, przynajmniej na razie, Enhanced Safe Browsing trzeba włączyć ręcznie.

W pierwszej kolejności z nowego mechanizmu mogą skorzystać użytkownicy przeglądarki Chrome 83 na systemach macOS, Windows, Linux oraz Chrome OS. W następnej kolejności wsparcie otrzyma przeglądarka Google w wersji na Androida.

Oprócz tego Google w przyszłości wprowadzi nowe zabezpieczenia podczas korzystania z jego własnych usług. Mają one obejmować takie usługi jak Gmail i Google Drive w przeglądarce Chrome po zalogowaniu się przez użytkownika na jego konto Google.

Dołącz do dyskusji

Advertisement