Wielka Brytania chce pozbyć się nowych zakażeń wirusem HIV do 2030 r.

Artykuł/Nauka 17.01.2020
Wielka Brytania chce pozbyć się nowych zakażeń wirusem HIV do 2030 r.

Wielka Brytania chce pozbyć się nowych zakażeń wirusem HIV do 2030 r.

Wirus HIV powoli staje się mniejszym zagrożeniem. Coraz lepiej radzimy sobie z jego kontrolą.

Nie dysponujemy, co prawda szczepionką, która uodporniłaby nas w pełni na wirus niedoboru odporności, jednak można chyba już stwierdzić, że całkiem nieźle potrafimy sobie z nim radzić.

Według danych opublikowanych przez Public Health England, liczba zarażonych wirusem HIV osób na terenie Zjednoczonego Królestwa spada systematycznie od 2012 r. W grupie osób bi i homoseksualnych spadek ten wynosi rekordowe 71 proc., za co – przynajmniej według lekarzy – odpowiedzialne jest bezpośrednio stosowanie profilaktyki przedekspozycyjnej (Pre-exposure Prophylaxis – PrEP).

Na czym polega PrEP?

W skrócie? PrEP polega na przyjmowaniu raz dziennie jednej tabletki zawierającej dwa leki przeciw HIV (tenofowir+emtrycytabina). Oprócz tabletek, termin ten zawiera w sobie również regularne wizyty kontrolne u lekarza, w ramach których pacjenci badani są na obecność wirusa oraz edukowani w zakresie bezpiecznych metod współżycia.

Tego typu profilaktyka, jak pokazują statystyki, jest niezwykle skuteczna. Brytyjska służba zdrowia chwali się również tym, że odsetek osób chorych na HIV, u których nie zdiagnozowano jeszcze obecności tego wirusa wynosi maksymalnie 7 proc. wszystkich chorych. Jeśli chodzi z kolei o grupę zdiagnozowaną – 97 proc. jest w trakcie leczenia.

Matt Hancock, sekretarz zdrowia w rządzie Wielkiej Brytanii komentując powyższe statystyki zdradził, że celem brytyjskiej służby zdrowia jest 100 proc. redukcja kolejnych zakażeń wirusem HIV do 2030 r. Wszystko dzięki sprawnie działającej profilaktyce i odpowiednio prowadzonych kampaniach informacyjnych.

Walka z wirusem HIV w dużej mierze zależy od samych pacjentów.

Ostatnim, poważnym problemem do rozwiązania pozostaje fakt, że 43 proc. osób, spośród wszystkich, u których wykrywa się wirusa HIV, zgłasza się na badania o wiele za późno, przez co wykrywany u nich wirus znajduje się już w późnym stadium rozwoju, co niestety mocno ogranicza możliwości leczenia jego efektów.

Większość tych przypadków dotyczy osób o heteroseksualnych preferencjach, które nie znajdując się w grupie podwyższonego ryzyka (tak jak homo i biseksualiści) bardzo często lekceważą jakąkolwiek profilaktykę i badania w tym kierunku. Jest to oczywiście kardynalnym błędem i – kolokwialnie rzecz ujmując – strzelaniem sobie w stopę, zważywszy, że dzięki dzisiejszym lekom antyretrowirusowym średnia długość życia osób zarażonych HIV wynosi tyle samo, co u osób niezarażonych.

Można więc właściwie stwierdzić, że wirus HIV nie jest już zbyt dużym problemem. O ile oczywiście mieszkamy w państwie, które zdecydowało się na refundowanie odpowiednich leków.

W Polsce na przykład, o refundacji można sobie co najwyżej pomarzyć, a PrEP  trzeba finansować z własnej kieszeni. Koszt miesięcznej kuracji, jeśli mówimy o cenach leków w polskich aptekach wynosi od ok. 130 zł (najtańsze leki generyczne) do 3500 zł (leki oryginalne). Do tego należy doliczyć jeszcze kontrolne wizyty u lekarza.

Przykład Wielkiej Brytanii pokazuje dobitnie, że częste badania i profilaktyka na obecnym poziomie rozwoju medycyny radzą sobie nawet z tak trudnymi przypadkami, jak wirus HIV. Pamiętajcie: warto się badać. Nie tylko pod kątem obecności wirusa HIV.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji