Prace nad Witchfire idą pełną parą. The Astronauts prezentuje fragment rozgrywki

News/Gry 29.11.2019
Prace nad Witchfire idą pełną parą. The Astronauts prezentuje fragment rozgrywki

Prace nad Witchfire idą pełną parą. The Astronauts prezentuje fragment rozgrywki

The Atronauts, studio Adriana Chmielarza, podzieliło się nowym fragmentem rozgrywki z Witchfire. Deweloperzy wracają do pracy nad strzelaniną pełną wiedźm.

Teaser gry Witchfire pojawił się już pod koniec 2017 r. podczas gali The Game Awards 2017. Tytuł tworzy studio The Astronauts, któremu przewodzi Adrian Chmielarz odpowiedzialny za takie gry jak Bulletstorm, Painkiller oraz The Vanishing of Ethan Carter. Dowiedzieliśmy się już wtedy, że będzie to strzelanina.

Witchfire stawia na fotorealistyczne otoczenie, które stworzono z użyciem fotogrametrii.

Kolejnymi informacjami na temat nadchodzącej gry dzieliliśmy się niemal równo rok później. Dowiedzieliśmy się wtedy, że tytuł opowiada o polowaniu na czarownice w fikcyjnym świecie, a gracz wcieli się w wysłannika Kościoła – „karzącą rękę Boga”. Tytuł nie stawia jednak jakoś specjalnie na fabułę.

Raczej nie ma co spodziewać się filmików przerywnikowych. Powód jest prozaiczny: małe studio zatrudniające kilka osób nie ma mocy przerobowych na przygotowanie filmików przerywnikowych na odpowiednim poziomie. Można się spodziewać, że historię w grze gracze będą poznawać niejako przy okazji.

Wygląda na to, że fabułę w Witchfire będziemy poznawać podobnie jak w grach From Software.

Clou będzie jednak mechanika oparta na strzelaniu do najróżniejszych demonów. Skojarzenia z grą Doom pojawiają się tutaj same, ale to jednak inna otoczka – na pierwszy rzut oka bliżej tej grze do serii filmów Blair Witch. Przekonamy się o tym jednak dopiero w przyszłym roku. Przy dobrych wiatrach.

Ja na razie The Astronauts prowadzi bloga, na którym programiści opowiadają o swojej pracy. To prawdziwa kopalnia wiedzy – nie tylko na temat Witchfire, ale i gamedevu w ogóle. Nie da się jednak ukryć, że tak jak notki na blogu zainteresują ludzi z branży, tak gracze czekają na mięsko.

Liczę na to, że jakiś gameplay Witchfire pojawi się już niedługo.

W serwisie Twitter pojawił się właśnie kolejny materiał wideo prezentujący rozgrywkę w Witchfire. Trwa on zaledwie kilkanaście sekund i jest częścią „drugiego dema na własny użytek”. Daje pogląd na to, czego możemy się spodziewać. The Astronauts zapowiada zaś „pełny raport” na następny tydzień.

Czekam z niecierpliwością, bo zapowiadane rok temu cotygodniowe raport z prac nad grą po pewnym czasie przestały się pojawiać tak często. Studio postanowiło wyrwać się z marazmu i poświęciło sierpień, gdy Ethan Carter trafiał na Switcha, by skupić się na pierwszym wewnętrznym demo gry. Teraz powstaje drugie.

Nie wiemy jednak, kiedy dłuższy fragment rozgrywki zostanie pokazany publicznie.

Na szerszy materiał czekam z niecierpliwością, bo horrorowa otoczka Witchfire mnie kręci. Immersję psują mi jedynie wylatujące z demonów cyferki. To mechanizm kojarzący mi się z sieciowymi produkcjami. W strzelaninie singleplayer, zwłaszcza w quasi-średniowiecznym klimacie, oczekiwałbym więcej realizmu.

Sama rozgrywka prezentuje się jednak na tyle ciekawie, że tytuł znajduje się na mojej liście gier, w które planuję zagrać w przyszłości. Oby tylko system wymiany ognia faktycznie był przyjemny, korzystanie z mocy wygodne, a gra faktycznie była przystępna – bo Witchfire ma być… takim Dark Soulsem shooterów.

Dołącz do dyskusji

Advertisement