Traficar zmienia zasady: „auto na minuty” już bez naliczania minutowego. Klienci mają jeździć ostrożniej

News/Motoryzacja 12.11.2019
Traficar zmienia zasady: „auto na minuty” już bez naliczania minutowego. Klienci mają jeździć ostrożniej

Traficar zmienia zasady: „auto na minuty” już bez naliczania minutowego. Klienci mają jeździć ostrożniej

Traficar kończy z pobieraniem opłat za minutę korzystania z wypożyczonego auta. Wszystko po to, by klienci nie gnali po ulicach na złamanie karku.

Nowoczesne usługi online, stworzone w duchu ekonomii współdzielenia, wdarły się szturmem na rynek transportu miejskiego. Z jednej strony mamy Ubera, Bolta i Freenow oraz elektryczne hulajnogi i sieci rowerów miejskich, a z drugiej – auta na wynajem, które można otworzyć i odpalić z poziomu aplikacji.

W większości przypadków za korzystanie z tego typu środków transportu płaci się dwutorowo: zarówno za przebyty dystans, jak i za czas spędzony w podróży lub przestany w korku albo na parkingu. Sprawia to, że użytkownicy często przesadnie się spieszą i stwarzają zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego.

Traficar kończy z opłatą za minutę w carsharingu

Firma zdała sobie sprawę, że wprowadzenie opłaty za minutę korzystania ze współdzielonego auta sprawia, że część klientów zrobi wszystko, byle tylko szybciej dotrzeć na miejsce. W dodatku takie osoby dysponują podczas jazdy cudzą własnością i nie dbają o nią tak, jak o swoje własne auto.

Oba te czynniki mogły sprawić, że mniej rozważni klienci, zamiast wybierać trasy bez korków, jeździli po prostu zbyt brawurowo jak na swoje możliwości i łamali przepisy, byle tylko nieco zaoszczędzić. Z tym już koniec – przynajmniej w aplikacji Traficar, która wprowadza nowy cennik za swoje usługi.

Ile teraz kosztuje Traficar?

Do tej pory usługa była płatna w modelu 0,80 groszy za każdy rozpoczęty kilometr jazdy. Do tego dochodziło 0,50 zł za każdą przejechaną minutę oraz 0,10 zł za minutę postojową. Oprócz tego klienci mogli wynająć samochód w Traficar na jeden dzień za 75 zł – co jest równoważne opłacie za 2,5 godziny jazdy (bez uwzględnienia kilometrówki) przy naliczaniu minutowym. Czyli w starym systemie, jeśli potrzebowaliśmy auto na dłużej niż 2,5 godziny, to lepiej było je już wypożyczyć na cały dzień.

W nowym „żółtym” cenniku Traficar nie ma już opłaty za minutę jazdy. Jedyne koszty, jakie ponosi klient podczas transportu, to 1,50 zł (Renault Clio) lub 1,70 zł (Renault Kangoo) za przejechany kilometr oraz 2,99 zł opłaty na start. Ułatwia to porównanie ceny wynajmu auta w porównaniu do taksówki lub Ubera i pozwala łatwiej oszacować koszt bez korzystania z kalkulatora. No i – co ważne dla bezpieczeństwa wszyskich użytkowników dróg – nie trzeba się śpieszyć podczas jazdy, żeby zaoszczędzić.

Traficar przekonuje, że nie ma tu ukrytych opłat

Oprócz opłaty na start oraz tej za przejechany dystans obowiązuje jednak opłata postojowa. Wynosi ona 0,01 zł pomiędzy 23:00 a 7:00 lub 0,15 zł pomiędzy 7:00 a 23:00 niezależnie od dnia tygodnia. Jeśli ktoś zdecyduje się na wynajęcie auta na cały dzień – 75 zł za Renault Clio lub 90 zł za Reanault Kangoo – to opłata za postój znika, a za kilometr maleje do 0,60 zł.

Traficar wprost informuje o tym, że nowy cennik został wprowadzony ze względu na pojawiające się w sieci głosy, że kierowcy korzystający z aut udostępnianych na zasadzie carsharingu jeżdżą niebezpiecznie. Z pewnością te zmiany dobrze przyjmą nie tylko klienci, ale również – a może przede wszystkim – inni uczestnicy ruchu drogowego, w tym rowerzyści i piesi.

Dołącz do dyskusji

Advertisement