Po fiasku Windows Phone wybór smartfonu dla seniora to koszmar. Pomógł mi Maxcom MS459 Harmony

Recenzja/Sprzęt 05.10.2019
Po fiasku Windows Phone wybór smartfonu dla seniora to koszmar. Pomógł mi Maxcom MS459 Harmony

Po fiasku Windows Phone wybór smartfonu dla seniora to koszmar. Pomógł mi Maxcom MS459 Harmony

– A będą kafelki?A zdjęcia z komórki pojawią się na laptopie?A maile i Allegro zadziała? – od czasu fiaska systemu Windows Phone wybór smartfonu dla mojego ojca jest potwornie trudny. Zwłaszcza gdy ukochany papa ma pewnego rodzaju podwójne oczekiwania. Z jednej strony chce telefonu możliwie prostego i klasycznego, ale z drugiej Allegro i maile od kuriera to muszą działać. iOS? Okropny i dziwny. Android? Jeszcze gorszy. Jeśli macie ten sam problem, chyba jestem w stanie pomóc.

Początkowo sądziłem, że rozwiązaniem problemu będzie smartfon z Androidem. Klasyczna średnia półka, wzbogacona launcherem imitującym wygląd systemu Windows Phone. O ja naiwny. Bardzo szybko okazało się, że mój ojciec – najlepszy i najbardziej kochany na świecie, ale jednak niezbyt utalentowany technologicznie – jest w stanie rozłożyć imitację kafelek na łopatki. Kwadratowy launcher pod jego palcami mieszał się ze środowiskiem producenta, a Android co raz wychylał się spod niebieskich kafelków nawiązujących do dawnych Nokii.

Skoro launcher WP nie zdał egzaminu, postanowiłem pójść w kierunku klasycznego modelu dla seniorów. Takiego z małym kolorowym ekranem i fizyczną klawiaturą, a także dedykowaną aplikacją do maili i przeglądarką internetową. Tutaj również poniosłem porażkę. Chociaż dumbphone zachwycał czasem na jednym ładowaniu, czytanie maili było dla mojego padre katorgą. Przyzwyczajenie do wielkiego ekranu Nokii 930 ewidentnie robiło swoje. Pogarszający się wzrok to osobna historia. Dodatkowo obsługa przeglądarki i skrzynki za pomocą fizycznych przycisków wcale nie była tak prosta i intuicyjna, jak początkowo zakładaliśmy.

System Android 7.0
Ekran 4,5 cala, IPS, 854 na 480 pikseli
Układ MediaTek MT6737, 4 rdzenie 1.30 GHz
Pamięć RAM 2 GB
Akumulator 2200 mAh
Pojemność 16GB
+ microSD 32 GB
Aparat 8 Mpix tył
2 Mpix przód
Cena 649 zł

Poszukiwania trwały więc dalej. Rozglądałem się za Androidem, ale tak prostym jak to tylko możliwe.

Po kilku wizytach w salonach oraz sieciach RTV AGD wybór padł na smartfon Maxcom MS459 Harmony. Z jednej strony Android, z drugiej projekt dedykowany typowo seniorom oraz osobom wykluczonym technologicznie. Harmony był połączeniem tego, czego szukałem. Urządzenie ma spory dotykowy ekran, na którym wyraźnie widać treści, ale z drugiej strony nie zabrakło fizycznych przycisków pomagających w nawigacji, a czasem wręcz ratujących sytuację.

Ojciec ma skłonność do wchodzenia tam, gdzie nie powinien i naciskania przypadkowych opcji. Zgrubiałe, spuchnięte palce od lat trudnej pracy na kopalni odcisnęły na nim swoje piętno. Dlatego wystający przycisk powrotu do ekranu głównego jest jego bezpieczną przystanią, dzięki której nigdy nie zakopie się pośród nowych kart i ustawień. Właśnie tego brakowało mu w topowym Androidzie udającym Windows Phone.

Maxcom MS459 Harmony to także autorski launcher, stworzony typowo pod seniorów.

Możliwość powiększania czcionki (do 150 proc.) idzie w parze z prostym ułożeniem ikon, a także sporymi odstępami pomiędzy interaktywnymi elementami ekranu dotykowego. Dzięki temu padre zazwyczaj kilka w dokładnie to, czego chce. Do tego początkowy ekran mieści w zasadzie wszystko, czego potrzebuje mój ojciec. Jest tutaj skrót do skrzynki mailowej oraz książki adresowej. Aparat i galeria ze zdjęciami. Godzina, data, pogoda oraz skrót do budzika. No i wielki przycisk Aplikacje, gdyby potrzebował czegoś więcej.

Użyteczność ekranu początkowego jest powiększana bocznymi, mocno wystającymi i stawiającymi solidny opór przyciskami na obudowie. Za ich pomocą włączymy aparat i zrobimy zdjęcie, uruchomimy diodę flash (latarka), zmienimy poziom głośności oraz zablokujemy ekran. Do tego dochodzi wielki, wklęsły fizyczny przycisk tylny, który może pełnić wyjątkową rolę.

Tylny przycisk możemy zaprogramować na dwa sposoby. Pierwszy z nich tyczy się funkcji alarmowej. Po potrójnym naciśnięciu przycisku urządzenie kontaktuje się z wcześniej wskazanymi osobami z książki adresowej, a następnie z numerem 112. Wszędzie trafia informacja o naszym położeniu, a także karta zdrowia z uwzględnionymi chorobami, alergiami, branymi lekami, grupą krwi i tak dalej. Procedury alarmowej nie da się włączyć przypadkowo. Po pierwsze, przycisk jest wklęsły i nie sposób przez przypadek użyć go trzy razy w krótkim odstępie czasu, nosząc smartfon w kieszeni. Po drugie, procedurze cały czas towarzyszy głośny alarm.

Druga funkcja zamienia przycisk w bramę dostępową. Po jego wciśnięciu wcześniej ustalona osoba zyskuje bezprzewodowy, zdalny dostęp do części smartfonu. Z poziomu laptopa mogę w ten sposób połączyć ojca z siecią, ustawić alarm albo zablokować mu natrętny numer. Kapitalna sprawa. Od teraz hasło: – zrób mi coś z tą komórką… – nie wiąże się z koniecznością przyjazdu do domu rodzinnego. Wystarczy zgoda na zdalny dostęp, kilka klików i gotowe.

Pomocny jest także sam kształt smartfonu oraz faktura jego obudowy.

Chropowate, pełne małych otworów plecki nie idą w parze z najnowszymi, mocno szklanymi oraz aluminiowymi trendami narzuconymi przez projektantów topowych smartfonów. To samo tyczy się mocno wystających przycisków bocznych, które wyraźnie odstają od ramek. Maxcom zdecydował się na takie rozwiązania, aby MS459 Harmony był smartfonem solidnie leżącym w ręku. Takim, który nie wypadnie z nieco słabszej bądź mniej władnej dłoni. Nie ma mowy, aby urządzenie się ślizgało. Czy to po skórze, czy po lekko krzywej powierzchni mebla w łazience.

Ciekawym rozwiązaniem jest także dodanie stojaka, który możemy podłączyć do ładowarki. Dzięki niemu smartfon ładuje się niczym bezprzewodowa słuchawka telefonu stacjonarnego. Stacja dokująca nie posiada żadnych innych właściwości. To po prostu wygodne oparcie z magnetycznymi końcówkami, dzięki któremu smartfon zawsze ładuje się w tym samym miejscu, udając jednocześnie stacjonarny telefon domowy.

Jak wypada na telefon za 649 zł, Maxcom MS459 Harmony to szkoła kompromisu.

Mam ochotę narzekać zwłaszcza na dosyć słaby akumulator. Przy aktywnym użytkowaniu Harmony na poważne problemy, aby wytrzymać pełne 24 godziny. Słabo. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że współcześnie nowe smartfony coraz częściej zbliżają się do magicznej bariery dwóch pełnych dni działania. Na szczęście ładowanie kablem USB-C dołączonym do zestawu jest bardzo szybkie. Z kolei trzymając smartfon w salonowej stacji dokującej, problem akumulatora w zasadzie przestaje istnieć.

Druga zasadnicza wada to aparat oraz jakość zdjęć. Mojemu ojcu daleko do fotografa, ale nawet on zauważa, że Maxcom MS459 Harmony wykonuje odczuwalnie gorsze zdjęcia od poczciwej Nokii sprzed prawie dekady. Obiektyw zainstalowany w tym urządzeniu to podróż w czasie do urządzeń z Androidem 1.6 oraz 2.0. Z ich charakterystycznymi wypłowiałymi kolorami, wielkim szumem oraz niską ostrością. Na tej płaszczyźnie jest źle. Naprawdę źle.

Mimo tych problemów Maxcom MS459 Harmony to kompromis, który zadowolił każdą ze stron.

Jestem zachwycony tym, że część technologicznych problemów w komórce ojca mogę wyeliminować zdalnie. Radzewicz senior również jest zadowolony, od samego początku rozumiejąc prosty, czytelny i wyraźny interfejs. Poruszanie się po zmodyfikowanym Androidzie nie jest dla niego żadnym wyzwaniem, a skromna liczba opcji to w tej sytuacji zaleta, nie wada. Smartfon jest głośny, połączenia głosowe są wyraźne, a pierwszy upadek na kostkę brukową nie zaznaczył nawet śladu na plastikowych pleckach. No i te fizyczne przyciski. Znacznie ułatwiają przełączanie się między aplikacjami.

Maxcom MS459 Harmony pozwala korzystać ze wszystkich programów i funkcji smartfonu, jednocześnie zachowując prostą funkcjonalność komórki sprzed lat. Właśnie tego szukałem i cieszę się, że po kilku tygodniach rozglądania się za sensowną ofertą w końcu ją znalazłem. Jeśli tak jak ja szukacie urządzenia dla osób mniej doświadczonych technologicznie, ale korzystających z części dobrodziejstwa nowoczesnych systemów mobilnych, Harmony będzie jak znalazł. To nie jest smartfon idealny, ale nie musi taki być. Najważniejsze, że odpowiada oczekiwaniom osób starszych, które są w stanie lekkiego, ale zachowawczego flirtu z nowoczesnymi rozwiązaniami.

Zdjęcia wykonane aparatem Canon EOS M50.

Dołącz do dyskusji