Najlepsza myszka w historii myszek. Logitech MX Master 3 – pierwsze wrażenia

Artykuł/Technologie 04.09.2019
Najlepsza myszka w historii myszek. Logitech MX Master 3 – pierwsze wrażenia

Najlepsza myszka w historii myszek. Logitech MX Master 3 – pierwsze wrażenia

Jak usprawnić ideał? Jak przeskoczyć poprzeczkę, którą samemu ustawiło się bardzo wysoko? Przed takimi wyzwaniami stanął Logitech – i podołał. Logitech MX Master 3 to najlepsza myszka w historii myszek.

Na rynek właśnie wjechała nowa generacja topowej myszki Logitecha, dedykowanej ludziom pracy – artystom, designerom, programistom, etc. Miałem przyjemność korzystać z MX Mastera 3 przez dwa tygodnie przed jego oficjalną premierą i nie mam cienia wątpliwości: lepszej myszki do pracy kupić się nie da.

Do trzech razy sztuka

Już pierwszy Logitech MX Master był myszką niesłychanie wygodną, dopracowaną i przez to uwielbianą przez klientów na całym świecie. Miał jednak dwie dość istotne wady: bardzo słaby czas pracy na jednym ładowaniu i relatywnie niską rozdzielczość sensora – 1600 DPI.

Logitech MX Master 2S pozbył się tych wad – czas pracy wzrósł z czterech dni do ponad dwóch tygodni nieprzerwanego użytkowania (realnie, producent podaje o wiele wyższą wartość), a na spód myszki trafił sensor o rozdzielczości 4000 DPI. Używam tej myszki od dnia jej premiery i naprawdę niewiele mogę jej zarzucić. Może to, że ładuje się ją przez microUSB? Może nieco zbyt małe przyciski boczne? To jednak drobiazgi.

W praktyce już MX Master 2S był myszką niemal idealną. Co więc zrobił Logitech, by przy trzecim podejściu pozbyć się słowa „niemal” z tego opisu?

Logitech MX Master 3 opinie

Logitech MX Master 3 – co nowego?

Z drobnych rzeczy – port microUSB w końcu został zastąpiony przez USB-C. Z coraz większych – zmieniło się główne pokrętło, które teraz jest jeszcze cichsze i bardziej precyzyjne niż w poprzedniej generacji myszki. Jest to pokrętło elektromagnetyczne, wykonane w dodatku ze stali, co nieco zwiększyło jego masę, ale także precyzję obsługi w stosunku do mechanicznego pokrętła MX Mastera 2S.

Z jeszcze większych – zmienił się boczny układ przycisków: teraz klawisze funkcyjne wylądowały pod bocznym pokrętłem (które jest większe i wygodniejsze niż w Masterze 2S), zaś przycisk umieszczony w panelu pod kciukiem doczekał się delikatnej wypustki, dzięki czemu łatwo go zlokalizować po omacku.

Co jednak najważniejsze – choć zdawało się to niemożliwe, Logitech MX Master 3 jest jeszcze wygodniejszy od poprzedniej generacji myszek.

Logitech MX Master 3 opinie

Kładąc obok siebie Logitecha MX Master 3 i MX Master 2S widać od razu, że nowa myszka jest nieco wyższa i ma minimalnie różny profil. Inny jest także kształt obszaru, w którym kładziemy kciuk na panel boczny. W rezultacie MX Master 3 sprawia wrażenie przyklejonego do dłoni; leży w niej idealnie, jest cudownie komfortowy i nie mam cienia wątpliwości, że to najwygodniejsza myszka na rynku.

Do tej przyjemności obsługi dokładają się też lekko przeprojektowane przyciski, które mają jeszcze wyraźniejszy skok niż w MX Master 2S i wspomniane już nowe pokrętła, po użyciu których człowiek nie ma ochoty wracać do jakiejkolwiek innej myszki. Poezja.

Muszę też przyznać, że o wiele bardziej podoba mi się nowy design myszki, a zwłaszcza faktura gumy, którą jest pokryta. Dla przykładu pod kciukiem materiał układa się w podłużne pasy, a nie dziwne heksagonalne kształty. Ma to znaczenie nie tylko estetyczne, ale też funkcjonalne – prosty projekt sprawia o wiele przyjemniejsze wrażenie w dotyku.

Logitech MX Master 3 opinie

Mam tylko obawy co do tego, jak pokrycie MX Mastera 3 zniesie upływ czasu; mój MX Master 2S, podobnie jak MX Master przed nim, po kilku miesiącach przetarł się w kilku miejscach i nie wygląda już tak pięknie, jak w dniu zakupu. Obawiam się, że podobny los może spotkać także MX Mastera 3, ale to już czas pokaże.

Jedna zmiana, co do której nie mam natomiast przekonania, dotyczy zastąpienia potrójnej diody miernika energii pojedynczą. Choć Logitech deklaruje, że MX Master 3 – tak jak MX Master 2S – pracował będzie bez ładowania aż 70 dni, tak potrójna dioda umieszczona z przodu krawędzi myszki była moim zdaniem bardziej czytelna i widoczna, niż pojedynczy LED, który przez większość czasu jest ukryty pod kciukiem.

Wielu funkcji Logitecha MX Master 3 nie mogłem jeszcze przetestować.

Stąd też ten artykuł nie jest recenzją, a jedynie pierwszymi wrażeniami (choć myślałby kto, że dwa tygodnie powinny wystarczyć, by wydać opinię o myszce).

Otóż do wykorzystania pełni potencjału MX Mastera 3 konieczna jest aplikacja Logitech Options. Tylko w niej możemy np. zmienić ustawienia przycisków, przypisać makra dla konkretnych aplikacji, czy też skorzystać ze świetnej funkcji Logitech Flow, pozwalającej na jednoczesne używanie myszki na trzech komputerach i przenoszenie między nimi plików.

Logitech MX Master 3 opinie

Niestety Logitech jeszcze nie zaktualizował swojej aplikacji, by obsługiwała nową myszkę, toteż nie mogłem przedpremierowo wypróbować jej dodatkowych funkcji.

Ale dobrze się składa, bo to daje mi więcej czasu na zabawę z najlepszym gryzoniem Logitecha i wytropienie ewentualnych wad. Może pojawią się problemy np. z łącznością Bluetooth, które trapiły poprzednie generacje (a których póki co nie stwierdziłem). Może pojawi się… no nie wiem, cokolwiek, co mógłbym wytknąć.

Bo póki co, po dwóch tygodniach… nie widzę ani jednej. Nie znalazłem ani jednego elementu, do którego mógłbym się przyczepić. Ani jednej cechy, która mogłaby wpłynąć na negatywną decyzję odnośnie zakupu.

Ta myszka – przynajmniej jak do tej pory – jest przykładem rzadko spotykanej perfekcji.

Logitech MX Master 3 opinie

A perfekcja kosztuje.

Logitech MX Master 3 nie jest myszką tanią. W Polsce kosztować będzie 479 zł, podobnie jak nowa klawiatura Logitech MX Keys, która debiutuje wraz z nowym gryzoniem (i którą mam nadzieję niebawem otrzymać na testy). Obydwa akcesoria możemy również kupić w zestawie i trochę oszczędzić.

Myszka dostępna jest też w dwóch kolorach – testowanym przeze mnie szarym oraz całkiem eleganckiej matowej czerni, którą z pewnością docenią posiadacze komputerów Apple’a w kolorze Space Gray.

Fot: Logitech

479 zł to nie są małe pieniądze. Ale! Mówimy o naprawdę najlepszej myszce na rynku. Nie istnieje w tej kategorii drugi produkt, który choć zbliżałby się do MX Mastera 3 pod względem komfortu, jakości wykonania, możliwości i obsługi. Nie istnieje lepsza myszka dla ludzi spędzających przed komputerem długie godziny.

A z doświadczenia z MX Masterem 2S wiem też, że od biedy MX Master nada się także do gier, spisując się znakomicie w każdym casualowym zastosowaniu, może prócz e-sportowych rozgrywek czy bardzo szybkich shooterów.

Logitech MX Master 3 to myszka kompletna. Wygodna jak żadna inna. I jeśli tylko na przestrzeni kolejnych tygodni testów nie pojawią się jakieś ukryte wady, których póki co nie widać, możemy śmiało mówić o najlepszej myszce w historii myszek.

Logitech MX Master 3 Opinie

Na pociechę – skoro na rynku pojawił się MX Master 3, to MX Master 2S zapewne potanieje i będzie można go kupić za bardzo rozsądne pieniądze. A nadal jest to fantastyczna myszka!

Dołącz do dyskusji