Nie wierzyłem, że Logitech MX Master 2S może być tak dobra. A jest jeszcze lepsza niż mówili

Artykuł/Sprzęt 27.09.2018
Nie wierzyłem, że Logitech MX Master 2S może być tak dobra. A jest jeszcze lepsza niż mówili

Nie wierzyłem, że Logitech MX Master 2S może być tak dobra. A jest jeszcze lepsza niż mówili

Polowałem na tę myszkę przez dobre pół roku. W końcu wpadła w moje ręce i okazała się jeszcze lepsza, niż sądziłem. To, co o Logitech MX Master 2S mówią graficy, fotografowie i montażyści, jest szczerą prawdą.

MX Master 2S to myszka, której zakup rozważałem od dawna. Jeśli o niej nie słyszeliście, jest to jedna z najczęściej polecanych myszy do pracy w programach graficznych i do edycji wideo. Dodatkowo dla osób korzystających z macOS jest to jedyna sensowna alternatywa dla myszki Apple, czyli Magic Mouse 2.

Jako że korzystam z macOS, montuję filmy i pracuję w programach graficznych, od dawna chciałem sprawdzić Logitecha MX Master 2S. Tym bardziej, że namawiali mnie do tego redakcyjni koledzy używający tej myszy od dawna.

Mottem Mx Master 2s powinno być: „Co mówimy zespołowi cieśni nadgarstka? Nie dzisiaj!”

Dwa lata temu przesiadłem się na macOS i przez ten czas korzystałem wyłącznie z touchpada, wspierając się myszką bardzo okazyjnie, właściwie tylko do precyzyjnego szparowania w Photoshopie/Affinity Photo. W efekcie niemal sto procent moich doświadczeń z macOS opiera się na gładziku. Myślę, że jest to jeden z powodów, dla których tak bardzo polubiłem ten system.

logitech mx master 2s - opinia, test, recenzja, gesty

Gesty systemowe oraz te w programach działają na macOS w sposób mistrzowski, zwłaszcza po odpowiednim skonfigurowaniu. Zwykła myszka używana na tym systemie zawsze mnie spowalniała.

Użytkownicy macOS mają do dyspozycji Magic Mouse, ale okazałem się być niekompatybilny z tą konstrukcją. Przyznaję, że dotykowy panel rewelacyjnie naśladuje touchpada, ale płaski kształt myszki jest dyskwalifikujący z uwagi na znikomą ergonomię. Spędzam przy komputerze zbyt dużo czasu, by narażać się na zespół cieśni nadgarstka, a jestem na tym punkcie szczególnie wyczulony, ponieważ miałem już epizod u fizjoterapeuty.

logitech mx master 2s - opinia, test, recenzja, gesty

Logitech MX Master 2S to gracz z zupełnie innej ligi. Mysz jest duża i bardzo ergonomicznie wyprofilowana. Urządzenie zapewnia podparcie całej dłoni oraz kciuka, a dodatkowo dłoń jest wyraźnie nachylona w prawo, a więc jest mniej skręcona. Kto jak kto, ale projektanci Logitecha naprawdę znają się na ergonomii. Oczywiście te pochwały odnoszą się tylko do osób praworęcznych (lub leworęcznych korzystających z myszy prawą dłonią). Mx Mastera 2S nie da się obsługiwać lewą ręką.

Siedem przycisków (w tym pięć konfigurowalych), dwa kółka i gesty. Sterownik myszki jest mocno rozbudowany.

Sterownik Logitech Options pozwala na olbrzymie możliwości konfiguracji, a także na wsparcie gestów w macOS. Niestety nie pełne, o czym dalej.

logitech mx master 2s - opinia, test, recenzja, gesty

Przede wszystkim, aż pięć przycisków myszy jest konfigurowalnych. Poza lewym i prawym przyciskiem mamy wciskane kółko, a pod nim dodatkowy przycisk, który domyślnie zmienia tryb scrollowania. Dużo dzieje się pod kciukiem. Są tu dwa przyciski i drugie kółko do scrollowania. Ostatni przycisk mieści się w podkładce pod kciukiem. Domyślnie służy on do aktywacji gestów.

Do przycisków można przypisać właściwie dowolną komendę a także wiele funkcji systemowych, jak np. zwiększanie jasności ekranu, przycisk play/pauzy, czy zwiększanie głośności.

Kilka słów należy się też górnemu pokrętłu, które jest po prostu doskonałe.

logitech mx master 2s - opinia, test, recenzja, gesty

Może działać w dwóch trybach, z kliknięciem lub w trybie „wspomagania przewijania”. Po ustawieniu opcji SmartShift możemy scrollować strony standardowo (z kliknięciami kółka), natomiast szybszy ruch dezaktywuje klik i włącza „wspomaganie”. Kółko zachowuje się tak, jakby było znacznie cięższe, przez co obraca się znacznie dłużej. Można je pchnąć, a kółko samo doscrolluje do początku lub końca dokumentu. Rewelacyjne rozwiązanie.

logitech mx master 2s - opinia, test, recenzja, gesty

Inna ciekawostka z oprogramowania, ważna dla użytkowników macOS: sterownik Logitecha umożliwia wymuszenie w myszce standardowego kierunku scrollowania (przewijanie kółka do siebie przewija stronę w dół), zostawiając na touchpadzie kierunek naturalny (według nomenklatury Apple, czyli odwrotny niż na Windowsie). Jeśli ktoś korzysta na macOS naprzemiennie z myszki i touchpada, będzie rozumiał wagę tego rozwiązania. Brawo, Logitechu!

Logitech MX Master 2S a macOS. Czy myszka naprawdę potrafi zastąpić gładzik?

To była kluczowa wątpliwość. Oprogramowanie Logitecha pozwala na wiele, ale czy MX Master 2S jest w stanie zastąpić gładzik? Jest bardzo blisko, ale nie zastąpi go w stu procentach.

logitech mx master 2s - opinia, test, recenzja, gesty
Podkładka pod kciuk mieści niewidoczny przycisk.

Domyślnie przycisk pod kciukiem odpowiada za gesty. Po wciśnięciu i przytrzymaniu przycisku ruchy całą myszką aktywują odpowiednie gesty systemowe. Na macOS ruchy na boki przełączają Biurka, ruch do przodu (lub samo wciśnięcie przycisku) włącza Mission Control, a ruch w dół to Expose. Z wiadomych względów nie mamy gestów rozsuwania palcami, które na macOS odpowiadają za powiększanie, pokazywanie Biurka lub otwieranie Launchpada.

W praktyce w moim przypadku Logitech MX Master 2S skutecznie zastąpił gładzik. Długo nie mogłem przyzwyczaić się do przycisku gestów, ale po tygodniu z myszką obsługa weszła mi w krew. Zmianę biurek (najważniejszy dla mnie gest) opanowałem do stopnia, w którym jest równie szybka, jak na touchpadzie. Wciskam przycisk pod kciukiem i przesuwam myszkę na boki.

logitech mx master 2s - opinia, test, recenzja, gesty

Mission Control (kolejny bardzo ważny dla mnie gest) aktywuję po prostu wciskając przycisk pod kciukiem. Z kolei podgląd Biurka przypisałem do przycisku pod górną rolką.

Ważna uwaga: gesty myszy Logitech MX Master 2S działają tylko na poziomie systemu. Nie da się za ich pomocą obsługiwać gestów wewnątrz aplikacji, np. w Mail.app. To niestety dość spora wada względem Magic Mouse. Co ważne, gesty i konfiguracja przycisków działają też na Windowsie.

A jak Logitech MX Master 2S sprawdza się w programach do grafiki i edycji wideo?

Jedną z najmocniejszych stron myszki jest możliwość konfiguracji przycisków globalnie (w całym systemie) i osobno wewnątrz wybranych aplikacji. Dla mnie najważniejszym programem jest Final Cut Pro X, a w nim MX Master 2S sprawdza się niemal idealnie. Dwa kółka myszy odpowiadają za przesuwanie timeline’u w dwóch kierunkach, a pod jeden z przycisków pod kciukiem przypisałem funkcję „Zoom using scroll wheel”. Kiedy wcisnę ten przycisk, górny scroll zamienia się w narzędzie zoom. Kapitalna opcja!

logitech mx master 2s - opinia, test, recenzja, gesty

Niestety sterownik Logitecha ma poważne ograniczenie w systemie macOS, którego nie wyeliminowała aktualizacja do wersji Mojave. Na macOS nie da się przypisać do przycisków myszy klawiszy z klawiatury. W Final Cut chciałem przypisać do dwóch przycisków myszy klawisze b (Blade, czyli cięcie klipu) i del (usuwanie zaznaczonego fragmentu), co znacząco przyspieszyłoby montaż. Niestety jest to niemożliwe. Występuje błąd, który – według specjalistycznych forów – wywołuje opcja Secure Input na macOS.

Nie znalazłem sposobu na obejście tego problemu. Liczę, że jest to chwilowy problem, który zniknie po aktualizacji sterownika. Na Windowsie nie ma takich problemów i możemy przypisać dowolny klawisz do przycisków myszy.

Logitech MX Master 2S zaskoczył mnie współpracą między macOS a Windowsem.

Na moim biurku gości MacBook i pecet z Windowsem. Tego drugiego używam rzadko, ale czasami jest mi potrzebny. Przykładowo, mój skaner nie lubi się z macOS, a pliki mogę skanować tylko na Windowsa. Często musze je później przenieść na macOS.

logitech mx master 2s - opinia, test, recenzja, gesty

Logitech MX Master 2S ma dwie kapitalne funkcje. Pierwsza to Flow, która umożliwia korzystanie z myszy na trzech komputerach jednocześnie, bez potrzeby przełączania czegokolwiek. W moim przypadku mysz jest podłączona do Maca poprzez Bluetooth i do Windowsa poprzez bezprzewodowy adapter Unifying. Po włączeniu funkcji Flow mogę wyjechać kursorem poza ekran MacBooka i wjechać na ekran Windowsa, tak jakby był to drugi monitor. Można więc obsługiwać jedną myszką kilka komputerów, a nawet kilka systemów jednocześnie!

Najlepsza jest jednak funkcja kopiowania małych plików między komputerami. Mogę skopiować wspomniany skan na Windowsie, przenieść kursor na Maka, po czym wkleić plik. Skan pojawia się na Maku. Rewelacja!

A jak poza tym sprawdza się Logitech MX Master 2S?

logitech mx master 2s - opinia, test, recenzja, gesty

Myszkę naładowałem 1,5 tygodnia temu i przez ten czas z paska akumulatora zeszła tylko jedna kreska. To dobrze wróży na przyszłość. Do tego port ładowania (niestety micro USB, a nie USB-C) jest z przodu i umożliwia ładowanie i korzystanie z myszki jednocześnie. W tym miejscu pozdrawiam Apple’a i jego Magic Mouse 2.

Sensor o rozdzielczości 4000 DPI (tak, cztery tysiące) pozwala na bardzo wygodną pracę bez konieczności stosowania podkładki, ponieważ działa na każdej płaskiej powierzchni, w tym nawet na szkle. Na spodzie znajdują się też cztery ślizgacze które bardzo dobrze spełniają swoją funkcję. Mamy też włącznik (nie wyłączam myszy w ogóle) i przycisk połączenia będący jednocześnie przyciskiem zmiany komputera. Mysz może być jednocześnie sparowana z trzema urządzeniami. Do tego, jeśli korzystasz z adaptera Unifying, połączysz z nim nie tylko myszkę, ale też klawiaturę Logitecha, a więc możesz mieć więcej wolnych portów USB.

Logitech MX Master 2S rozpoczął u mnie nową erę przygody z macOS.

Po dwóch latach gładzik zastąpiłem myszką i odbyło się to niemal bezboleśnie. Niemal, bo przyzwyczajenie się do gestów obsługiwanych myszą zajęło mi tydzień, a do tego straciłem gesty wewnątrz Mail.app, z których zawsze korzystałem.

To jednak niewielka strata w porównaniu do nieporównywalnie lepszej ergonomii i większej precyzji działania w programach foto/wideo. Logitech MX Master 2S nie bez powodu jest polecana przez całą rzeszę grafików i projektantów. To po prostu kapitalna, rewelacyjna mysz do pracy, zarówno na Windowsie jak i na macOS. Cena jest wysoka, ale jest w pełni uzasadniona. Tym bardziej, że według opinii redakcyjnych kolegów, mysz świetnie znosi próbę czasu. Polecam po stokroć, zwłaszcza makowcom obawiającym się przesiadki z touchpada na myszkę.

Dołącz do dyskusji