Zamiana nieba w Luminar 4 to funkcja, dla której kupię ten program

Artykuł/Foto 14.08.2019
Zamiana nieba w Luminar 4 to funkcja, dla której kupię ten program

Zamiana nieba w Luminar 4 to funkcja, dla której kupię ten program

Zamiana nieba w programie Luminar 4 zapowiada się na rewolucyjną funkcję. Efekty pokazane przez producenta robią wrażenie, a teraz zobaczyliśmy tę funkcję na pierwszym filmie.

Luminar od firmy Skylum to jeden z konkurentów Lightrooma. Jest to program, z którym nigdy nie miałem okazji zaprzyjaźnić się bliżej. Aplikacja jest dość tania – jak na program tej klasy – bowiem kosztuje 70–80 euro, przy czym jest to jednorazowa opłata. Luminar od trzeciej wersji kusi rozbudowanymi algorytmami AI, które faktycznie zgrabnie poprawiają zdjęcia, ale w mojej opinii to było za mało, by przesiąść się z Lightrooma.

Sztandarową funkcją Luminar 4 będzie podmiana nieba. Brzmi jak tania sztuczka, ale efekty powalają.

Zapowiadany Luminar 4 jest jeszcze w fazie produkcji, ale producent już teraz chwali się nowym algorytmem do podmiany nieba. Pisał o nim szerzej Krzysztof Basel. Na zdjęciach pokazanych przez producenta całość prezentuje się kapitalnie. Oto kilka próbek.

Takie efekty mają być dostępne za pośrednictwem jednego kliknięcia, i to dosłownie. Program sam będzie wykrywał krawędzie nieba i pozwoli na wybór jednego z wielu możliwych układów. Różnią się one wyglądem chmur jak i porą dnia. Do tego Luminar 4 dostosuje oświetlenie i kolor na innych elementów na zdjęciu.

Producent nareszcie pokazał działanie nowej funkcji na filmie.

Zapowiedzi nowej funkcji robiły wrażenie, ale można było sądzić, że producent wybrał idealne przykłady do swojej prezentacji. Teraz funkcja została pokazana na filmie, dzięki czemu wiemy o niej więcej.

Na filmie widzimy, że działanie algorytmów AI jest bardzo sprawne. Krawędzie na pokazanych przykładach są wykrywane właściwie bezbłędnie, i to nawet na skomplikowanych fragmentach. Program wiarygodnie poradził sobie z koroną drzewa i z elementami zamkniętymi, wewnątrz których widać było fragmenty nieba.

Lektor opowiadający o nowej funkcji zaznacza, że interfejs programu może się zmienić w finalnej wersji. Mam nadzieję, że faktycznie to nastąpi, bowiem dobór odpowiedniego wariantu nieba nie wydaje się być wygodny. Różne warianty zmieniamy przesuwając suwak. Każda pozycja suwaka to inny wygląd nieba. Wolałbym wybór na bazie miniaturek, dzięki którym można szybciej dobrać pożądany wygląd.

luminar 4

Całość prezentuje się nadzwyczaj wiarygodnie. Sama idea podmiany nieba nie jest oczywiście nowością, bo tego typu fotomontaż można z powodzeniem wykonać np. w Photoshopie. Nie było jednak desktopowego rozwiązania, które byłoby tak proste i intuicyjne w działaniu. Wystarczy dosłownie jedno kliknięcie, by program wszystko zrobił za nas, bez żmudnego szparowania i maskowania skomplikowanych fragmentów zdjęcia. Pamiętajmy, że czas też jest zasobem, a za jego oszczędność warto zapłacić.

Podobne rozwiązanie istnieje na rynku mobilnym, a konkretnie na iOS.

Szeroko promowana aplikacja Enlight Quickshot na iOS umożliwia m.in. podmianę nieba jednym kliknięciem. Aplikacja w darmowej wersji ma ledwie kilka różnych tekstur nieba, a za znacznie bogatszą płatną wersję zapłacimy 17 zł miesięcznie lub 93 zł rocznie. Jest możliwość zakupu bez subskrybcji w jednorazowej cenie 280 zł. To praktycznie tyle, ile będzie kosztował desktopowy Luminar 4, więc wybór według mnie będzie oczywisty.

Enlight Quickshot radzi sobie dobrze z podmianą nieba, ale nie jest idealny. Aplikacja umożliwia dostosowanie efektu w celu jego poprawy, ale drzewa zawsze stanowią problem. Enlight Quickshot pokazuje jednak, że automatyczna podmiana nieba jednym kliknięciem jest możliwa nawet na smartfonie. To sprawia, że jest mi łatwiej uwierzyć w zapewnienia twórców desktopowego Luminara 4. Czekam na ten program z dużą nadzieją. I choć podmiana nieba brzmi jak tania sztuczka, to myślę, że wielu fotografów z chęcią z niej skorzysta. Oby tylko nie wysyłali później swoich zdjęć do konkursów fotograficznych.

Dołącz do dyskusji