Gramy bez prądu: LEGO Chevrolet Corvette ZR1 to świetny stosunek ceny do zawartości. Pozytywne zaskoczenie

Recenzja/Gry 07.08.2019
Gramy bez prądu: LEGO Chevrolet Corvette ZR1 to świetny stosunek ceny do zawartości. Pozytywne zaskoczenie

Gramy bez prądu: LEGO Chevrolet Corvette ZR1 to świetny stosunek ceny do zawartości. Pozytywne zaskoczenie

Największym problemem LEGO Technic jest zabójcza cena. Trudno wytłumaczyć przed domownikami zakup koparki z klocków za 500 zł. Albo wielkiego tira za dwa razy tyle. Z kolei te najtańsze zestawy Technika są tak proste i skromne, że tracą cały urok. Stąd moje pozytywne zaskoczenie LEGO Chevrolet Corvette ZR1. Finalny model prezentuje się lepiej niż na pudełku, a jego cena to mniej niż 130 zł. Opłacalny zestaw.

To najszybsza, najmocniejsza Corvette w historii. Twórcy Chevrolet Corvette ZR1 z 2019 r. chwalą się, że stworzyli legendę na nowo, zachowując najważniejsze i najbardziej lubiane cechy amerykańskiego samochodu. Siódma generacja (C7) cechuje się silnikiem 6.2 V8 o mocy 755 KM, dzięki któremu samochód osiąga prędkość 337 km/h. Cena tego pojazdu rozpoczyna się od 130 tys dol. Cena zestawu LEGO – od 130 zł.

LEGO Chevrolet Corvette ZR1 składa się z 579 elementów i dostał oznaczenie 9+.

Mamy więc do czynienia z zestawem uniwersalnym, z którym poradzi sobie zarówno dorosły, jak i dziecko. Sam proces budowania jest bardzo prosty, z kolei części są na tyle zróżnicowane, że bardzo trudno dokonać pomyłki. Podczas budowania nie korzystałem z odsyłaczy pomiarowych, a każde części długościowe (np. rurki krzyżaka) dobierałem na oko. Obyło się bez ani jednej pomyłki. Nie musiałem dokonywać żadnych poprawek.

Bardzo mi się spodobało, że w przeciwieństwie do wielu zestawów Technic, tym razem twórcy modelu nie zostawiają wszystkiego, co najlepsze, na sam koniec. Dosyć szybko mamy okazję do zamontowania siedzeń i kierownicy. Bardzo szybko powstaje również maska i stosunkowo szybko instalowane są drzwi. Instrukcja przyjemnie miesza składanie małych klocków z dużymi elementami. Dzięki temu nawet na moment nie mamy uczucia brnięcia w drobnicy. Każdy kolejny ruch to wizualny progres, który cieszy oko.

Pierwsze składanie Corvetty zajęło mi 4,5 godziny. Trzeba jednak zaznaczyć, że czynność była połączona z oglądaniem telewizji. Od czasu do czasu rozmawiałem także z domownikami. Model składałem w wolnym czasie, nie spiesząc się ani nie dokonując uprzedniej selekcji klocków. Dlatego nie mam wątpliwości, że doświadczeni konstruktorzy będą w stanie ukończyć model znacznie, znacznie szybciej. Pytanie, po co się spieszyć, skoro budowa to w tym przypadku sama przyjemność.

Ułańska fantazja. Nie spodziewałem się ruchomych tłoków.

Architekci LEGO nieco odlecieli podczas projektowania Corvetty. Najlepszym tego przykładem są ruchome tłoki widoczne nawet z poziomu zamkniętej maski. Pokrywa silnika nie rozciąga się na całą powierzchnię, ale jest zaledwie wąskim pasem, idącym przez sam środek pojazdu. Po jego lewej i prawej stronie widać więc silnik z wystającymi tłokami. Te ruszają się podczas obrotu kół, sugerując pracę silnika. Wygląda to efektownie, ale ma niewiele wspólnego z maską prawdziwego samochodu.

Muszę przyznać, że o wiele chętniej widziałbym wariant z ruchomymi tłokami pod pełną maską, którą można podnieść. Taki bonusowy smaczek dla wtajemniczonych. Ciekawy dodatek, którym można się pochwalić innemu miłośnikowi LEGO. Zamiast tego dostajemy wariant „na bogato” i „niech wszyscy widzą”. Efektowny wizualnie, ale drastycznie wypaczający podobieństwo do prawdziwego samochodu.

Drastycznych różnic względem prawdziwego Chevroleta Corvette ZR1 jest więcej.

Kompletnie inaczej wygląda przód samochodu. Prawdziwy Chevrolet uśmiecha się silnie wyeksponowanym czarnym grillem. Kompletnie zabrakło go w wersji LEGO. Składana Corvette została silnie obudowana od frontu. Brakuje jej też dedykowanych świateł przednich. Wykorzystanie uniwersalnych szkiełek sprawia, że charakter prawdziwego samochodu wycieka gdzieś na boki. Słowem – stając na wprost modelu trudno doszukać się w nim Chevroleta Corvette ZR1.

Tak jak w większości samochodowych zestawów LEGO, również tym razem podwozie jest nieco zbyt wysoko. Nie mam jednak powodów, żeby narzekać na boczną linię. Jak na zestaw za 130 zł, podobieństwo zostało odwzorowane na poprawnym poziomie. Poprawny jest także tył samochodu. Można w nim dostrzec Corvette, chociaż wolałbym o wiele bardziej zabudowany kuper.

Oczywiście w cenie 130 zł nie ma co liczyć na dodatkowe elementy interaktywne.

Zapomnijcie na przykład o ruchomym zawieszeniu. Tylko przednia oś pozwala na ruch kół w lewo lub prawo. Tylne koła działają tylko w jednej pozycji. Do tego zmiana kierunku jazdy odbywa się za pomocą przedłużonego wału napędowego. Kierownica jest w stu procentach unieruchomiona. Nie ma także co liczyć na unoszoną maskę, chowany dach czy otwierane drzwi. Główne elementy interaktywne to silnik oraz przednia oś. Z przymróżeniem oka mogę także napisać, że model pozwala na manualną regulację lusterek.

Zestaw nie jest także na tyle szczegółowy, aby poprawnie odwzorować unikalne wnętrze pojazdu. Zamiast niego mamy klasyczną sportową klatkę bez żadnych elementów wyróżniających. Opcjonalnie możemy za to nadać Chevroletowi charakteru za pomocą naklejek na karoserię, dołączonych do zestawu. Dopiero na tych naklejkach da się doszukać oficjalnego logo Corvette.

Niby narzekam, ale tak naprawdę jestem bardzo, bardzo zadowolony.

W praktyce LEGO Chevrolet Corvette ZR1 prezentuje się znacznie bardziej szczegółowo i ciekawie niż na pudełku. Model jest większy i solidniejszy niż zakładałem. Jego spójna konstrukcja sprawia, że bez problemu można oddać go w ręce 10-letniego dziecka, które nauczyło się szanować zabawki. W rękach takiego osobnika Corvette ZR1 raczej się nie rozpadnie, a tłoki maszyny pędzącej po dywanie będą pracować aż miło. Omawiany zestaw zdecydowanie nie należy do grupy złóż, odłóż i patrz z daleka.

Co najlepsze, gdy nieco niepodobna do oryginału Corvette ZR1 już się nam znudzi, z klocków możemy zbudować ciekawego Hot Roda z silnikiem na wierzchu. Omawiany zestaw jest bowiem typem 2w1, co zwiększa jego atrakcyjność zwłaszcza wśród budowniczych praktykujących. Takich, którzy uwielbiają składać i na nowo rozkładać konstrukcje. Instrukcja do Hot Roda co prawda nie znajduje się w zestawie, ale bez problemu pobierzemy ją na tablet albo smartfon z poziomu oficjalnej aplikacji LEGO Life.

W ostatecznym rozrachunku Chevrolet Corvette ZR1 okazał się bardzo uniwersalnym zestawem. Za jego pomocą młodsi konstruktorzy mogą wejść do świata LEGO Technic, nie martwiąc się o poziom skomplikowania. ZR1 to także dobry pomysł na prezent – nie za drogi, ale z odpowiednią jakością, także na pewno nie najecie się wstydu na urodzinach. Z kolei bardziej doświadczeni kolekcjonerzy docenią bardzo miły i zróżnicowany proces budowania samochodu. Wszystko to składa się na produkt o korzystnym stosunku ceny do zawartości, który potrafi pozytywnie zaskoczyć.

Dołącz do dyskusji