Uwaga, możecie kupić Xiaomi Mi 9T w doskonałej cenie

News/Sprzęt 11.07.2019
Uwaga, możecie kupić Xiaomi Mi 9T w doskonałej cenie

Uwaga, możecie kupić Xiaomi Mi 9T w doskonałej cenie

Nie wiem, czy zauważyliście, ale jeśli piszemy o promocjach, to tylko o tych naprawdę dobrych. I dzisiaj właśnie taką znaleźliśmy. Do wyrwania jest nowy smartfon Xiaomi.

Xiaomi Mi 9T – promocja

W polskiej dystrybucji za model Mi 9T trzeba zapłacić ok 1600 zł. To całkiem niezła oferta jak na możliwości oferowane przez ten sprzęt, ale – wiadomo – fajna obniżka ceny jest fajna.

Zamawiając Xiaomi Mi 9T z tej strony i podając promocyjny kod GBMI9T500 możemy kupić wersję z czarną obudową, płacąc niecałe 1100 zł. Dodatkowo telefon wysyłany jest z europejskiego magazynu, więc nie ryzykujemy dopłaty VAT. Jednym słowem: opłaca się

Co to za smartfon?

Xiaomi Mi 9t

Mi 9T ma bardzo przyjemną specyfikację. Wyświetlacz AMOLED o przekątnej 6,39” i rozdzielczości 2340 x 1080 radzi sobie bardzo dobrze z wyświetlaniem typowych dla smartfonów treści. Jeśli chodzi o wydajność, to sercem smartfona jest Snapdragon 730, wspierany przez 6 GB RAM-u i 64 lub 128 GB pamięci na dane. Specyfikacja nie dorównuje najnowszym flagowcom, ale w połączeniu z niską ceną (szczególnie tą promocyjną) i potężnym akumulatorem (4000 mAh) daje nam całkiem kompletne urządzenie, na które każdy może sobie pozwolić.

Poza słabszym procesorem i mniejszą ilością pamięci operacyjnej nie widać tu też jakichś szczególnych kompromisów. Xiaomi Mi 9T ma czytnik linii papilarnych pod wyświetlaczem, obsługuje szybkie ładowanie, ma Bluetooth 5.0, dual SIM oraz NFC. Nawet aparat nie wygląda źle – Xiaomi Mi 9T oferuje trzy aparaty z tyłu (48 Mpix + 13 Mpix + 8 Mpix) z obiektywami o różnych ogniskowych, zaś z przodu mamy pojedynczy, wysuwany sensor o rozdzielczości 20 Mpix. Wstydu nie ma.

Wielkich nieobecnych jest tylko dwóch: brakuje wodoodporności i ładowania bezprzewodowego. W tej półce cenowej to raczej norma, więc nie ma co narzekać. Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić, to do czytnika. Umiejscowienie go pod ekranem brzmi jak świetny bajer, ale w praktyce nie działa to tak szybko i bezproblemowo, jak – moim zdaniem – powinno.

Dołącz do dyskusji

Advertisement