Zdjęcie dnia: tak wygląda splątana Galaktyka Wir

News/Nauka 29.06.2019
Zdjęcie dnia: tak wygląda splątana Galaktyka Wir

Zdjęcie dnia: tak wygląda splątana Galaktyka Wir

Galaktyka Wir, znana również jako Messier 51 i NGC 5194/5195, jest w rzeczywistości parą galaktyk, które wpływają na siebie i zniekształcają poprzez wzajemne przyciąganie grawitacyjne. Ta osobliwa instalacja artystyczna znajduje się w odległości około 23 mln lat świetlnych od Ziemi w Gwiazdozbiorze Psów Gończych. Wygląda tak:

zdjecie-dnia-splatana-galaktyka-whirlpoola-1

Przyjrzyjmy się teraz zdjęciu, które zostało udostępnione przez centrum badawcze NASA, Jet Propulsion Laboratory. Tak naprawdę to kilka zdjęć, ale po kolei.

Galaktyka Wir w czterech odsłonach

Skrajny lewy panel (A) pokazuje NGC 5194/5195 w świetle widzialnym. Podobny obraz zobaczylibyśmy, patrząc w stronę splątanych galaktyk przez potężny teleskop. Zdjęcie (A) pochodzi z 2,1-metrowego teleskopu umieszczonego w Kitt Peak National Observatory. Spiralne ramiona są splecione z ciemnymi nitkami pyłu i przebijającym się gdzieniegdzie światłem emitowanym przez te mniej jasne gwiazdy znajdujące się wewnątrz ramion lub trochę za nimi.

Drugi panel od lewej (B), również wykonany w Kitt Peak, pokazuje z kolei dwie długości fal światła widzialnego (w kolorze niebieskim i zielonym), ale dodaje dane podczerwone z laboratorium Spitzera w kolorze czerwonym. Podkreśla to, jak ciemne są żyły pyłu, które blokują nam widok w świetle widzialnym.

Idąc dalej, w kolejnym panelu (C) widzimy trzy długości fal światła podczerwonego: 3,6 mikrona (pokazane na niebiesko), 4,5 mikrona (zielone) i 8 mikronów (czerwone). Mieszane światło z miliardów gwiazd w Galaktyce Wir jest najjaśniejsze na krótszych długościach fal podczerwieni i jest tu postrzegane jako niebieska mgła. Poszczególne niebieskie kropki na obrazie to głównie pobliskie gwiazdy i kilka odległych galaktyk.

Czerwone rysy pokazują nam z kolei pył składający się głównie z węgla, który jest oświetlany przez gwiazdy w galaktyce. Ten świecący pył pomaga astronomom zobaczyć, gdzie gęstsze obszary gazu gromadzą się w przestrzeniach między gwiazdami. Gęste chmury gazu są trudne do zauważenia w świetle widzialnym lub podczerwonym, ale zawsze będą obecne tam, gdzie jest gwiezdny pył.

Panel skrajnie prawy (D) rozszerza nasz widok podczerwieni, aby uwzględnić światło o długości fali 24 mikronów (w kolorze czerwonym), co jest szczególnie dobre do wyróżniania obszarów, w których galaktyczny pył jest szczególnie gorący. Jasne, czerwonawo-białe plamy śledzą regiony, w których tworzą się nowe gwiazdy, które znacznie podwyższają temperaturę otoczenia.

Różnice między splątanymi galaktykami widać najlepiej w podczerwieni

Widok w podczerwieni pokazuje również, jak dramatycznie różne są jej dwie części składowe: mniejsza galaktyka towarzysząca na szczycie obrazu została pozbawiona niemal kosmicznego pyłu, który tak wyraźnie widać w dolnej galaktyce spiralnej. Słabe niebieskawe mgiełki widoczne wokół górnej galaktyki są prawdopodobnie mieszanym światłem gwiazd wyrzucanych z galaktyk, w wyniku ich wzajemnego przyciągania się.

Wszystkie przedstawione tutaj dane zostały wydane w ramach projektu Spitzer Infrared Nearby Galaxies Survey (SINGS). Projekt ten, oprócz przepięknych pocztówek z kosmosu, pozwala astronomom na wyszukiwanie najbardziej interesujących rejonów w odległych galaktykach, które są następnie izolowane i poddawane dokładniejszym obserwacjom, dzięki którym m.in. dowiadujemy się o kolejnych obiecujących egzoplanetach podobnych do Ziemi.

Dołącz do dyskusji