Czy to ptak? Czy to OnePlus? Nie – to nowy Xiaomi Mi 9T, który już zmierza ku Polsce

News/Technologie 12.06.2019
Czy to ptak? Czy to OnePlus? Nie – to nowy Xiaomi Mi 9T, który już zmierza ku Polsce

Czy to ptak? Czy to OnePlus? Nie – to nowy Xiaomi Mi 9T, który już zmierza ku Polsce

Gdybym zilustrował ten tekst samymi zdjęciami frontu OnePlusa 7 Pro, nikt z was by nie pomyślał, że tekst wcale go nie dotyczy. Tak bardzo Xiaomi Mi 9T przypomina swojego rywala.

Różnicę w stylistyce na pierwszy rzut oka zdradza dopiero tył (no, i może trochę te iOS-o-podobne elementy interfejsu na renderach). W dużym skrócie mogę jednak napisać, że gdzieś to już to widziałem.

Xiaomi Mi 9T to globalna wersja Xiaomi Redmi K20

Nic więc dziwnego, że jest do niego bliźniaczo podobna, podobnie jak do złudzenia przypomina stylistycznie nowego OnePlusa. Mamy tu ten sam ekran bez wcięć, ten sam peryskop skrywający przedni aparat, podobny potrójny układ kamer na tyle i tylko wykończenie nieco się różni. Nieśmiało przyznaję, że całkiem mi się podobają te kolorki.

Xiaomi Mi 9t

Od OnePlusa nowy smartfon Xiaomi różni się jednak rozmiarem i specyfikacją

Jego wyświetlacz AMOLED ma przekątną 6,39” i rozdzielczość 2340 x 1080, co powinno uczynić go bardziej poręcznym od OP7 Pro. Za mniejszym rozmiarem podąża też znacznie słabsza specyfikacja, ustępująca również „dużemu” Xiaomi Mi 9.

Smartfon napędza średniopółkowy Snapdragon 730, wspierany przez 6 GB RAM-u i 64 lub 128 GB pamięci na dane. Specyfikacja nie powala, ale w połączeniu z niską ceną (329 lub 369 euro) i potężnym akumulatorem (4000 mAh) daje nam całkiem kompletne urządzenie, na które każdy może sobie pozwolić.

Poza słabszym procesorem i mniejszą ilością pamięci operacyjnej nie widać tu też jakichś szczególnych kompromisów. Xiaomi Mi 9T ma czytnik linii papilarnych pod wyświetlaczem, obsługuje szybkie ładowanie, Bluetooth 5.0, dual SIM oraz NFC.

Nawet aparat nie wygląda źle; Xiaomi Mi 9T oferuje trzy aparaty z tyłu (48 Mpix + 13 Mpix + 8 Mpix) z obiektywami o różnych ogniskowych, zaś z przodu mamy pojedynczy, wysuwany sensor o rozdzielczości 20 Mpix. Wstydu nie ma.

Wielkich nieobecnych jest tylko dwóch: brakuje wodoodporności i ładowania bezprzewodowego. W tej cenie to jednak norma.

Xiaomi Mi 9t

Dla jednych śmiertelną skazą dla innych wielkim błogosławieństwem jest też Android 9.0 Pie z nakładką MIUI 10. Osobiście nie jestem fanem tej chińskiej wariacji na temat Androida, ale wiem, że ma ona swoich zwolenników.

Nie znamy jeszcze polskich cen ani daty premiery, ale wiemy na pewno, że smartfon do Polski trafi. Potwierdził to Tony Chen, manager regionalny Xiaomi. Zresztą, u pseudo-oficjalnych sprzedawców na Allegro Redmi K20 już teraz krąży w cenie około 1700-1800 zł, więc podobnej ceny za wariant 64 GB spodziewam się i w oficjalnej dystrybucji.

Xiaomi Mi 9T może się podobać

Mi 9T w zręczny sposób łączy to wszystko, czego konsumenci poszukują w smartfonach ze średniej półki: nowoczesne wzornictwo, przyzwoity aparat, dobry akumulator i cenę, która nie rozsadzi domowego budżetu.

Coś czuję, że to może być hit.

Dołącz do dyskusji