Koniec z brakiem miejsca na karcie microSD. Możesz już kupić nośnik o pojemności 1 TB

News/Sprzęt 16.05.2019
Koniec z brakiem miejsca na karcie microSD. Możesz już kupić nośnik o pojemności 1 TB

Koniec z brakiem miejsca na karcie microSD. Możesz już kupić nośnik o pojemności 1 TB

Nowa karta microSD od SanDiska ma aż 1 TB pojemności, co czyni ją najpojemniejszą kartą tego typu dostępną obecnie na rynku. Dla kogo powstała?

Nowy nośnik nie wnosi niestety większej rewolucji, jeśli chodzi o pozostałe parametry. Nadal patrzymy na kartę typu UHS-I, o prędkości odczytu danych 160 MB/S i ich zapisu z prędkością 90 MB/s. Nowa karta SanDiska ma też certyfikat A1, co w dużym skrócie oznacza, że możemy na niej również instalować androidowe aplikacje, które będą się otwierać z należytą prędkością.

Komu potrzebna jest karta micro SD 1 TB?

Nowy produkt na pewno zainteresuje osoby, które nagrywają dużo treści wideo, szczególnie w 4K. Oczywiście kartę microSD 400 GB możemy włożyć też do wielu topowych smartfonów, które już dziś obsługują pojemności do 2 TB (choć tak wielkiej karty jeszcze na rynku nie mamy).

Tych jednak, którzy chcieliby rozszerzyć pamięć swojego telefonu kartą microSD, powstrzyma… cena.

Karta SanDisk microSD 1 TB kosztuje 449,99 dol., czyli równowartość ok. 1725 zł. Gdy nośnik trafi do sprzedaży w Polsce i doliczymy do tego VAT i inne opłaty, cena z pewnością wzrośnie. Nie sądzę, żeby ktoś był gotowy wydać taką kwotę na kartę microSD, nawet jeśli ustawicznie kręci wideo w 4K smartfonem.

O wiele więcej sensu ma zakup nieco mniejszego nośnika. Na przykład takiego o pojemności 512 GB produkcji Samsunga. A jeśli to już koniecznie musi być Sandisk, to za 57 dol. można kupić kartę microSD tego producenta o pojemności 400 GB. Przy takiej różnicy w cenach wolałbym kupić kilka mniejszych kart, niż wydawać fortunę na terabajtową kartę. Poza tym za każdym razem bałbym się, że ją zgubię. Albo że zapisane na niej dane ulegną uszkodzeniu.

Tyle teorii. W praktyce, jeśli chcielibyście kupić nową kartę Sandiska, będziecie musieli ustawić się w kolejce… Produktowa strona Amazonu, otwarta z polskiego IP, pokazuje, że karta jest chwilowo niedostępna. Na razie mogą ją zamawiać mieszkańcy Niemiec, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. Chociaż klienci z tych krajów i tak będą musieli poczekać na swoje zamówienie. Sandisk ostrzega, że czas oczekiwania na ich nową kartę microSD może wynosić nawet trzy miesiące.

Dołącz do dyskusji