Największą przeszkodą w upowszechnianiu chmury są ludzie. Rozmawiamy z szefową działu Azure w Microsofcie

Artykuł/Technologie 29.05.2019
Największą przeszkodą w upowszechnianiu chmury są ludzie. Rozmawiamy z szefową działu Azure w Microsofcie

Największą przeszkodą w upowszechnianiu chmury są ludzie. Rozmawiamy z szefową działu Azure w Microsofcie

W trakcie konferencji Build 2019 mieliśmy okazję porozmawiać z Julią White – wiceprezes Microsoftu kierującą działem Azure. Oto co powiedziała nam na temat planów rozwoju tej platformy.

Kierujesz działem zajmującym się Azure już czwarty rok. Jak podsumowałabyś postęp, jaki platforma zrobiła przez ten czas?

O rany, tak wiele się wydarzyło! Azure przeszedł długą drogę, ale i rynek przez ten czas bardzo dojrzał. Kiedy zaczynałam, wszystko było na wczesnym etapie rozwoju. Firmy dopiero zaczynały myśleć o natywnych rozwiązaniach działających w chmurze. Był to również początek akceptacji chmury przez duże przedsiębiorstwa – początkowo jedynie jako rozwiązania służącego do zapisywania kopii bezpieczeństwa i zabezpieczania się przez wypadkami. Jeśli w chmurze działały aplikacje, były to aplikacje niskiego ryzyka.

Dziś całe firmy używają chmury Azure do swoich krytycznych rozwiązań i to właśnie postrzega się jako bezpieczne. Microsoft swoje systemy zarządcze również opiera w całości na Azure i udostępnia największą instancję SAP na świecie, działającą na tej platformie.

Zmiana nastąpiła zarówno w dużych firmach, jak i w startupach, które są „digital native“ – nie myślą w ogóle w innych kategoriach.

Kolejną zmianą to duży wpływ rozwoju AI (sztucznej inteligencji), przez co również wzrosło zapotrzebowanie na usługi chmurowe, pojawienie się mixed reality i systemów połączonych IoT (internet of things).

Jak myślisz, jakie są największe wyzwania, przed którymi stoi Azure w najbliższych latach?

Powiedziałabym, że największa przeszkoda w adopcji chmury to ludzie – i ich opór przed dokonaniem zmiany kultury danej organizacji. Przed Azurem kierowałam działem Office 365 i obserwowałam to samo zjawisko. Adoptowanie nowej technologii oznacza zmianę ludzkiego myślenia i jest to najtrudniejsza rzecz do zrobienia. Potrzeba do tego nowego podejścia. Personel często musi zdobyć nowe umiejętności i zrozumieć, że w rzeczywistości redukuje ryzyko. Nawet jeśli coś nie wyjdzie, nie zainwestowałeś pieniędzy we własne rozwiązania, ryzykujesz mniej.

Zauważyłam, że moje rozmowy z CIO dużych firm (CIO – osoba odpowiedzialna za systemy infomatyczne w organizacji, dyrektor do spraw informatyki – przyp. aut.), przestają dotyczyć technologii, a zaczynamy rozmawiać o zmianie kultury, adopcji technologii przez ludzi i przyjęciu nastawienia Agile / DevOpsowego.

Kiedyś ludzie uważali że chmura może być niebezpieczna, teraz powszechnie uważa się że rozwiązania chmurowe zapewniają bezpieczeństwo i stabilność. Zmieniła się świadomość użytkowników.

Ważne jest aby przestać myśleć w kategoriach umiejętności developerskich i „operacyjnych“ jako osobnych rzeczach. Podejście DevOps i połączenie tych dwóch postaw to zmiana jakiej chcę dokonać. Bez niego nie uzyskasz największej wartości z działania w chmurze – np. przyrostowego usprawniania twojego oprogramowania.

Co było dla ciebie niespodziewaną zmianą w biznesie chmurowym?

Niespodzianką dla mnie było to, jak szybko przeszliśmy od myślenia, że chmura ma problem z bezpieczeństwem, do tego, że dążenie do bezpieczeństwa motywuje ludzi do przejścia do chmury. Ta zmiana była dość nagła. Wiedziałam, że kiedyś to nastąpi, ale nastąpiło do o wiele szybciej niż się spodziewałam.

Ludzie przestali mówić „nie mogę przejść do chmury bo boję się o moje dane“, a zaczęli „muszę być w chmurze bo moje dane muszą być bezpieczne“.

Inną zmianą jest to, że klienci zaczęli rozumieć podejście hybrydowe i odeszli od prostej dychotomii między działaniem „on premises“ (w miejscu użytkownika – własny sprzęt i serwery – przyp. aut.) i w chmurze. Inni dostawcy rozwiązań chmurowych nawet nie używali pojęcia hybrydy. My używamy pojęcia „chmury“ i „brzegu“ (edge) – i jest to kolejna forma hybrydowego podejścia. Inni dostawcy usług chmurowych zaczynają się orientować, że świat tak wygląda – mamy moce obliczeniowe po obu stronach, i zaczynają tez mówić o hybrydzie jako o nowoczesnej achitekturze aplikacji.

A jakie widzisz nowe możliwości przed Azure?

Systemy połączone IoT, generujące dużą ilość danych, wszyscy widzą ten potencjał, ale rozwiązania dla IoT były bardzo złożone. Praktycznie każdy potrzebował specjalnego traktowania – dopiero od niedawna pojawia się w tej dziedzinie standaryzacja (formatów i sposobu transmisji danych – przyp. aut.). Drugą możliwością i szansą Azure jest sztuczna inteligencja, z kolei potrzebująca dużych mocy obliczeniowych. Niedługo nie będzie żadnej gałęzi przemysłu i żadnej większej aplikacji, która nie będzie używać AI.

W dłuższej perspektywie zaś, motorem adaptacji chmury będzie koncepcja mixed reality. Ta technologia nie ma szans zaistnieć bez rozwiązań chmurowych. W naszych Hololens 2 część renderingu odbywa się w chmurze, podobnie jak analiza przestrzenna. Dzięki temu też mixed reality będzie wspólnym doświadczeniem, a nie doświadczeniem indywidualnym.

Czy możesz powiedzieć coś o tym, w jaki sposób Azure jest używany w ekosystemie Xboksa?

Serwisy wielu gier, zarówno naszych studiów, jak i third party, działają na Azure. Dzięki temu mogą obsłużyć bardzo intensywne obciążenie. Z drugiej strony mamy Azure PlayFab (zbiór usług Azure służących do tworzenia gier – przyp. aut.), obsługujące wszystko od treści tworzonych przez graczy, po monetyzację. Nasz nadchodzący projekt xCloud (powstająca usługa streamingu gier – przyp. aut.), również w całości opiera się o Azure. Niedługo usłyszymy o tym więcej.

Dołącz do dyskusji