Satelita TESS znalazła pierwszą egzoplanetę, która rozmiarem przypomina Ziemię

Artykuł/Nauka 17.04.2019
Satelita TESS znalazła pierwszą egzoplanetę, która rozmiarem przypomina Ziemię

Satelita TESS znalazła pierwszą egzoplanetę, która rozmiarem przypomina Ziemię

Rok po rozpoczęciu swojej misji satelita TESS (Transiting Exoplanet Survey Satellite) odkryła kolejne planety w pobliskim układzie planetarnym, oddalonym od nas o 53 lata świetlne. Jednego pod-Neptuna i jedną egzoplanetę zbliżoną rozmiarami do Ziemi.

Zacznijmy od pod-Neptuna. Nowa planeta HD 21749b znajduje się w systemie jasnego karła oddalonego od nas o zaledwie 53 lata świetlne, w gwiazdozbiorze Sieci. Planeta ta ma najdłuższy okres obiegu spośród wszystkich trzech, odkrytych do tej pory przez TESS, który wynosi 36 dni. Dwa pozostałe odkrycia, czyli Pi Mensae b oraz LHS 3844b okrążają swoje gwiazdy odpowiednio w 6,3 dnia oraz w 11 godzin.

Na HD 21749b jest trochę za gorąco

Średnia temperatura, która panuje na jej powierzchni wynosi ok. 150 st. C. Trochę za gorąco, ale jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że HD 21749b znajduje się dość blisko swojej gwiazdy, która jasnością dorównuje Słońcu, te 150 st. C. to całkiem… niska temperatura. Tak przynajmniej uważa Diana Dragomir z MIT Kavli Institute for Astrophysics and Space Research, która kierowała badaniami na temat nowoodkrytej planety.

— HD 21749b jest najchłodniejszą małą planetą orbitującą wokół tak jasnej gwiazdy, jaką udało nam się dotychczas odkryć. Informacje na jej temat pozwolą nam na jej dokładniejsze zbadanie. Jest to niezwykle ważne, gdyż jak dotąd nie wiemy zbyt dużo o mniejszych i chłodniejszych planetach. Mamy co badać – mówi Dragomir.

Jeśli chodzi o rozmiary HD 21749b to jest ona ok. 3 razy większa od Ziemi, przez co trafiła ona do kategorii tzw. pod-Neptunów. Jej masa jest 23-krotnie większa od masy naszej planety. Zespół dr Dragomir uważa za mało prawdopodobne, żeby była to planeta skalista. O wiele bardziej prawdopodobnym scenariuszem jest raczej to, że HD 21749b jest planetą gazową, z dużo gęstszą atmosferą, niż Neptun, czy Uran.

— HD 21749b charakteryzuje się gęstością wody lub bardzo gęstej atmosfery – tłumaczy Dragomir.

Na HD21749c jest trochę lepiej

https://twitter.com/NASA/status/1117957031925776391?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1117957031925776391&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.engadget.com%2F2019%2F04%2F16%2Fnasa-tess-earth-sized-exoplanet%2F

Druga, odkryta w tym samym układzie planeta o wiele bardziej przypomina Ziemię. Chociażby rozmiarem, który jest bardzo zbliżony do rozmiaru naszej planety. Co prawda jej obieg wokół gwiazdy trwa zaledwie 7,8 dnia, co oznacza dość bliską orbitę i – co za tym idzie – jeszcze wyższą temperaturę na powierzchni, niż w przypadku jej sąsiada. Z danych przesłanych przez TESS wynika, że średnia temperatura na HD21749c wynosi ok. 420 st. C.

Takie warunki sprawiają oczywiście, że egzoplaneta HD21749c nijak nie nadaje się do przyszłej kolonizacji. Naukowcom ten stan rzeczy jednak nie przeszkadza. Dwa odkrycia w układzie HD21749 pokazują, że TESS działa doskonale i radzi sobie ze znajdowaniem mniejszych planet, co może być niezwykle ważne jeśli chodzi o poszerzanie naszej wiedzy o przestrzeni kosmicznej.

TESS pozwoli nam na dokładniejsze badanie egzoplanet

Wyposażenie nowej satelity pozwoli astronomom na dokładne pomiary masy, składu atmosfery i innych właściwości mniejszych egzoplanet. TESS wspierana jest zresztą obserwacjami prowadzonymi z ziemskich teleskopów i innych instrumentów wykorzystywanych do obserwacji nieba.

Dużą rolę w badaniu HD21749C odegrał np. 6,5-metrowy teleskop Magellan II w Obserwatorium Las Campanas w Chile, który wyposażony jest dodatkowo w spektrograf Carnegie Planet Finder Spectrograph. PFS korzysta z tzw. metody prędkości radialnej, która pozwala na dość dokładne określenie masy badanej planety, dzięki czemu możemy poznać gęstość badanej planety i rozpocząć analizę jej składu chemicznego.

Początkowe odkrycia dokonane przez TESS udowadniają, że satelita jest godnym następcą kosmicznego teleskopu Keplera, który zanim zakończył swoją misję pod koniec 2018 r. odkrył ok. 2,7 tys. egzoplanet. Ilość wysłanych przez niego danych na Ziemię jest tak ogromna, że nie zostały one jeszcze w pełni przeanalizowane. Miejmy nadzieję, że odkrycia dokonane przez Keplera i TESS przydadzą się w przyszłości do stworzenia gwiezdnych map, z których korzystać będą ludzcy kolonizatorzy.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji