To nie Prima Aprilis. Lidl oficjalnie rusza z własną aplikacją. Przeceny nawet do 60 procent

News/Biznes 01.04.2019
To nie Prima Aprilis. Lidl oficjalnie rusza z własną aplikacją. Przeceny nawet do 60 procent

To nie Prima Aprilis. Lidl oficjalnie rusza z własną aplikacją. Przeceny nawet do 60 procent

Informacje o tym, że Lidl ma zamiar wypuścić własną aplikację rabatową krążyły w sieci od dawna. Część osób zdecydowała się na pobranie jej z pominięciem Google Play, oficjalnie aplikacja działa jednak dopiero od dzisiaj.

Nieco to przekorne ze strony Lidla, że postanowił wprowadzić do obiegu długo wyczekiwaną aplikację akurat w Prima Aprilis. Być może po prostu tak wyszło. Pierwotnie informowaliśmy, że oprogramowanie ma się pojawić już 15 marca, biuro prasowe Lidla odpowiedziało nam jednak, że nie ma szans na dotrzymanie tego terminu.

Aplikację Lidl Plus można pobrać z Google Play i App Store

Na początku musimy podać swoje dane osobowe w postaci adresu zamieszkania, maila czy numeru telefonu. W zamian dostajemy dostęp do rabatów i szeregu przydatnych funkcji.

Na start Lidl wyświetla kupony na banany (60 proc. taniej), masło (40 proc.) i mleko (35 proc.). W ofercie Lidl Plus jest też mnóstwo innych produktów, w większości przecenionych od 12 do 40 procent.

Same obniżki to jednak nie wszystko. Poza nimi aplikacja oferuje przydatną opcję gromadzenia e-paragonów (do 30 dni wstecz), za pomocą lokalizatora pomaga też ustalić, gdzie znajdziemy najbliższy sklep.

Oddzielna sekcja zostały też przeznaczone na „Winnicę Lidla”. Dyskont od półtora roku mocno promuje sprzedaż win. Przedstawiciele sieci opierając się na badaniach doszli bowiem do wniosku, że Polacy lubią te trunki spożywać, nie przepadają za to za ich kupowaniem. Stworzyli więc dedykowaną stronę i poprosili o opinie ekspertów. W aplikacji pod nazwą „Winnica Lidla” znajdziemy też mocniejsze i słabsze alkohole.

Lidl Plus daje również szybki dostęp do gazetek promocyjnych. Tych właśnie obowiązujących, ale także takich, które jeszcze nie działają. A to powoduje, że ta część aplikacji stała się naprawdę obszerna.

Mówiąc szczerze, nie miałam pojęcia, że tyle tego jest. Lektura bardziej na pociąg niż dwa przystanki autobusem – opisywała Matylda Grodecka, która już przetestowała działanie Lidl Plus.

Dla niemieckiego dyskontu uruchomienie własnej aplikacji jest krokiem (chyba nieco spóźnionym) w stronę e-commerce. Własne aplikacje lojalnościowe ma już m.in. Biedronka, Tesco, Rossmann i Auchan.

Sieć nie zamierza jednak na tym poprzestawać. Pod koniec roku rusza ze sprzedażą internetową, która będzie się odbywać za pośrednictwem Paczkomatów.

Dołącz do dyskusji