Liczba dnia: 40 kilogramów plastiku znaleziono w ciele wieloryba

Felieton/Ekologia 19.03.2019
Liczba dnia: 40 kilogramów plastiku znaleziono w ciele wieloryba

Liczba dnia: 40 kilogramów plastiku znaleziono w ciele wieloryba

Tym razem rzecz miała miejsce na Filipinach, gdzie naukowcy natrafili na truchło zyfii gęsiogłowej. Ciało wieloryba zaczęło się już rozkładać w przeciwieństwie do 40 kilogramów plastiku, które znaleziono w jego żołądku.

Ten waleń miał najwięcej plastiku, ile kiedykolwiek widzieliśmy w ciele wieloryba Nie byłem przygotowany na taką ilość – mówi Darrell Blatchley w rozmowie z CNN.

Problem zanieczyszczenia plastikiem oceanów już dawno doczekał się poważnego statusu. Naukowcy ostrzegali przed takim scenariuszem od lat, no ale niewielu ludzi przejęło się tymi komunikatami. Obecnie szacuje się, że w oceanach pływa ok 400 mln ton plastikowych śmieci. Tak duża ilość wpływa oczywiście na tamtejsze ekosystemy.

plastikowe-smieci-w-oceanach

Rozdrobniony plastik w postaci mikrokulek coraz częściej trafia również do naszego jedzenia, gdyż nie jesteśmy w stanie odróżnić go od soli morskiej – jednej z najpopularniejszych przypraw na naszych stołach. Nie są to zbyt dobre informacje. Gdyby jutro zdarzył się jakiś poważny kataklizm, który doprowadziłby do naszej zagłady, plastik zostałby jednym z największych śladów po naszej cywilizacji. Niektórzy naukowcy żartują, że obecny okres w historii naszej planety powinien nazywać się epoką plastiku.

Powoli zaczynamy zdawać sobie sprawę ze skali plastikowego problemu.

Najwięksi producenci plastikowych opakowań zobowiązali się do przystąpienia do New Plastics Economy Global Commitment (Globalne Zobowiązanie na rzecz Nowej Gospodarki Plastikami). Pomysłodawcą tego projektu jest fundacja Ellen MacArthur, która robi, co może aby zachęcić największe firmy do wdrożenia nowych, biodegradowalnych rozwiązań. Jedną z firm, biorącą udział w tej inicjatywie jest Coca-Cola Company, która ujawniła, że rocznie produkuje 108 mld butelek PET, co przekłada się na ok. 3 mln ton plastiku.

W skali światowej jest to mniej więcej 20 proc. globalnej produkcji tych opakowań. Amerykański producent napojów gazowanych ogłosił w zeszłym roku nową strategię o nazwie World Without Waste (świat bez odpadów), w ramach której zobowiązał się, że do 2025 r. wszystkie butelki i opakowania Coca-Coli będą w pełni nadawać się do recyklingu. Na razie jednak zakup coli w plastikowej butelce nie stanowi żadnego problemu.

Chociaż i tak nie powinienem się z tego nabijać. Coca-Cola to jeden z niewielu producentów opakowań PET, który w ogóle odważył się na ujawnienie szczegółów dotyczących wolumenu ich produkcji. Spośród 150 firm, które podpisały New Plastics Economy Global Commitment, tylko 31 podmiotów odważyło się na taki ruch. Są to m.in. Nestle (1,7 mln ton), Danone (750 tys. ton), Unilever (610 tys. ton), Mars Inc. (130 tys. ton) i SC Johnson (90 tys. ton).

Za nadmiar plastikowych śmieci nie odpowiadają wyłącznie nieodpowiedzialni konsumenci.

Możemy oczywiście organizować sobie co jakiś czas happeningi i akcje w stylu #trashtag, ale na dłuższą metę, nic nam to nie da. Za nadmiar plastiku na naszej planecie w największym stopniu odpowiadają… jego producenci. Gdyby jutro, wszystkie produkty na sklepowych półkach, które dzisiaj opakowane są w plastik, pojawiły się w pełni biodegradowalnych opakowaniach, to problem plastikowych śmieci zostałby właściwie rozwiązany.

Oczywiście zostałaby jeszcze kwestia uprzątnięcia zalegającego w zakamarkach naszej planety plastiku, ale prędzej, czy później bylibyśmy w stanie poradzić sobie z tym wyzwaniem. Na razie jednak o takim scenariuszu ekolodzy mogą sobie tylko pomarzyć. Podpisanie nawet najpiękniej brzmiącej eko-deklaracji nie oznacza, że wszyscy sygnatariusze zastosują się do jej wytycznych. Najlepszym tego przykładem jest porozumienie paryskie, z którego do dzisiaj nie wynikło nic przełomowego w kwestii walki z globalnym ociepleniem klimatu.

Dlatego właśnie, zamiast rozdzierać szaty i umartwiać się sami nad sobą, konsumenci powinni zacząć wymagać zmian w sektorze przemysłowym. Kolejne akcje sprzątania planety nie pomogą w sytuacji, w której producenci plastikowych opakowań będą co roku zwiększać ich produkcję. Miejmy więc nadzieję, że Coca-Cola da dobry przykład całej branży i za te 6 lat plastik zacznie powoli znikać z naszego codziennego życia.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji