Paradoks rynku foto: najgorsza sprzedaż od lat, ale najciekawsze aparaty

Artykuł/Foto 05.02.2019
Paradoks rynku foto: najgorsza sprzedaż od lat, ale najciekawsze aparaty

Paradoks rynku foto: najgorsza sprzedaż od lat, ale najciekawsze aparaty

Statystyki sprzedaży aparatów jednoznacznie pokazują trend spadkowy. Grudzień był najgorszym miesiącem od lat, choć przełom 2018 i 2019 roku przyniósł jedne z najlepszych premier sprzętowych.

Najnowszy raport organizacji CIPA (Camera & Imaging Products Association) przedstawia globalne dane sprzedaży aparatów za grudzień 2018 r. Raporty sprzedaży powstają po każdym miesiącu, ale warto pochylić się właśnie nad ostatnim miesiącem roku.

Z reguły końcówka roku, a zwłaszcza okres świąt Bożego Narodzenia, to dla firm technologicznych prawdziwe żniwa. Widać to np. na przykładzie przychodów Apple, gdzie rokrocznie najmocniejszym okresem jest kwartał obejmujący październik, listopad i grudzień.

Choć aparaty bezsprzecznie są częścią świata technologii, to wykres sprzedaży tej kategorii wygląda zgoła odmiennie od wykresu branży mobilnej. W 2018 r. grudzień był najgorszym miesiącem roku.

Tak złych wyników sprzedaży branża fotograficzna nie widziała od lat.

sprzedaż aparatów 2018
Na pomarańczowo rok 2018, na czarno: 2017; na fioletowo: 2016.

W grudniu na całym świecie sprzedało się zaledwie 1,32 mln aparatów. W praktyce do klientów trafiło jeszcze mniej urządzeń, bowiem raport CIPA operuje nie na faktycznej sprzedaży końcowej, a na dostawach do sklepów.

Ostatnim względnie dobrym okresem w sprzedaży aparatów była końcówka 2016 r., kiedy w grudniu sprzedaż wyniosła 2,46 mln sztuk. Rok później, w grudniu 2017 r., rynek skurczył się o 33 proc (w ujęciu rok do roku), a w 2018 r. o kolejne 20 proc.

W całym 2018 r. sprzedano (przekazano do sklepów) 19,4 mln aparatów, co jest wynikiem o 22,2 proc. słabszym niż w 2017 r.

Aparaty kompaktowe są w odwrocie, ale nadal stanowią zaskakująco dużą część rynku.

sony rx100 vi recenzja, test, opinia, cena

Aparaty kompaktowe, a więc te z wbudowanym obiektywem, stanowiły aż 44 proc. wszystkich aparatów sprzedanych w 2018 r. Pozostała część to aparaty z wymienną optyką, czyli lustrzanki i bezlusterkowce.

Z roku na rok udział aparatów kompaktowych maleje, ale jednocześnie zmienia się ich profil. Kiedyś ta kategoria kojarzyła się z małpkami przeznaczonymi dla niedzielnych fotografów. Dziś aparaty kompaktowe są wyspecjalizowanymi konstrukcjami nastawionymi na konkretne grupy użytkowników: podróżników, fotografów ulicznych, vlogerów.

Przyszłość? Drogie aparaty z wymienną optyką.

canon eos r recenzja

Rynek foto kurczy się z roku na rok, ale analizując wykresy można łatwo dojść do wniosku, że najmniej traci kategoria aparatów ze zmienną optyką. W 2018 r. odnotowała ona spadek sprzedaży o 10 proc. (w ujęciu rok do roku), kiedy cały rynek spadł o 22,2 proc. Według przewidywań na 2019 r., sprzedaż aparatów z wymienną optyką spadnie już tylko o 7,4 proc.

W całym tym marazmie dość dobrze radzą sobie obiektywy, których sprzedano w 2018 r. ponad 18 mln sztuk. Rynek w ujęciu rok do roku zanotował spadek, ale tylko o 6,6 proc., co na tle innych kategorii foto wygląda wręcz obiecująco.

Na rynku foto widać duże zmiany.

Niska sprzedaż pod koniec 2018 r. nie powinna dziwić, ponieważ jesteśmy u progu nowego rozdania, otwieranego przez Canona, Nikona oraz trio Panasonic-Sigma-Leica. Pojawiły się pierwsze pełnoklatkowe bezlusterkowce tych firm, czyli zupełna nowość w ofercie.

Nikon Z6 test

Właściwie cała branża przygląda się tym zmianom z wielką ciekawością, choć wyraźnie czuć też niepewność. Wielu fotografów czeka z decyzją zakupową na rozwój sytuacji, a zwłaszcza na rozszerzenie oferty obiektywów do nowo powstałych systemów. Nowe pełnoklatkowe korpusy i obiektywy nie należą do tanich, więc zakup trzeba dobrze przemyśleć.

2019 r. z pewnością będzie sporym powiewem świeżości na rynku fotograficznym. Na pewno zobaczymy bardzo wiele premier obiektywów. Liczę też na obniżki cen korpusów, które zadebiutowały w 2018 r.. Taki krok poczyniło już Sony, które wprowadziło ofertę promocyjną na wysokie modele pełnoklatkowych bezlusterkowców. Pojawiają się też plotki o nadchodzącym Canonie EOS RP, który będzie znacznie tańszą wersją Canona EOS R.

Paradoksalnie, choć wyniki rynku foto są najgorsze od lat, to jednocześnie nowości sprzętowe są wyjątkowo ciekawe i ekscytujące. Mam nadzieję, że postawienie na nowości zaprocentuje i przyczyni się do zahamowania spadków sprzedaży w kolejnych kwartałach.

Dołącz do dyskusji