Sony jest brutalnie szczere, tłumacząc dlaczego PlayStation nie pojawi się na E3 2019

News/Gry 12.02.2019
Sony jest brutalnie szczere, tłumacząc dlaczego PlayStation nie pojawi się na E3 2019

Sony jest brutalnie szczere, tłumacząc dlaczego PlayStation nie pojawi się na E3 2019

E3 to największe wydarzenie całej branży gier wideo. Na tegorocznej edycji imprezy zabraknie jednak Sony oraz PlayStation. Shawn Layden zdradził, co stało za taką decyzją. Jednocześnie członek zarządu Worldwide Studios wepchnął kolejny kij w mrowisko z napisem cross-play.

Shawn Layden – członek zarządu Sony Interactive Entertaiment Worldwide Studios – udzielił bardzo ważnego wywiadu redakcji GameInformera. Rozmawiając z redaktorem Andym McNamarą, Layden poruszył dwa bardzo ważne tematy: nieobecności Sony na targach E3 oraz ewentualnego wsparcia firmy dla technologii cross-play na konsoli PlayStation 4.

Za nieobecnością PlayStation na E3 2019 stoi prozaiczny powód.

Jeden z najważniejszych ludzi w SIE zaznaczył, że dla niego E3 to przede wszystkim punkt wyjścia do rozpoczęcia zupełnie nowych opowieści skierowanych do klientów. Jednak w tym roku Sony nie ma niczego zupełnie nowego do zakomunikowania. W wywiadzie dla GameInformera Shawn mówi wprost (tłumaczenie redakcyjne):

Świat gier jest w dużej części niematerialny. Tworzymy wirtualne produkty. Jesteśmy w jednej chwili we wszystkich zakątkach świata dzięki Internetowi. Z tej perspektywy coraz trudniej zrozumieć rolę wydarzenia odbywającego się w konkretnym dniu czerwca, w konkretnym miejscu, na którym trzeba się pojawić.

Wychodzę z założenia, że gdy Sony dzwoni dzwonkiem aby zgromadzić wszystkich dookoła, musi mieć do ogłoszenia coś naprawdę ważnego. Będę szczery: w tym roku nie mamy takiej opowieści. Nasza prezentacja składałaby się głównie z samych aktualizacji dotyczących tych projektów, które już teraz są dobrze znane.

Można więc założyć, że PlayStation 5 jest bliżej niż dalej.

Przed posiadaczami PS4 jest jeszcze kilka bardzo głośnych premier. Czekamy na Days Gone, Dreams, Death Stranding oraz The Last of Us Part II. Wszystko to tytuły, które widzieliśmy już na zwiastunach oraz materiałach reklamowych. Dlaczego Sony nie ma w zapasie żadnych innych gier na wyłączność? Najprawdopodobniej z powodu przekierowania wszystkich wolnych zasobów na tworzenie katalogu startowego dla PlayStation 5. Tego z kolei nie będzie przedwcześnie zdradzać.

Zarówno Sony jak i Microsoft ewidentnie zbroją się na kolejne rozdanie kart. W Redmond kupili szereg studiów deweloperskich, a także podebrali konkurencji specjalistów. Kierownictwo SIE odpowiada na to rozsądnie zarządzając własnymi zasobami, czego najlepszym wyrazem jest absencja na E3 2019. Absencja smutna, ale i zrozumiała. Jeśli miałbym po raz trzeci oglądać enigmatyczne zwiastuny Death Stranding oraz The Last of Us Part II, chyba bym zwariował. Dajcie już te gry!

Shawn Layden wbija kij w mrowisko zatytułowane cross-play.

Chyba wszyscy zgodzimy się, że cross-play stanowi bardzo pozytywną, pożyteczną wartość dodaną do gier wideo. Dzięki tej technologii mogą się wspólnie bawić posiadacze różnych platform, eliminując podziały i przeciwności wynikające z prywatnych interesów wielkich korporacji. Odsetek graczy korzystających z tego rozwiązania nie jest wielki, ale sam cross-play stanowi pozytywny standard, który powinien być rozwijany oraz propagowany.

W powszechnej świadomości graczy przyjęło się sądzić, że Nintendo oraz Microsoft wspierają cross-play. Z kolei Sony jest temu rozwiązaniu przeciwne. To naturalne zachowanie branżowego lidera, który nie chce oddawać największej społeczności graczy (co za tym idzie, najszybszego matchmakingu) w ręce swoich rywali. Dopiero presja internautów zmusiła Sony do częściowego ustępstwa, wprowadzając cross-play do takich tytułów jak Fortnite oraz Rocket League.

W omawianym wywiadzie Shawn Layden twiedzi, że Sony Interactive Entertainment nie stwarza już żadnych przeciwności dla standardu cross-play w grach sieciowych. Layden jest przekonany, że jeśli twórcy gry chcą dodać takie rozwiązanie, to mają ku temu możliwość. Sony rzekomo nie tworzy już sztucznych barier.

Sprzeczne z tą wypowiedzią są doświadczenia twórców gier.

Raptem kilka dni temu światło dzienne ujrzała bardzo sympatyczna konsolowa strategia Wargroove. Sieciowe pojedynki na mapach w stylu retro mogą tam wspólnie toczyć posiadacze Xboksów Microsoftu, Nintendo Switchy oraz komputerów osobistych. Odgrodzeni zostali wyłącznie posiadacze PS4.

Powód? Producent gry twierdzi, że systematycznie prosił o wyrażenie zgody na cross-play u Sony. Studio zgłaszało apele w tej sprawie aż do listopada, gdy wszystko musiało być już przygotowane do premiery. Ze strony Sony padały jednak odpowiedzi odmowne. W ten sposób słowa znacznie Laydena tracą na wiarygodności. To nie pierwszy raz, kiedy kierownictwo Sony rozmija się z prawdą w tematyce technologii cross-play. Pytanie, czy robi to świadomie.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji