To nie jest świat dla ludzi z małymi dłońmi. Linia Xperia Compact powoli odchodzi do lamusa

Felieton/Sprzęt 14.01.2019
To nie jest świat dla ludzi z małymi dłońmi. Linia Xperia Compact powoli odchodzi do lamusa

To nie jest świat dla ludzi z małymi dłońmi. Linia Xperia Compact powoli odchodzi do lamusa

Niewykluczone, że nie pojawi się już kolejna „kompaktowa” edycja kolejnego sztandarowego telefonu marki Sony, a marka Xperia Compact odejdzie do lamusa. To smutna wiadomość dla osób, które chciałyby kupić w 2019 roku niewielki smartfon z Androidem.

Oj, będę tęsknił za kompaktową linią smartfonów Sony, jeśli tylko plotki o jej śmierci się potwierdzą. Byłem ogromnym fanem pierwszego modelu z tej linii. Chociaż od lat na co dzień korzystam z iPhone’a, to do dzisiaj mam w szufladzie zielony egzemplarz zaledwie 4,6-calowego smartfona Xperia Z3 Compact.

Nie korzystam z telefonu Sony na co dzień, a szybkość działania zainstalowanego w nim Androida pozostawia już sporo do życzenia, ale mimo to z chęcią go wyciągam, gdy chcę sprawdzić, jak wyglądają i działają aplikacje mobilne na system Google’a. Przypominam sobie wtedy, za co tak bardzo lubię producenta tego urządzenia.

Sony jako jedna z niewielu firm dbała o to, by mieć w ofercie coś dla każdego.

Pogoń za coraz większymi ekranami w telefonach sprawiła, że osoby o mniejszych dłoniach mają dzisiaj duży problem. Jeszcze kilka lat temu za giganta uznawano model z 4,3-calowym wyświetlaczem. Zwykłe smartfony niecałą dekadę temu miały ekrany o przekątnej długości poniżej 4 cali. 5,5-calowe telefony były nazywane ze względu na swoje gabaryty phabletami.

Dzisiaj z kolei nikogo już nie zaskakują 6-calowe telefony. Co prawda na przestrzeni lat nie tylko urosły ekrany, ale zmniejszyły się też ramki dookoła wyświetlaczy, co na tej samej powierzchni frontu pozwoliło umieścić większe panele niż wcześniej. Jednak i tak same gabaryty zewnętrzne tych urządzeń urosły i wzdłuż, i wszerz. Utrudnia to trzymanie ich jedną dłonią.

Modele z rodziny Xperia Compact były odpowiedzią na potrzeby osób, którym nie pasował ten stan rzeczy.

Lata temu Sony uznało, że tak jak ubrania trudno sprzedawać je w tylko jednym rozmiarze, tak i w przypadku smartfonów dobrze jest dać klientowi wybór. Pozostali producenci tkwili bowiem w przekonaniu, że trzeba łączyć przekątną wyświetlacza z półką cenową. W rezultacie mniejsze telefony były tanie, ale cechowały się znacznie gorszymi parametrami.

Sony poszło inną drogą. Postanowiło prezentować dwa sztandarowe modele jednocześnie o takiej samej specyfikacji. Różniły się one w zasadzie tylko pojemnością akumulatora i wymiarami. To był strzał w dziesiątkę, a firma przez lata działała właśnie w ten sposób. Niestety wygląda na to, że to już koniec. Możliwe, że kolejna Xperia dostępna będzie tylko w jednym wymiarze.

Sony postanowiło wstrzymać się z premierą nowych telefonów i prawdopodobnie zmieni swoją strategię.

Firma nie przywiozła nowych smartfonów na targi CES 2019 w Las Vegas, a kolejne mają pojawić się dopiero za dwa miesiące na MWC 2019 w Barcelonie. Ptaszki ćwierkają, że Xperia XZ4 ma być bezramkowym smartfonem z ekranem o kinowych proporcjach 21:9 idealnym wedle producenta do oglądania filmów. Nie zabraknie też aparatu z dwoma obiektywami.

sony xperia xz2 compact recenzja 9

Niestety wygląda na to, że Xperia XZ4 nie doczeka się, w przeciwieństwie do poprzedników, mniejszej siostry. Tak można wywnioskować z wypowiedzi, jakiej Don Mesa, czyli wiceszef marketingu w Sony Mobile udzielił serwisowi digitaltrends.com. Jeśli już Xperia XZ4 Compact się pojawi, to najpewniej dopiero pół roku później na targach IFA 2019.

Sony wie, że Xperia Compact to nie są telefony, których chce masowy odbiorca.

Nie jest to zresztą żadnym zaskoczeniem. W świadomości konsumentów od zawsze „więcej” oznacza „lepiej”. Stąd właśnie ta bzdurna pogoń za gigahercami i megapikselami, która przeszła w pogoń za długościami przekątnych ekranu.

Szkoda, że Sony po tylu latach zacznie brać w tym głupim wyścigu udział. Szkoda tych klientów, którzy świadomie chcą kupić mniejszy telefon. Do tej pory nawet jeśli nie mogli liczyć na inne marki, to w ofercie Sony mogli znaleźć coś dla siebie.

Wygląda też na to, że chociaż telefony dla graczy przeżywają ostatnio renesans, to Xperia Play nie doczeka się żadnego duchowego następcy. Szkoda, że Sony mając w ręku markę PlayStation, nie umiało do tej pory stworzyć telefonu, który byłby idealnym kompanem dla ich konsoli.

Ale kto wie… może uda się to firmie przy okazji kolejnej generacji.

Dołącz do dyskusji