Polski Remote-how chce uczyć pracy zdalnej. Dostał na ten cel 1,5 mln zł

Artykuł/Biznes 12.01.2019
Polski Remote-how chce uczyć pracy zdalnej. Dostał na ten cel 1,5 mln zł

Polski Remote-how chce uczyć pracy zdalnej. Dostał na ten cel 1,5 mln zł

Żyjemy w świecie, gdzie wszystkie usługi internetowe są elastyczne i na żądanie. Zaczynamy to również przenosić na obszar zawodowy, np. w postaci pracy zdalnej, która zyskuje coraz większą popularność. Nad jej standaryzacją pracuje polski startup Remote-how, któremu udało się pozyskać 1,5 mln złotych dofinansowania.

Jednym z przykładów na sukces idei pracy zdalnej jest Spider’s Web. Naszą redakcją jest Slack, gdzie odbywają się rozmowy nad tematami, kolegia i burze mózgów. Zalety płynące z rozproszonych zespołów dostrzegają także inne branże – zwłaszcza informatyczna. Zwiększona efektywność czy obniżenie kosztów to przecież korzyści, obok których nie można przejść obojętnie.

W krótką listę zebrał je Iwo Szapar, współtwórca konferencji The Remote Future Summit:

  • Praca zdalna wpływa pozytywnie na zwiększenie produktywności (vide badanie ilościowe przeprowadzone przez Uniwersytet Stanforda na chińskiej spółce Ctrip)
  • Osoby pracujące zdalnie deklarują większe zadowolenie i satysfakcję z pracy, co z kolei wpływa na wzrost ich lojalności wobec pracodawcy. Pracodawca zatrzymując obecnych pracowników na dłużej zaoszczędza w ten sposób koszty rekrutacji, szkolenia i wdrożenia nowych pracowników. Koszty rotacji personelu są ustalone na 1,5 do 5 rocznych wynagrodzeń pracowników.
  • Pracodawca oszczędza na kosztach administracyjnych. W zależności od firmy i tego, na jaką skalę wprowadzona zostaje praca zdalna, będą to oczywiście różne kwoty, np. w American Express są to oszczędności na poziomie 10 mln dol. rocznie.
  • Praca zdalna pomaga również obniżać poziom stresu, który może być przyczyną nawet 60 proc. straconych dni roboczych.
  • Dzięki pracy zdalnej firmy mogą poszukiwać specjalistów na całym świecie, nie ograniczając się jedynie do swojego zasięgu terytorialnego. Zwiększają tym samym pulę kandydatów, którzy mogą uczestniczyć w rekrutacji na jakieś stanowisko. W niektórych rejonach, gdzie bezrobocie jest wyjątkowo niskie (np. niektóre miasta w Niemczech) szukanie pracowników zdalnych jest już oczywistym rozwiązaniem.

Praca zdalna jest stosunkowo nową ideą, więc wiele jest jeszcze do zrobienia.

Brakuje uniwersalnego programu certyfikacji. Przecież programista z Ukrainy wcale nie musi być ekspertem Javy, jak stoi w jego CV. Z tym wyzwaniem chce się zmierzyć polska firma Remote-how. Przygotowała ona program edukacyjny, ale nie z programowania, a z pracy zdalnej. I to zarówno dla osób prywatnych, jak i firm. Składa się on ze 150 lekcji, przygotowanych pod okiem specjalistów z Buffera, Asany czy Gitlaba – marek znanych z kadry rozsianej po całym świecie.

Pracodawcy liczą, że praca zdalna „sama się wydarzy”. A ona wymaga z ich strony uwagi! Należy przygotować pracowników do pracy z dala od biura, zapewnić odpowiednie zabezpieczenia, sprzęt czy przygotować zasady współpracy. Pracownicy z kolei często popełniają błędy w komunikacji, które wpływają na poczucie samotności i obawę, że coś ich omija, ponieważ nie są w stanie porozumieć się z resztą zespołu –  mówi Iwo Szapar, CEO i Co-founder Remote-how.

remote-how praca zdalna
Zespół Remote-how.

Materiał podzielony jest na 4 obszary: Self-Organization, Digital Collaboration, Communication i Self-Care. Łączy przedstawienie pomocnych narzędzi z treningiem umiejętności miękkich. Kończy się egzaminem i przyznaniem certyfikatu. Z jednej strony firmy będą więc wiedziały, że dany pracownik wie, jak wdrożyć się w tryby pracy zdalnej, a z drugiej firma również będzie przygotowana na zarządzanie rozproszonymi zasobami.

Tak naprawdę każdy, czy osoby indywidualne, czy firmy, chcą pracować zdalnie, ale po prostu nie wiedzą jak. Stąd pomysł na stworzenie miejsca, w którym taką wiedzę będzie można pozyskać – dodaje Szapar.

Zrzut ekranu z systemu Remote-how.
Zrzut ekranu z systemu Remote-how.

Na jego stworzenie Szapar wraz z zespołem pozyskał 1,5 mln złotych w rundzie seed prowadzonej przez Kogito Ventures. Firma chce przeznaczyć te środki na ekspansję do Stanów Zjednoczonych. W Polsce klientami Remote-how byli już m.in. PwC, Netguru oraz Ceneo.

W Polsce praca zdalna jest trochę takim kukułczym jajem. Nikt nie chce się tym osób zająć. Owszem, trochę pracodawców umożliwia wzięcie popularnego „home office”, ale ogólne przekonanie jest takie, że jak ktoś jest w domu, to na pewno nie pracuje – ocenia Szapar.

Zrzut ekranu z systemu Remote-how.
Zrzut ekranu z systemu Remote-how.

Dołącz do dyskusji