Słowa prezydenta Andrzeja Dudy o zmianach klimatu są nieprzemyślane i potencjalnie szkodliwe

Artykuł/Nauka 10.01.2019
Słowa prezydenta Andrzeja Dudy o zmianach klimatu są nieprzemyślane i potencjalnie szkodliwe

Słowa prezydenta Andrzeja Dudy o zmianach klimatu są nieprzemyślane i potencjalnie szkodliwe

Konferencja Wczujmy się w klimat została zorganizowana przez Ministerstwo Środowiska w celu podsumowania inicjatywy Opracowanie planów adaptacji do zmian klimatu w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców. Otwierał ją Prezydent RP Andrzej Duda, który w krótkim wystąpieniu podkreślił potrzebę zmniejszenia emisji zanieczyszczeń i gazów cieplarnianych do atmosfery.

Niestety na sam koniec pan prezydent postanowił dodać kilka słów na temat tego, czy obserwowana zmiana klimatu nastąpiła na skutek działalności człowieka. Pan prezydent powiedział między innymi:

Ja nie wiem, na ile w rzeczywistości człowiek przyczynia się do zmian klimatycznych. Głosy naukowców są bardzo różne, mamy do czynienia też ze skrajnościami. Zmiany klimatu były w historii świata i przyczyny były naturalne – nie było wtedy na świecie człowieka i ta emisja musiała następować w inny sposób.

Mimo że pan prezydent mówi, że nie wie, czy człowiek przyczynia się do zmian klimatu, jego wypowiedź jest wyraźnie wątpiąca. Powtarza on dość powszechny slogan „klimatycznych denialistów”, o tym, że przecież zmiany klimatu następowały również bez ingerencji człowieka. Podaje też w wątpliwość consensus naukowy, tak jakby sprawa ta wciąż była poddawana powszechnej dyskusji.

Oto co wiemy na pewno, panie prezydencie.

Czy głosy naukowców „są bardzo różne”?

Każdy naukowiec to indywidualna osoba i zawsze znajdą się tacy, którzy mają opinię różniącą się od innych. Istnieje jednak zasada naukowego consensusu – czyli takiego poglądu, który wyznaje większość świata nauki, i który jest poparty odpowiednimi badaniami oraz wyjaśniającymi wyniki tych badań teoriami (nie mylić z hipotezami).

Przykłady takich consensusów w świecie nauki:

  • Zmiany organizmów w dużej skali na Ziemi wyjaśnia mechanizm doboru naturalnego.
  • Powstanie wszechświata w wyniku Wielkiego Wybuchu.
  • Bakteryjne i wirusowe pochodzenie chorób.
  • Organizmy dziedziczą swoje cechy po przodkach dzięki mechanizmowi genetycznemu.

Kolejnym z takich powszechnych consensusów jest właśnie powszechna zgoda na temat tego, że obserwowaną zmianę klimatu spowodowała działalność człowieka.

Consensus w tej sprawie obejmuje następujące podstawowe fakty:

  1. Ziemski klimat uległ znaczącemu ociepleniu od końca 19. wieku
  2. Główną przyczyną są gazy cieplarniane, z dwutlenkiem węgla na czele, pochodzące z działalności człowieka
  3. Dalsza emisja na tym poziomie może mieć katastrofalne skutki dla naszej planety
  4. Możemy zapobiec tym skutkom poprzez zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych do atmosfery

Powszechna zgoda naukowców na ten temat nie jest jedynie złudzeniem bądź ogólnym wrażeniem. Do pomocy możemy zaprząc narzędzie naukowe o nazwie meta-badanie. Meta-badanie jest badaniem podsumowującym i analizującym wyniki innych badań. Takich meta-badań było co najmniej kilka, w jednym z nich przeanalizowano 12 tys. opublikowanych w naukowych pismach artykułów na temat badań klimatu. 97 proc. wyrażonych opinii na temat źródeł zmian klimatu w tych pismach była zgodna: przyczyną jest działalność człowieka.

Oto wyniki kilku innych meta-badań w tej kwestii.

By Skeptical Science Graphics by Skeptical Science is licensed under a Creative Commons Attribution 3.0 Unported License. Based on a work at www.skepticalscience.com

 

Trudno więc mówić o jakiejkolwiek niezgodzie i dyskusjach wśród naukowców w sprawie antropogennego pochodzenia zmiany klimatu. I tak, znajdą się zawsze naukowcy, którzy mają inne zdanie niż znakomita większość. Może się mylą, może przeprowadzili nierzetelne badania, może szukają rozgłosu – nie wiemy. Są jednak w mniejszości, tworząc tzw. fringe science – jak w każdej dziedzinie wiedzy eksplorując ślepe zaułki, bądź nie mogąc się rozstać z ulubioną hipotezą, ze zwykłych ludzkich powodów bądź dumy.

Czy obserwowane zmiany klimatu mogą być naturalne?

Tutaj również pan prezydent nie ma racji. Zmiany, jakie obserwujemy teraz, są na tle znanych danych kompletną anomalią. Po pierwsze, wzrost temperatury został potwierdzony przez wiele niezależnych badan:

Po drugie zaś, wzrost ilości gazów cieplarnianych w atmosferze jest ściśle skorelowany z rozwojem gospodarki człowieka na Ziemi, a jego wykres jest wręcz przerażający. Jesteśmy w stanie również określić, ile tych emisji pochodzi z działalności człowieka (a pewnie te estymacje są zaniżone, bo wiele krajów nie rozlicza się z nich rzetelnie), i obliczyć, czy bez nich również następowałoby zwiększenie ich stężenia w atmosferze (spoiler: nie).

Szkoda, że pan prezydent wypowiedział takie słowa – jego autorytet może spowodować, że zaprzestaniemy szukać informacji na ten temat, zdając się na rzekome wątpliwości i wierząc, że „w sumie jeden naukowiec mówi tak, drugi inaczej, nie wiadomo”. Łatwiej też możemy uwierzyć w bzdury o ogromnej naturalnej emisji (np. wulkanicznej), jeśli nawet otwierająca konferencję na temat klimatu głowa państwa zdaje się wciąż wahać w tych kwestiach.

Jeszcze raz – wielka szkoda!

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji