Google Pixel 3 przetestowany przez DxO. Najwyższy czas przestać traktować ten serwis jako wyznacznik

Artykuł/Foto 21.12.2018
Google Pixel 3 przetestowany przez DxO. Najwyższy czas przestać traktować ten serwis jako wyznacznik

Google Pixel 3 przetestowany przez DxO. Najwyższy czas przestać traktować ten serwis jako wyznacznik

DxO zaserwował recenzję aparatu smartfona Google Pixel 3, na którą czekałem od dawna. Niestety werdykt DxO pokazuje, że ranking aparatów mobilnych ma coraz mniej wspólnego z rzeczywistością.

Smartfony Google Pixel od początku należą do ścisłej czołówki najlepszych aparatów mobilnych. W ubiegłym roku przez długi czas fotografowałem Pikselem 2, który miał fantastyczny aparat. Jakość zdjęć i ogólna niezawodność do dziś zawstydzają niejeden nowszy smartfon z najwyższej półki.

Oto Pixel 3 i Pixel 3 XL

Pixel 3 wniósł kolejne usprawnienia aparatu, które są bardzo w stylu Google’a. Z jednej strony mamy tu absolutny minimalizm w kwestii sprzętowej, ponieważ smartfon ma tylko pojedynczy obiektyw w głównym aparacie. Z drugiej strony Google wniósł się na wyżyny w kwestii oprogramowania.

Pisałem już szerzej o absolutnie genialnym sposobie działania zoomu cyfrowego w Pikselu 3. W wielkim skrócie, zoom cyfrowy w tym smartfonie to odwrotność trybu wysokiej rozdzielczości z nowoczesnych bezlusterkowców. Google zamiast ruchomej matrycy wykorzystuje drgania rąk, a zamiast statywu – stabilizację optyczną obiektywu. Polecam zapoznać się z tą technologią, bo jest naprawdę fascynująca.

Wycinek z dwukrotnego powiększenia cyfrowego w Google Pikselu 2
Wycinek z dwukrotnego powiększenia cyfrowego w Google Pikselu 3

Takich smaczków w Pixelu 3 jest dużo więcej, a jednym z najważniejszych jest tryb Night Sight, który jest bardzo zaawansowanym trybem HDR dającym świetne rezultaty zdjęć nocnych poprzez łączenie wielu klatek w jedną. Tylko spójrzcie na możliwości tego trybu na tle iPhone’a XS.

Kadr z iPhone’a XS.
Kadr z Google Piksela 3 z włączonym trybem Night Sight.

Oryginalne pliki z powyższymi zdjęciami można pobrać z tych linków: iPhone XS, Google Pixel 3.

Wiemy już, że Pixel 3 ma rewelacyjny aparat, ale jak sprawdził się w DxO? Dość przeciętnie.

Google Pixel 3 uzyskał w DxO wynik 101 punktów, co plasuje go obecnie na ósmej pozycji rankingu najlepszych fotograficznych smartfonów. Piksela wyprzeda m.in. Xiaomi Mi Mix 3, iPhone XR i Huawei P20. To bardzo zaskakujące, zważywszy na fakt, że Huawei P20 w realnym zastosowaniu ma aparat gorszy nawet od ubiegłorocznego Piksela 2.

Testerzy DxO doceniają zoom Piksela 3 i zauważają, że to najlepszy pojedynczy aparat w smartfonie z Androidem, ale jednocześnie zauważają, że Pixel 3 daje gorszy bokeh i… ma kiepską lampę błyskową. Doszliśmy do momentu, kiedy mniej istotne elementy aparatu przyćmiewają najważniejszą cechę, czyli jakość zdjęć.

Dodatkowe funkcje przyćmiły najważniejszy element aparatu w smartfonie: jakość zdjęć.

To właśnie jest obecnie największym problem rankingu DxO. Nowoczesne smartfony mają szalenie skomplikowane aparaty, a każdy producent ma inny pomysł na swój sprzęt.

Niestety na tym polu DxO zupełnie niedomaga. Ustandaryzowane procedury testowe nie przewidują niesztampowych rozwiązań, a przecież właśnie z nich składa się aparat trzeciego Piksela. DxO nie uwzględniło w wynikach trybu Night Sight, który nocą potrafi zdziałać prawdziwe cuda, a co więcej, w wielu przypadkach podnosi też jakość zdjęć dziennych, zapewniając m.in. wierniejszy dobór balansu bieli.

Tymczasem DxO pisze otwarcie:

Trzeba pamiętać, że testujemy wszystkie smartfony używając tylko domyślnych ustawień, więc nie wzięliśmy pod uwagę wyników obrazowania z trybu Night Sight Piksela 3 w naszych wynikach DxOMark.

Pozostaje pytanie, dlaczego w takim razie DxO nie ma oporów, by dokładnie testować tryby HDR smartfonów, nawet na niestandardowych ustawieniach.

DxO bardzo straciło w moich oczach po teście Piksela 3.

Nie zawsze zgadzałem się z wynikami tego serwisu, bo niekiedy moje obserwacje z codziennego używania smartfona kłóciły się z pomiarami DxO. Niemniej jednak ustandaryzowana metodologia była niepodważalna. Czasami laboratoryjne testy nie miały pełnego przełożenia na prawdziwe życie, ale były jedynym sposobem na sprowadzenie smartfonów do wspólnego mianownika i porównanie ich między sobą.

Niestety technologia właśnie wyprzedziła DxO. Skoro serwis sam przyznaje, że nie jest w stanie testować kluczowych software’owych elementów smartfona, to w mojej opinii traci wiarygodność. Patrząc na ranking DxO, Pixel 3 jest w ogonie dzisiejszych smartfonów fotograficznych. Tymczasem jest to propozycja z absolutnej czołówki.

Dołącz do dyskusji