Revolut rozbił bank. Transakcje warte 110 milionów euro miesięcznie i 250 tysięcy użytkowników w Polsce

News/Bankowość 26.11.2018
Revolut rozbił bank. Transakcje warte 110 milionów euro miesięcznie i 250 tysięcy użytkowników w Polsce

Revolut rozbił bank. Transakcje warte 110 milionów euro miesięcznie i 250 tysięcy użytkowników w Polsce

Polacy lubią zakupy. A gdy są bezpieczne i nie za drogie, a do tego pozwalają oszczędzać, to lubią je jeszcze bardziej. Wszystko to gwarantuje fintech Revolut. Nic dziwnego, że liczba użytkowników w kraju nad Wisłą rośnie z tygodnia na tydzień i teraz Revolut w Polsce ma już ćwierć miliona klientów.

Kiedy Revolut pojawił się w Polsce zakładał, że na koniec 2018 r. będzie miał tutaj co najmniej 150 tys. klientów. Ale już w sierpniu przedstawiciele fintechu dumnie prężyli pierś. Przez czerwiec i lipiec liczba użytkowników urosłą o 35 proc. i osiągnęła poziom 200 tys. klientów, przekraczając znacznie założenia na cały rok.

Revolut w Polsce ma już ćwierć miliona klientów

Ale w Revolut, mimo doskonałych wyników, nikt nie zamierza zwalniać tempa. Właśnie dowiadujemy się o kolejnych, rewelacyjnych wynikach. Już teraz Revolut ma w Polsce ćwierć miliona klientów, którzy wykonują transakcje warte 110 mln euro miesięcznie.

Revolut udowodnił, że nie jest jedynie towarzyszem zagranicznych podróży. Po wakacjach nasz wzrost napędza bezpieczeństwo transakcji wykonywanych z pomocą kart wirtualnych ze zmiennym numerem. Nikt nie chce by dane jego karty krążyły gdzieś po Internecie. Takiej funkcjonalności do bezpiecznych zakupów w sieci nie oferuje dziś w Polsce nikt inny – mówi Karol Sadaj, Country Manager Revolut w Polsce.

Cyber promocja zachęca następnych

Skoro fintech ma tak dobre wyniki, to nikt przecież nie powiedział, że nie mogą być jeszcze lepsze. Trudno zaś wyobrazić sobie bardziej sprzyjające okoliczności zwiększania liczby swoich klientów i użytkowników niż okres świąteczny, w którym – sądząc po sklepowych witrynach – już wszak jesteśmy.

Jedną z takich okazji bez wątpienia jest Cyber Monday Week, który w Revolut ma potrwać do 2 grudnia. W tym okresie fintech pokrywa koszt dostawy wszystkich zamówionych kart zarówno przez obecnych klientów, którzy jeszcze tego nie zrobili, jak i przez nowych klientów, którzy zamówią swoje karty po rejestracji konta.

Chcemy być liderem bezpiecznych transakcji w sieci. Współczesny handel odbywa się online, przez urządzenia mobilne. Karty wirtualne Revolut pomagają w przedświątecznych zakupach. Dlatego w tym tygodniu ogłaszamy promocję Cyber Monday Week i darmowe dostawy bezpłatnych kart Revolut dla wszystkich, którzy chcą kupować bezpieczniej i taniej w sieci. Z pewnością przydadzą się przed tegorocznymi Świętami – zapewnia Karol Sadaj.

Revolut – czym to się je?

Revolut z siedzibą w Londynie, zdobył już 3 mln klientów w Europie i zrealizował 230 milionów transakcji wartych ponad 30 mld dol. Fintech pozyskał finansowanie w wysokości 336 mln dol. od najbardziej prestiżowych inwestorów, m.in. Index Ventures, Balderton Capital, Ribbit Capital oraz DST Global.

Revolut powstał w lipcu 2015 r. by służyć śmiałej misji: postawić bankowy sektor finansowy na głowie. Konsumenci mogą założyć oparte na aplikacji mobilnej konto Revolut w 3 minuty, bezprowizyjnie płacić nim za granicą w ponad 150 walutach, wymieniać i przechowywać środki w 25 walutach lub wysyłać przelewy krajowe i międzynarodowe bez marży i dodatkowych opłat, po kursie międzybankowym. Przez aplikację Revolut można też kupować kryptowaluty.

Raz spróbujesz – trudno się rozstać

O tym, jak w praktyce radzi sobie Revolut ostatnio przekonał się nasz redakcyjny kolega – Marcin Połowianiuk. Po zamówieniu karty i mocno ograniczonemu zaufaniu na pierwszy ogień poszły płatności w internecie. Ale w końcu Marcin postanowił skoczyć do nieco głębszej wody i razem z kartą Revolut wybrał się na urlop do Włoch.

Testy przeszły najśmielsze oczekiwania. Bo Revolut oprócz ułatwiania międzywalutowych transakcji po prostu pozwala oszczędzać pieniądze.

Podczas jednego tygodniowego wyjazdu Revolut pozwolił mi zaoszczędzić kwotę w wysokości 39,96 euro, co stanowi 5,5 proc. moich wydatków, jakie przeznaczyłem na wyjazd. Myślę, że te liczby mówią same za siebie. Nie przypuszczałem, że zobaczę oszczędności tego rzędu. W skali tygodnia oszczędności pozwoliłyby mi dostać za darmo naprawdę dobrą kolację w centrum Rzymu lub dwa przyjemne lunche poza głównymi szlakami turystycznymi. Albo 40 filiżanek pysznego espresso! Poza zaoszczędzoną kwotą mam też czystą i trochę infantylną satysfakcję, że nie pozwoliłem zadrzeć z siebie prowizji bankowi. Revolut zostaje ze mną na dłużej, nie mam co do tego żadnych wątpliwości – podsumował Marcin.

Dołącz do dyskusji

Advertisement