Uber chce być jak linie lotnicze. Stali pasażerowie będą mogli liczyć na przywileje

News/Podróże 14.11.2018
Uber chce być jak linie lotnicze. Stali pasażerowie będą mogli liczyć na przywileje

Uber chce być jak linie lotnicze. Stali pasażerowie będą mogli liczyć na przywileje

Zażartowałbym, że to pierwszy realny krok w stronę latających taksówek Ubera, ale ktoś mógłby wziąć to na poważnie. Firma wprowadzi coś znacznie mniej skomplikowanego: programy lojalnościowe dla swoich klientów.

Pilotażowy program, w którym nowe przywileje dla stałych pasażerów Ubera zostaną przetestowane ruszył w tym tygodniu w dziewięciu amerykańskich miastach. Na co mogą liczyć klienci?

Uber podzieli pasażerów na cztery kategorie.

A konkretnie na klasy: Blue, Gold, Platinum i Diamond. Diamond oczywiście będzie najbardziej uprzywilejowana. Jak do niej trafić? To proste – wystarczy wydać odpowiednio dużo pieniędzy na usługi świadczone przez Ubera. Nie każda z nich będzie jednak tak samo wyceniana. Przykładowo: przejazd limuzyną UberBLACK będzie punktowany trzykrotnie wyżej niż najtańszym UberX-em. Korzystając z opcji Uber Pool odrobinę zwiększymy nasz mnożnik. Osoby, które będą chciały dołączyć do grupy Diamond jak najszybciej mogą zbierać też dodatkowe punkty za zamawianie jedzenia przez Uber Eats.

Co ciekawe, wszystkie kategorie będą się co jakiś czas resetować. Przez pierwsze sześć miesięcy od startu programu, Uber naliczać będzie punkty zdobywane przez swoich klientów. Oczywiście w trakcie ich zdobywania będzie można od razu awansować na wyższy szczebel lojalnościowego programu. Najwyższy zostanie potem z klientem przez kolejne 6 miesięcy, po czym punktacja zostanie wyzerowana i wszyscy zaczynać będą od początku.

Jakie korzyści da program lojalnościowy Ubera?

Co każde 50 zdobytych punktów klienci Ubera otrzymają 5 dol. do wydania w aplikacji. Pasażerowie ze statusem Gold mogą liczyć też np. na brak opłat za anulowanie kursu, o ile w ciągu 15 minut zamówią oni kolejny. Grupa Platinum będzie dodatkowo odbierana priorytetowo z lotnisk i otrzyma niezmienną, niską opłatę pomiędzy dwoma wybranymi przez siebie miejscami.

Ci najbardziej prestiżowi klienci z platyny, oprócz wszystkich powyższych przywilejów otrzymają też dostęp do kręgu zaufania Ubera i będą mogli zadzwonić na infolinię firmy. Tego będę im bardzo zazdrościł. Wiele razy zdarzyło mi się już mieć problem z usługami Ubera i po tysiąckroć wolałbym wtedy rozwiązać je przez telefon, zamiast przeklikiwać się przez te wszystkie formularze.

Nie jest to ostatnia zmiana Ubera.

Firma bowiem wciąż eksperymentuje z rozwijaniem swoich usług. Wprowadzenie programu lojalnościowego dla pasażerów czy systemu nagród dla kierowców nie jest wcale aż tak zaskakujące. No, przynajmniej nie aż tak, jak latające taksówki, albo to, że Uber zacząłby w końcu zarabiać.

Dołącz do dyskusji