E-zwolnienie w praktyce. Sprawdzamy, co może czekać pacjentów idących po elektroniczne L4

Artykuł/Technologie 29.11.2018
E-zwolnienie w praktyce. Sprawdzamy, co może czekać pacjentów idących po elektroniczne L4

E-zwolnienie w praktyce. Sprawdzamy, co może czekać pacjentów idących po elektroniczne L4

Polsce lekarze mogą wystawiać elektroniczne zwolnienie lekarskie od 2016 r. Od 1 grudnia e-zwolnienie stało się jednak obligatoryjne. Nie brakuje lekarzy, którzy kręcą nosem i głośno mówią, że to nie wypali. Jak zwykle między młotem a kowadłem jest sam pacjent.

Jeżeli określać digitalizację tradycyjnego L4 jako rewolucję, to jak już to tylko ledwo pełzającą. E-zwolnienie pierwszy raz w Polsce pojawiło się w 2016 r. W tym czasie swoje profile na Platformie Usług Elektronicznych ZUS powinni założyć wszyscy pracodawcy zatrudniający powyżej 5 osób. Pozostali mieli w tym względzie wolną rękę.

Wprowadzenie e-zwolnienia do powszechnego użytku przekładane było parę razy. Miał już obowiązywać w lipcu tego roku. Teraz jednak klamka już zapadła i wydaje się, że ostatecznego terminu: 1 grudnia już się nie da zmienić. Oczywiście nadal nie brakuje wątpliwości. Te zaś powodują, że pacjent nie do końca może być pewien, co go po 1 grudnia czeka. Postanowiliśmy sprawdzić wszystkie możliwe scenariusze.

Scenariusz nr 1: lekarz w sieci, czyli nie ma problemu.

To najlepsza dla pacjenta sytuacja. U lekarza jest odpowiedni sprzęt komputerowy, nie ma też problemu z dostępem do internetu. Lekarz nie musi przejmować się czasem, który musi poświęcić na wypisanie elektronicznego zwolnienia. Zgodnie z przepisami robi to za niego asystent medyczny.

Lekarz podpisuje e-zwolnienie przy pomocy certyfikatu z ZUS, kwalifikowanego podpisu elektronicznego lub podpisu zaufanego. Tak przygotowany dokument udostępnia na profilu pracodawcy na PUE ZUS, nie później niż dzień po otrzymaniu elektronicznego L4. Stosowną informację otrzyma również sam pacjent – o ile też posiada profil na PUE ZUS. Ci, którzy zdecydują się zalogować na platformę ubezpieczyciela, mogą liczyć na jeszcze jedno udogodnienie:

Możemy tam włączyć opcję otrzymywania SMS-a o uzyskaniu zwolnienia lekarskiego. Wychodząc od lekarza, ubezpieczony od razu odbierze SMS-a z informacją, że lekarz wystawił mu zaświadczenie o niezdolności do pracy, a także na jak długo. Również pracodawca może aktywować usługę informowania go SMS-em o wystawieniu zaświadczenia lekarskiego jego pracownikowi. Jeśli nie wiemy, jak aktywować usługę, Centrum Obsługi Telefonicznej ZUS w tym pomożepodpowiada Gertruda Uścińska, prezes ZUS.

Scenariusz nr 2: lekarz poza siecią, ale ma alternatywę.

Jest możliwe, że tam, gdzie trafimy, lekarz albo nie będzie posiadał komputera, albo wystąpią krótsze lub dłuższe problemy z dostępem do internetu. Mogą być to też kłopoty z podpisaniem e-zwolnienia np. kwalifikowanym podpisem elektronicznym. Tak, czy inaczej lekarz nie będzie w stanie nam wystawić elektronicznego zwolnienia. Co wtedy?

W takich przypadkach lekarz powinien przekazać ubezpieczonemu zaświadczenie lekarskie wystawione na formularzu zaświadczenia lekarskiego wydrukowanym wcześniej w tzw. trybie alternatywnym z systemu teleinformatycznego. Obecnie lekarz ma możliwość wydrukowania 150 takich formularzy zaświadczeń lekarskich, do wykorzystania w sytuacji braku dostępu do komputera, internetu czy braku możliwości elektronicznego podpisania zwolnienia – tłumaczy Krzysztof Jakubiak, dyrektor Biura Prasy i Promocji Ministerstwa Zdrowia.

W ciągu 3 dni roboczych od dnia wystawienia takiego alternatywnego, papierowego zaświadczenia lekarskiego lekarz powinien zelektronizować dokument, aby przekazać do ZUS zaświadczenie lekarskie wystawione w formie dokumentu elektronicznego.

Scenariusz nr 3: lekarz bez sieci i bez alternatywy.

To z kolei potencjalnie najgorsza sytuacja dla pacjenta, ale jak najbardziej możliwa. Nie brakuje zapowiedzi części lekarzy, że będę umieszczać stosowną informację na drzwiach swoich gabinetów, że akurat oni nie mogą e-zwolnienia wystawić. Zresztą Zarząd Krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy stwierdził, że wypisywanie zwolnień lekarskich nie jest obowiązkiem lekarzy. To świadczenie, zdaniem OZZL, nie ma charakteru zdrowotnego, a wyłącznie finansowy. Tutaj warto jednak przywołać ustawę o zawodzie lekarza i lekarza dentysty, i kodeks etyki lekarskiej, gdzie łatwo znajdziemy obowiązek wystawiania świadczeń o stanie zdrowia.

Możliwe, że z gorączką pod pachą trafimy do lekarza, który albo z powodu braków technicznych albo podejmując taką a nie inną decyzję nie wystawi nam ani e-zwolnienia, ani nie wypisze go na druku alternatywnym. O ile w większym miastach z problemem można sobie poradzić odwiedzając kolejne gabinety z nadzieją, że gdzieś lekarz nie będzie miał większych problemów z dostosowaniem się do obowiązujących przepisów, o tyle w mniejszych miejscowościach i wsiach może to być jak najbardziej realny problem. Pamiętajmy, że w przepisach obligujących lekarzy do wystawiania świadczeń o stanie zdrowia nie ma konkretnych zapisów, jak owo świadczenie miałoby wyglądać. Musi jedynie zawierać informację i o lekarzu, i o pacjencie. W najgorszym razie e-zwolnienie stanie się zwykłą kartką papieru.

A co jeśli lekarz odmówi nawet tej czynności?

Jeśli chodzi o konsekwencje niestosowania przepisów, to zgodnie z ustawą Zakład ma możliwość czasowego cofnięcia upoważnienia do wystawiania zaświadczeń lekarskich, jeżeli lekarz będzie naruszał zasady postępowania określone w ustawie. Jednak takie rozwiązanie będziemy traktować jako ostatecznośćinformuje biuro prasowe ZUS i dodaje, że zwłaszcza w pierwszym okresie będą stawiać na informację i edukację.

Pamiętaj: wydruk tak, ksero już nie.

Przyjrzymy się sytuacji, kiedy nasz pracodawca nie posiada profilu na PUE ZUS. Wtedy lekarz wydrukuje nam e-zwolnienie (zrobi to też na nasze żądanie). Nie będzie też problemu w takich sytuacjach podczas wizyt domowych i lekarz wcale w swojej torbie nie będzie musiał znaleźć miejsce na mini drukarkę. Po prostu skorzysta w tym celu z wcześniej wydrukowanych formularzy.

Nie ma za to możliwości zrobienia kserokopii. Zgodnie z obowiązującymi przepisami dokumenty elektroniczne udostępnia się z zachowaniem ich integralności, o ile podpisano je podpisem elektronicznym, którego ważność w chwili złożenia podpisu może być zweryfikowana przez odbiorcę.

Co robić, jeśli e-zwolnienie będzie wystawione z  błędem?

Może też tak się zdarzyć, że wypisując e-zwolnienie lekarz po prostu się pomyli. Elektroniczne zwolnienia nie są zwracane do korekty. O takiej pomyłce lekarz powiadomi pacjenta pisemnie. Jeżeli zaś nasz pracodawca nie ma profilu na PUE ZUS, to musimy pamiętać o obowiązku dostarczenia mu takiej informacji. Posiadanie tego profilu sprawę znacznie ułatwia, bo w takim przypadku informacja o błędzie i anulowaniu e-zwolnienia przekazywana jest elektronicznie.

Trzymajmy więc najmocniej kciuki za system.

Lekarze nawet z dużych miast wątpią, czy tym wszystkim obciążeniom podoła zusowski system.

Problemem od samego początku działania tego systemu jest awaryjność systemu teleinformatycznego. Te awarie zdarzają się często. Powoduje to wiele problemów dla lekarzy i pacjentów. Po pierwsze dlatego, bo musimy czekać, aż awaria minie, żeby wypisać l4. Pacjenci się denerwują, że te druki nie dojdą. Pytają, wracają, dzwonią, czy na pewno te druki zostały wysłane – mówi Anna Gawron z przychodni Signum w Katowicach.

ZUS uspokaja i broni się danymi: w ostatni poniedziałek listopada ogólnopolski system ZUS zarejestrował blisko 100 tys. elektronicznych zwolnień lekarskich, co daje rekordowe do tej pory 15 e-zwolnień na sekundę.

ZUS szkoli i przypomina o infolinii.

ZUS od miesięcy szkoli lekarzy, jak prawidłowo wystawiać elektroniczne L4. I tysiące medyków są już po takich kursach. Ale liczba tych, którzy ich jeszcze nie skończyli, nie napawa optymizmem.

Cały czas pracujemy, żeby jak największą liczbę lekarzy przeszkolić w tym zakresie. Od stycznia do końca października mieliśmy ponad 2 tys szkoleń dla lekarzy, zostało ich przeszkolonych pond 8 tysięcy – przyznaje Beata Kopczyńska, rzecznik prasowy ZUS w województwie śląskim.

ZUS poleca lekarzom i asystentom medycznym w razie jakichkolwiek wątpliwości korzystać z numeru telefonu do Centrum Obsługi Telefonicznej ZUS – 22 560 16 00. Wystarczy wybrać zakres rozmowy dotyczący e-zwolnienia, żeby uzyskać połączenie ze specjalistą od elektronicznych zwolnień.

Dołącz do dyskusji

Advertisement