Płacz i płać – ostatnie takie wyniki kwartalne Apple

Artykuł/Biznes 02.11.2018
Płacz i płać – ostatnie takie wyniki kwartalne Apple

Płacz i płać – ostatnie takie wyniki kwartalne Apple

Doskonałe wyniki kwartalne Apple’a przesłania decyzja o tym, że to ostatni raport, w którym podawane są szczegółowe informacje nt. sprzedaży iPhone’ów, iPadów i Maków. Chciałbym wierzyć, że decyzja ta jest podyktowana tym, iż Apple zmienia swój biznes – z firmy sprzedającej sprzęt komputerowy na firmę żyjącą ze sprzedaży usług na tychże sprzętach komputerowych.

Chciałbym wierzyć, bo motywacja – mimo słów szefa finansów Apple’a Luca Maestriego, że sprzedaż ilościowa ma dziś mniejsze znaczenia dla Apple’a – jest zapewne zgoła inna. Otóż dynamika sprzedaży iPhone’a nie pozostawia wątpliwości – smartfon Apple’a już dawno osiągnął swoje sprzedażowe maksimum i jest już głęboko po prawej stronie krzywej cyklu życia produktu.

To dlatego Apple zmienia strategię – stawia mocno na sprzedaż usług oraz mocno podnosi cenę samych iPhone’ów, by odbić sobie na słabszym wzroście sprzedaży ilościowej. Oba te cele mają jedno zadanie – monetyzować lojalność klientów, którzy używają iPhone’ów dosłownie do wszystkiego: od komunikacji, przez zakupy, aż po rozrywkę. Z drugiej strony od wielu kwartałów widać, iż Apple nie jest w stanie wyhodować sobie nowej gwiazdy sprzedażowej. Wyniki Apple Watcha, HomePoda, a także nowych generacji iPadów i Maków wybitnie dowodzą, iż jedyną prawdziwą gwiazdą w biznesie Apple’a jest iPhone.

Źródło: MacStories

W zeszłym roku Apple podniósł wyjściowe ceny iPhone’a o… 50 proc. W ostatnim raportowanym kwartale przychody ze sprzedaży iPhone’a wzrosły o niebotyczne 29 proc. do – uwaga – 37,19 mld dol. mimo tego, iż sprzedaż ilościowa praktycznie stała w miejscu! W ostatnich trzech miesiącach Apple sprzedał bowiem 46,9 mln iPhone’ów wobec 46,6 mln rok wcześniej. Ta 30 proc. nadwyżka w sprzedaży wartościowej pokazuje wyraźnie, iż Apple ma potężną bazę lojalnych klientów, którzy kupią iPhone’y bez względu na ich cenę. Wszystko układa się więc w jedną logiczną całość.

Tym bardziej, że jedyną kategorią biznesu Apple’a, która rośnie nieprzerwanie z kwartału na kwartał od kilku lat, są usługi. Dziś to już dziesięciomiliardowy biznes kwartalnie, rosnący blisko 20 proc. rok do roku, co oznacza, że Apple zarabia na usługach zdecydowanie więcej, niż większość firm żyjących ze sprzedaży usług w sieci na świecie. Mowa tu oczywiście o takich usługach jak iCloud, Apple Music, App Store (iOS i macOS), a wkrótce zapewne także serwis streamingu wideo.

– Baza naszych klientów rośnie w dwucyfrowym tempie i to jest zapewne znacznie ważniejszy dla nas punkt odczytowy z punktu widzenia ekosystemu i lojalności klientów – mówi Tim Cook. – To trochę tak jak w supermarkecie – nieważne ile jest koszyków zakupowych aktualnie w rękach klientów, ważne co w nich jest i jaka jest ich wartość.

Źródło: MacStories

Cóż, jednego Cookowi odmówić nie można. Już rok temu zapowiadał, że biznes usługowy Apple’a będzie warty 50 mld dol. do 2020 r. Decyzja o wyłączeniu raportowania sprzedaży ilościowej sprzętów Apple’a jest zapewne motywowana realizacją tej wizji.

Tym bardziej, że w sprzedaży iPadów i Maków niewiele zmienia się od lat, mimo kolejnych prób rewitalizacji tych kategorii. Sprzedaż iPadów maleje z kwartału na kwartał, choć ostatnio z nieco mniejszą dynamiką, co pozwala sugerować, że zbliża się punkt dryfowania sprzedaży wokół 9 mln sztuk kwartalnie.

Źródło: MacStories

To podobnie jak w przypadku komputerów Mac, gdzie punkt dryfowania jest o połowę niżej, bo około 4,5 mln sztuk. W najlepszym kwartale (akurat tym ostatnim) Apple jest w stanie sprzedać około 5,3 mln Maków, po czym sprzedaż spada do około 4 mln w kolejnych trzymiesięcznych okresach.

Źródło: MacStories

Nieco na osłodę można uznać 50 proc. wzrost sprzedaży w kategorii „Inne produkty” (od przyszłego kwartału ta idiotyczna nazwa zostanie zmieniona na „Wearables, Home and Accessories”), która zbiera sprzedaż takich produktów jak: Apple Watch, Apple TV, HomePod, słuchawki AirPods, iPody oraz Beats. Choć tak po prawdzie są to relatywnie tak małe biznesy (4,23 mld dol. w zeszłym kwartale), że niewiele znaczą dla ogólnej struktury przychodowej Apple’a.

Źródło: MacStories

Jedno się nie zmienia – Apple wciąż pozostaje najlepiej zarabiającą na świecie firmą technologiczną. W ostatnich trzech miesiącach zarobiła na czysto 11,5 mld dol. przy przychodach 62,9 mld dol. Na dziś Apple dysponuje aktywami płynnymi (gotówka plus krótkoterminowe należności) w wysokości 237 mld dol. i – to się nie zmieniło – pozostaje pierwszą firmą w historii branży, która osiągnęła kapitalizację rynkową przekraczającą bilion dolarów.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement