Foto-środa: Sprawdzamy papierową fotoksiążkę ze Zdjęć Google

Premium/Foto 31.10.2018
Foto-środa: Sprawdzamy papierową fotoksiążkę ze Zdjęć Google

Foto-środa: Sprawdzamy papierową fotoksiążkę ze Zdjęć Google

Fotoksiążki – te prawdziwe, fizyczne, papierowe – można już zamawiać bezpośrednio ze Zdjęć Google. Sprawdziliśmy jakość tego produktu i porównaliśmy ją z innymi fotoksiążkami dostępnymi na rynku.

Foto-środa to cykl, w którym pokazujemy ciekawostki fotograficzne, podpowiadamy, jak robić lepsze zdjęcia i zdradzamy techniki obróbki oraz obsługi programów do edycji.

Fotoksiążki w Zdjęciach Google zaczęły się pojawiać u polskich użytkowników 23 października 2018 r. Album z wydrukami można utworzyć w bardzo prosty sposób, w przeglądarce lub w aplikacji mobilnej, korzystając z bazy zdjęć przesłanych do usługi. Kreator jest nieskomplikowany i łatwy w obsłudze, a cały proces zamawiania fotoksiążki opisałem w osobym wpisie.

Cena fotoksiążki dla wielu osób była zaskoczeniem, bo 100 stron w twardej oprawie w formacie 23 x 23 cm to koszt przeszło 300 zł. Sporo, jak na fotoksiążkę dla przysłowiowego Kowalskiego. Google daje do wyboru tylko dwa formaty: 18 x 18 cm z miękką okładką (20 stron za 55,99 zł; każda dodatkowa strona za 2,49 zł) oraz wspomniane 23 x 23 cm w twardej oprawie (20 stron za 98,99 zł; każda dodatkowa strona za 2,69 zł).

fotoksiążka zdjęcia google photos - recenzja
Fotoksiążka Google

Zamówiłem fotoksiążkę w twardej oprawie składającą się z 97 stron, co kosztowało dokładnie 306,12 zł. Oto wrażenia na jej temat.

Czas dostawy i jakość pakowania – tutaj Google stanął na wysokości zadania.

Fotoksiążkę Google zamówiłem we wtorek, 23 października, w dniu polskiej premiery usługi. Wybrałem droższą dostawę priorytetową. Już w piątek, 26.10 książka do mnie dotarła. Paczka była wysłana z Niemiec.

fotoksiążka zdjęcia google photos - recenzja
Fotoksiążka Google

Biorąc pod uwagę, że od momentu złożenia zamówienia trzeba było przygotować wydruki, złożyć fotoksiążkę i dostarczyć ją z sąsiedniego kraju, czas dostawy jest zaskakująco krótki. Niestety trzeba za to sporo zapłacić, bo koszt dostawy priorytetowej to aż 59,99 zł. Jest to więc opcja dla osób, które pilnie potrzebują prezentu na ostatnią chwilę. Standardowa dostawa kosztuje 25,99 zł i jest realizowana przez 7–11 dni, co też jest krótkim czasem w porównaniu do innych usługodawców.

Książka była zapakowana w fikuśnie wywinięty, gruby karton z szerokim zapasem po każdej stronie. Bardzo podobny sposób pakowania stosuje Amazon i nigdy nie miałem z nim żadnych problemów. Tak też było w przypadku Google’a. Książka dotarła bezpiecznie, bez jakichkolwiek uszczerbków.

Jeśli fotoksiążka, to tylko w twardej oprawie.

fotoksiążka zdjęcia google photos - recenzja
Fotoksiążka Google

Istnienie fotoksiążek z miękką oprawą można wyjaśnić tylko chęcią zbicia ceny. Miękka okładka jest niepraktyczne i źle znosi próbę czasu, a przecież fotoksiążki są tworzone z myślą o tym, by przetrwały lata. Do tego w przypadku Google’a książki z miękką okładką są mniejsze, bo mają rozmiar 18×18 cm.

Z tego względu bez chwili wahania wybrałem twardą oprawę, która jest dostępna tylko w jednym formacie, 23×23 cm. To niestety za mało. Przywykłem do fotoksiążek o wielkości ok 30 cm, które potrafią być przepiękne. Im większy wydruk, tym bardziej cieszy oko. Format o boku 23 cm jest po prostu OK, ale z pewnością u nikogo nie wywoła opadu szczęki.

Sama oprawa jest dobrze wykonana, sztywna i bardzo poprawna, ale w tej cenie czegoś mi zabrakło.

fotoksiążka zdjęcia google photos - recenzja
Fotoksiążka Google

Jakość oprawy jest porównywalna do dobrych produktów z polskich sieciówek, ale jednocześnie jest daleko w tyle za dobrymi fotoksiążkami nastawionymi na profesjonalnych fotografów, np. ślubnych. Jeśli dobrze poszukacie, znajdziecie małe polskie firmy, które zaoferują znacznie lepszą jakość od Google’a, a jednocześnie porównywalną cenę.

Okładka jest sztywna i ma nadruk o dobrej jakości, ale stopień personalizacji jest naprawdę ubogi. Możemy umieścić napis, ale nie można dobrać fontu ani położenia napisu. Do tego brakuje opcji podziału proporcji okładki na część ze zdjęciem i podpisem.

fotoksiążka zdjęcia google photos - recenzja
Fotoksiążka Google

Cały czas naiwnie miałem nadzieję, że otrzymam produkt zszywany, ale niestety, fotoksiążka Google’a jest klejona. Chciałbym zobaczyć wariant szyty na składki, z możliwością otwarcia na płasko. Jeszcze bardziej chciałbym zobaczyć oprawy z płótna lub okleiny introligatorskiej. Niestety takich opcji Google nie przewiduje, nawet za dopłatą.

fotoksiążka zdjęcia google photos - recenzja

Nie podoba mi się też tylna okładka, która zawsze jest biała i na dodatek u dołu ma logo Google Photos. To niepotrzebny element. Logo można było umieścić po wewnętrznej stronie tylnej okładki.

Jakość papieru jest bardzo dobra. Jakość wydruku mogłaby być wyższa.

fotoksiążka zdjęcia google photos - recenzja
Fotoksiążka Google

Google nie podaje gramatury papieru, ale jest on dość gruby i sztywny, dzięki czemu sprawia bardzo dobre wrażenie. Jakość druku niestety wypadła odrobinę poniżej oczekiwań. Nie jest źle, tak jak w tanich polskich sieciówkach masowo wykonujących fotoksiążki (odradzam korzystania z ofert, którymi są zalane portale aukcyjne), ale rozdzielczość druku mogłaby być wyższa. Musicie wziąć poprawkę na to, że często obcuję z wydrukami fotograficznymi w wysokiej jakości, więc podejrzewam, że osoby mniej obeznane z tematem powinny być w pełni zadowolone.

fotoksiążka zdjęcia google photos - recenzja
Fotoksiążka Google

Pokazałem fotoksiążkę Google’a kilku osobom i opinie były podzielone. Kilka osób stwierdziło, że wygląda świetnie, a inni powiedzieli, że kolory mogłyby być bardziej nasycone. Wszystko zależy od stopnia obycia z wydrukami.

Jak fotoksiążka Google wypada na tle innych usług dostępnych na polskim rynku?

Do porównania wykorzystałem dwie skrajności: Cewe Fotoksiążkę, czyli jeden z najpopularniejszych wyborów w Polsce. Podstawowa Cewe Fotoksiążka XL ma rozmiar 30 x 30 cm. Cena wynosi 149,99 zł za twardą oprawę, podstawową jakość cyfrowego wydruku i 26 stron. Dopłata za każde kolejne 4 strony to 13 zł, a więc fotoksiążka zawierająca 100 stron będzie kosztować 358 zł. To o ok. 50 zł więcej niż w przypadku fotoksiążki Google’a, ale jednocześnie dostajemy znacznie większy format.

Cewe Fotoksiążka 30×30 cm.
Cewe Fotoksiążka 30×30 cm.

Jakość wydruku w podstawowej wersji wypada bardzo podobnie do Google’a. Trudno doszukać się różnic. To dobry poziom, który ładnie eksponuje zdjęcia i na pewno wystarczy do ich pięknego zachowania, ale brakuje tu efektu „wow”, jaki potrafią zrobić drogie fotoksiążki robione na papierze fotograficznym. Jakość samego papieru w Cewe jest właściwie identyczna jak w produkcie Google’a.

Cewe Fotoksiążka 30×30 cm.
Cewe Fotoksiążka 30×30 cm.

A teraz spójrzmy na drugi biegun, czyli produkt dla profesjonalnych fotografów.

Do porównania wykorzystałem fotoksiążkę FlatBook Classic dostępną w ofercie KrukBook. Koszt za 108 stron wyniósł 610 zł. W tej cenie mamy twardą, płócienną oprawę, bardzo dobry papier 150 g/m2 (do wyboru biały lub kremowy), zszywane wyklejki z możliwością rozłożenia na płasko i piękną jakość wydruku.

Dwukrotnie droższa fotoksiążka z profesjonalnej oferty.
Dwukrotnie droższa fotoksiążka z profesjonalnej oferty.
Dwukrotnie droższa fotoksiążka z profesjonalnej oferty.

Jakość wydruków jest naprawdę piękna, znacznie gęstsza niż w przypadku Cewe i fotoksiążki Google. Do tego mamy szerokie możliwości personalizacji i znacznie trwalszą, zszywaną konstrukcję z możliwością rozkładania na płasko. Widać, że jest to produkt z bardzo wysokiej półki, który przy odpowiednim poszanowaniu przetrwa wiele dekad.

Dwukrotnie droższa fotoksiążka z profesjonalnej oferty.
Dwukrotnie droższa fotoksiążka z profesjonalnej oferty.

Fotoksiążka Google’a spełnia minimum tego, by można było ją uznać za solidną, ale z pewnością nie jest produktem premium.

Być może oczekiwałem po Google’u zbyt wiele, ale fotoksiążka nie wywołała we mnie zachwytu. Gdybym miał jej wystawić ocenę, byłoby to 7/10. Jest dobrze, ale do czołówki sporo brakuje.

fotoksiążka zdjęcia google photos - recenzja

Fotoksiążka Google’a nie jest produktem premium. To raczej gadżet dla przeciętnego Kowalskiego i Smitha, a nie dla fotografa poszukującego świetnej jakości wydruków w pięknej oprawie. I nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie cena, która jest za wysoka. Bez trudu można znaleźć na polskim rynku małe manufaktury, które zrobią produkt wyższej jakości i do tego w porównywalnej cenie. Można też skorzystać z ofert dużych firm, które zaproponują praktycznie identyczną jakość jak Google w niższej cenie.

Potężną zaletą Google’a jest jednak prostota tworzenia fotoksiążki i brak konieczności wgrywania zdjęć, bo przy korzystaniu ze Zdjęć Google nasze fotografie po prostu są już na serwerze. Fotoksiążkę można zrobić dosłownie w pięciu kliknięciach, a nawet dość zaawansowana personalizacja nie zajmie więcej niż godzinę. Do tego czas dostawy i jakość pakowania stoją na najwyższym poziomie. Fotoksiążka Google będzie bardzo solidnym wyborem dla osób, które szukają dobrego pomysłu na prezent i jednocześnie chcą zaoszczędzić czas na projekcie, ale niekoniecznie szukają oszczędności finansowych.

Dołącz do dyskusji

Advertisement