Rozwiązanie konkursu Ligi Mistrzów. Smartfon HTC U12+ wędruje do…

Rozwiązanie konkursu Ligi Mistrzów. Smartfon HTC U12+ wędruje do…

Rozwiązanie konkursu Ligi Mistrzów. Smartfon HTC U12+ wędruje do…

Z okazji zbliżających się rozgrywek Ligi Mistrzów mieliśmy dla Was konkurs. Teraz poznaliśmy zwycięzcę, który dostanie smartfon HTC U12+.

Sport łączy się z technologiami. Może nie w sposób oczywisty, ale jednak. Dajmy na to taka piłka nożna – jest system VAR, który wspomaga sędziów, a widzowie oglądają mecze w wysokiej jakości. Technologia zmienia nie tylko to, jak dzisiaj oglądamy sport, ale również to, jak on sam wygląda. To piękne czasy.

Dlatego też Spider’s Web przygotował konkurs, w którym do wygrania był smartfon HTC U12+.

Zadanie konkursowe było proste i polegało na opisaniu swoich najwspanialszych doświadczeń związanych z Ligą Mistrzów.

Napisaliście grubo ponad 100 komentarzy. My wybraliśmy jeden.

Wybór zwycięzcy był bardzo trudny, ponieważ przynajmniej kilkanaście historii zakwalifikowaliśmy do ścisłego finału. Nie byliśmy do końca pewni czy mamy uwzględniać w decyzji nasze własne sympatie kibicowskie (każdy sympatyzował z jakąś opowieścią w sposób szczególny), czy koncentrować się wyłącznie na narracji i umiejętności oddania emocji z tych arcyprestiżowych rozgrywek. Z historii, która była naszym faworytem, wybijały nas peany pod adresem fundatora nagród – piłka nożna nie znosi lizusostwa. Historia czytelnika – Macieja – oddała grozę, z którą w ostatnich latach mierzyli się Galacticos, a czytając jego opis dosłownie widzieliśmy przed oczami Sergio Ramosa. Wiele wskazuje na to, że ten sezon już nie będzie należał do Realu, ale na otarcie łez i pamiątkę wspaniałej kampanii, wędruje do niego HTC.

htc u12+ w plusie

Oto zwycięski komentarz:

Finał Real – Atletico. Nareszcie, moja ukochana drużyna walczyła i miała szansę na powrót na łono triumfatora LM. Serce tego dnia buzowało niczym tłoki w silniku W16 Bugatti Veyrona, a wszystkie zmysły były wyostrzone na jakąkolwiek wzmiankę na temat meczu.

Rozpoczęło się fatalnie. Casillas, ukochany bramkarz, złamany przez Mourinho popełnia błąd i przegrywamy z drużyną, która powinna być naszym cieniem, zwłaszcza pod nieobecność Diego Costy, który mimo alt-medowych terapii zszedł w ciągu pierwszych piętnastu minut. Znów czuję, jakoby moje sny się nie spełniły, a ja przez te rozgrywki był nieszczęśliwy (mimo tego, że moje serce jest też w połowie Niebieskie, a The Blues święcili triumf nad o wiele lepszym Bayernem niespełna dwa lata temu). Ale to nieważne. Wszystko, co było czymś istotnym przestało mieć jakiekolwiek znaczenie w doliczonym czasie gry. Gdy techniczny wyciągnął tablicę, wiedziałem, że to nastąpi teraz. Bo głód Galaktycznych był nieposkromiony od czasów gola Zizou z Bayerem.

I wszystko się spełniło.

92:48 – nawet gdyby ktoś mnie obudził z lufą przy skroni znałbym tę godzinę. Wskazywała ona triumf pragnienia sukcesu nad wszystkimi bolączkami, jakie targały Galacticos od czasu, gdy ekipa z najwybitniejszymi (Zizou, Ikerem, Figo, starym Ronaldo czy Roberto Carlosem) zaczęła przegrywać niewspółmiernie do umiejętności. Tego nie da się zapomnieć.

Od tego czasu Real jest Realem, a co by się nie działo Galaktyka wciąż ma władców.
Hala Madrid!

Macieju, gratulujemy! Skontaktuj się z nami mailowo (napisz na adres news@spidersweb.pl) z adresu, który podałeś w ustawieniach konta Disqus. Ustalimy z Tobą szczegóły związane z przekazaniem nagrody.

Wszystkich, którzy nie wygrali zapraszamy do zapoznania się z ofertą Cyfrowego Polsatu, gdzie łącznie przez 3 lata będzie można zobaczyć ponad 1000 meczów oraz oferty na HTC U12+ w Plusie.

Dziękujemy za udział w naszej zabawie i zapraszamy do kolejnych konkursów. Już dzisiaj wystartuje konkurs z iPhone’em X do wygrania. Powodzenia!

* Materiał powstał w ramach współpracy z operatorem sieci Plus i Cyfrowym Polsatem.

Dołącz do dyskusji